Domowe SPA 

Naturalna pielęgnacja: Zielona Glinka

 

Tym razem głównym bohaterem naszego domowego SPA jest zielona glinka. A to dzięki niezwykłym jej właściwościom pielęgnacyjnym oraz szerokiemu zastosowaniu.

Zielona glinka najczęściej jest stosowana jako składnik maseczek do twarzy, ale może być także użyta do pielęgnacji całego ciała, a nawet włosów.

Skąd się biorą glinki?

Glinki to powstałe w wyniku wietrzenia minerałów skały osadowe. Ich kamienną, początkową postać po wydobyciu rozdrabnia się, suszy, a na końcu oczyszcza. Glinka pochodzi także z dna gorących źródeł, które znane są ze swoich właściwości leczniczych.

Dzięki naturalnemu pochodzeniu glinki zawierają w swojej budowie wiele makro i mikroelementów. Są one niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania człowieka, dlatego powinny być dostarczane wraz z pokarmami do wnętrza organizmu.

Glinki mogą zapewnić naszej skórze te niezwykłe składniki od zewnątrz, dzięki czemu doskonale wpłynął na jej kondycję i piękny wygląd.

Działanie glinek nie ogranicza się tylko do zapewnienia odpowiedniego odżywienia skórze. Potrafi także, dzięki jonom o ładunku ujemnym przyciągać toksyczne substancje i zanieczyszczenia. Tym samym świetnie wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn.

Do tworzenia kosmetyków na bazie glinek należy używać plastikowych lub drewnianych narzędzi, ponieważ metal dezaktywuje ich cudowne działanie detoksykujące.

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

Działanie zielonej glinki na włosy polega na kontakcie ze skórą głowy. To właśnie na nią oddziałuje korzystnie, a dzięki temu na włosy.  Glinka doskonale odkaża skórę głowy, oczyszcza ją i pomaga regulować pracę gruczołów łojowych. Goi wszelkie podrażnienia, pochłania nadmiernie wydzielane sebum oraz odżywia skórę głowy i cebulki włosów.

Domowe SPA Naturalna Pielęgnacja

Maska z zielonej glinki na włosy.

Składniki:

1 łyżka zielonej glinki

5 kropli oleju arganowego (lub innego)

1/4 szklanki hydrolatu lub woda mineralnej lub źródlanej

domowe spa naturalna pielęgnacja

 

Glinka potrafi pobudzić krążenie podskórne oraz wzmocnić ukrwienie. To właściwości, które mogą wpłynąć na jakość włosów oraz przyspieszyć ich wzrost. Wraz z wzmacniającym olejkiem oraz łagodzącym hydrolatem tworzą świetny zespół, który idealnie zadba o nasze włosy.

 

domowe spa naturalna pielęgnacja twarzy zielona glinka

Maseczki z zieloną glinką oczyszczają i matują skórę. Jednak ich najważniejsze jest ich przeciwzapalne działanie. Zielona glinka polecana jest szczególnie dla cery tłustej. Ja mam cerę mieszaną i z efektów stosowania maseczki z zielonej glinki jestem bardzo zadowolona.

Najważniejsze zadania zielonej glinki w naturalnej pielęgnacji twarzy to zapobieganie tworzenia się zaskórników i dezynfekcja zmian skórnych wpływająca na ich szybsze gojenie się. Poza tym zamyka rozszerzone pory, absorbuje szkodliwe substancje wraz z sebum i znajdującymi się na powierzchni skóry zanieczyszczeniami oraz reguluje jej poziom pH.

Domowe SPA Naturalna Pielęgnacja

Maseczka z zielonej glinki i hydrolatu z róży damasceńskiej

Składniki:

2 płaskie łyżki glinki zielonej

4 łyżeczki hydrolatu z róży (może być także woda, byle nie z kranu)

50 ml hydrolatu lub wody mineralnej do atomizera

olej z czarnuszki

naturalna pielęgnacja domowe spa

 

Po wymieszaniu składników uzyskamy gęstą masę, którą nałożymy na twarz pomijając okolice oczu. Maseczce z zieloną glinką nie możemy pozwolić wyschnąć ponieważ sucha traci swoje najcenniejsze właściwości. Aby utrzymać ją mokrą można spryskiwać twarz wodą lub hydrolatem z atomizera.

Mój hydrolat z róży damasceńskiej Make Me Bio jest w butelce z atomizerem, a to bardzo ułatwia jego użycie w przypadku maseczki z zielonej glinki.

Zamiast hydrolatu możemy użyć wody destylowanej lub chociażby mineralnej. Głównie polegamy na działaniu glinki, która już sama w sobie pozwala doskonale zadbać o cerę.

Maseczka nie powinna znajdować się na twarzy dłużej niż 15 minut ponieważ może doprowadzić do nadmiernego przesuszenia skóry. Najdłuższy czas jest odpowiedni dla osób posiadających cerę tłustą. W innych przypadkach maseczka w mokrej postaci powinna znajdować się na twarzy ok. 10 minut.

Zielona glinka ma pH zbliżone do pH skóry, dlatego po dokładnym zmyciu maseczki nie musimy już używać tonika. Jednak konieczne jest nawilżenie w postaci kremu lub serum.

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

Zielona glinka ma możliwości, które mogą zapobiec utracie jędrności przez skórę oraz pomóc pozbyć się cellulitu. Dlatego koniecznie musimy go mieć w swojej łazience, a przynajmniej ja muszę. Glinka wygładzi naszą skórę oraz dobrze ją odżywi. Jest bogata w krzem, który wspaniale wpływa na kondycję skóry. Peeling pomoże pozbyć się martwego naskórka i pobudzić skórę do regeneracji, natomiast glinka natychmiast pochłonie z powierzchni ciała wszelkie toksyny, by zapewnić skórze doskonały stan.

 

Domowe SPA Naturalna Pielęgnacja

Peeling z zielonej glinki i kawy

Składniki:

2 czubate łyżki zielonej glinki

2 łyżki kawy do zaprzenia w 300ml wody

4 krople oleju z czarnuszki

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

 

Już sam peeling z kawy sprawi, że na powierzchni ciała pozostanie delikatny film zabezpieczający przed utratą wody, jednak nie tylko z tego powodu kawa znajduje się na liście najlepszych produktów spożywczych do peelingów. Najważniejszym elementem tego naturalnego kosmetyku jest kofeina, która świetnie działa na skórę. Pomaga jej zachować jędrność oraz pobudza mikrokrążenie, co może powodować utratę podskórnej tkanki tłuszczowej, a tym samym zmniejszenie cellulitu i obwodów ciała.

Obecność oleju dodatkowo odżywi skórę oraz ją nawilży. 

Peeling można wykonać podczas kąpieli, by później móc całe ciało zanurzyć w wodzie z zieloną glinką. Kąpiel nie powinna jednak trwać dłużej niż 20 minut.

 

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

 

Zielona glinka ma to do siebie, że wraz z zbieranymi  z powierzchni skóry toksynami pozostawia w zamian coś ekstra. Są to minerały, które dbają o ciało w naturalny sposób, by dzięki nim zachowało swój młody wygląd jak najdłużej.

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

Dłonie kobiety są często suche, zniszczone i szorstkie. Nie są wtedy najlepszą wizytówką. Jednak nie łatwo jest doprowadzić je do idealnego stanu, gdy codziennie moczymy je w środkach czyszczących podczas sprzątania domu.

Sam krem nawilżający może nie wystarczyć. Raz na jakiś czas możemy zafundować dłoniom domowe SPA.

 

Domowe SPA Naturalna Pielęgnacja

Maska odmładzająca i regenerująca dla dłoni z zielną glinką.

Składniki:

1 łyżka zielonej glinki

3/4 szklanki świeżo zaparzonej, ostygniętej zielonej herbaty

5 kropli olejku arganowego

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

Łyżeczkę zielonej herbaty zaparzamy w 1/4 szklanki wody, po ostudzeniu wlewamy herbatę do miski z glinką po wymieszaniu dodajemy kilka kropel olejku arganowego (z czarnuszki, oliwy z oliwek, kokosowego). Nabieramy mieszankę i smarujemy nią dłonie oraz paznokcie. Wykonując ruchy jak przy dokładnym myciu rąk. Czynność powtarzamy wielokrotnie. Nie powinna trwać dłużej niż 15 minut. Po wszystkim konieczne jest dodatkowe nawilżenie!

 

domowe spa naturalna pielęgnacja zielona glinka

 

Stopy to część ciała, która jesienią może sprawiać wiele problemów. Słabsze nawodnienie oraz niekorzystne warunki atmosferyczne sprawiają, że ciało znacznie traci wilgoć, a pięty mogą stać się skrajnie przesuszone, a przez to szorstkie i popękane.

Aby temu zapobiec każdego wieczora powinnyśmy pamiętać o kremie nawilżającym do stóp. Najlepiej na bazie masła shea, ojeju jojoba lub makadamia. W domowym SPA możemy także użyć zielonej glinki, by wspomóc ich regenerację i odżywienie, ale głównie, aby usunąć niemile widzianych gości ze stóp, którzy mogą być przyczyną przykrych dolegliwości.

 

Domowe SPA Naturalna Pielęgnacja

Kąpiel z zieloną glinką dla stóp.

Maska:

2 łyżki zielonej glinki

2 łyżki octu jabłkowego

Kąpiel:

4 krople olejku arganowego/z czarnuszki/kokosowego

1 l woda (ilość zależy oo pojemnika, ma przykryć stopy do kostek)

naturalna pielęgnacja domowe spa zielona glinka

Ocet jabłkowy należy wymieszać z zieloną glinką, nałożyć na stopy i pozostawić na kilka minut. Tuż przed wyschnięciem mieszanki na stopach włożyć je do ciepłej wody z olejkiem i odczekać min. 15 minut.

Obecność octu w mieszance do stóp jest ze względu na jego właściwości lecznicze. Organiczny ocet jabłkowy ma działanie przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne. Poz tym wzmacnia naczynia krwionośne, wspiera regenerację podrażnionej skóry oraz sprawia, że wszelkie rany szybciej się goją. Potrafi także wyregulować poziom wydzielanego łoju przez gruczoły oraz zapobiegać przesuszeniu skóry.

Po kąpieli konieczne jest dodatkowe nawilżenie stóp kremem i nałożenie na nie bawełnianych skarpet. 

 

Domowe SPA 

Naturalna pielęgnacja z Zieloną Glinką

Wykorzystując kilka łatwo dostępnych składników w domowym SPA przynajmniej raz w tygodniu możemy cieszyć się piękną skórą i młodym wygładem przez długie lata.

Relaks podczas tych kilku chwil w domowym zaciszu także doskonale wpłynie na nasze zdrowie psychiczne i poczucie wartości.

Efekty jakie przyniesie domowe SPA w postaci pięknego wyglądu dodadzą pewności siebie.

 

 

Sprawdź jakie zabiegi w domowym SPA możesz wykonać przy użyciu Oleju koksowego:

Domowe SPA z Olejem Kokosowym w roli głównej.

 

 

 

Zdjęcie główne z Unsplash

 

 


 

domowe spa stopy

 

Naturalne Domowe SPA

W roli głównej: OLEJ KOKOSOWY

 

Może kilka słów o bohaterze dnia czyli Oleju Kokosowym.

Swego czasu bił rekordy popularności, jednak jak szybko zyskał sławę tak i ją stracił.

Do dziś wiele osób zastanawia się, czy olej kokosowy jest zdrowy. I w 100% pewnej odpowiedzi nie są w stanie odnaleźć.

Wiem za to na pewno, że tak jak wszystkie naturalne oleje  nierafinowane wykazuje wspaniałe właściwości pielęgnacyjne. Oczywiście nie należy przesadzać z jego używaniem.

Można znaleźć wiele opisów właściwości oleju kokosowego, które zapewniają o jego zdrowotnych właściwościach. Dla mnie dzisiaj najważniejsze są te, które mogą świetnie wpłynąć na moje ciało. Zapewnić mi komfort bycia we własnej skórze i dać pretekst do chwili relaksu.

Zastosowanie oleju kokosowego w kosmetyce jest dość szerokie. Przez swoją konsystencję nadaje się na bazę do wielu naturalnych kosmetyków domowej roboty .

Olej kokosowy tłoczony na zimno, nierafinowany można wykorzystać w domowym spa dosłownie od stóp do głów.

Pora wygonić z łazienki dzieci, zapalić świece, włączyć muzykę i zacząć się relaksować…

Oto moje propozycje na dzisiejszy wieczór.

 

domowe spa włosy

 

Olej kokosowy na włosy to jedna z możliwości, jakie daje nam użycie go w celach pielęgnacyjnych. Możemy od tego rozpocząć nasz wieczór. Powinien być na włosach i skórze głowy przez co najmniej 15 minut, więc dobrze to zrobić na początku, by na koniec umyć włosy i położyć się spać.

Olej kokosowy ze względu na swoją barwę jest idealny nawet dla blondynek, które starają się utrzymać popielaty odcień włosów. Ponieważ ma delikatne właściwości wybielające, nie spowoduje pojawienia się żółtych odcieni na bardzo jasnych włosach. Na olejowanie włosów innymi olejami, o barwie żółtej lub brązowej popielate blondynki powinny uważać.

Osoby z przetłuszczającymi się włosami mogą sprawdzić, jak ich włosy oraz skóra głowy reaguje na obecność oleju. Mimo że uważa się oleje za nawilżające, to niektórzy zauważają wręcz odwrotne działanie oleju kokosowego. Dlatego być może wcale nie obciąży dodatkowo włosów, za to złagodzi wydzielanie łoju. Poza tym nie dość, że nada włosom piękny, zdrowy blask to jeszcze pomoże rozwiązać problem z nadmiernym ich przetłuszczaniem się.

domowe spa naturalna pielęgnacja

Domowe SPA dla włosów.

Maska na włosy z oleju kokosowego.

 

Składniki:

1 łyżka oleju kokosowego

1 żółtko jaja

1 łyżka miodu

(5 kropli olejku arganowego)

 

Maska stosowana regularnie wygładzi włosy oraz nada im miękkości. Doskonale wpłynie także na skórę głowy. Olej kokosowy nakładany na zniszczone włosy sprawia, że ich kondycja po pewnym czasie wyraźnie się poprawia. Żółtko jaja posiada wiele witamin, które odżywią skórę głowy i korzystnie wpłyną na cebulki włosów, od których w dużej mierze zależy jakość włosów. Miód ma wspomóc nawilżanie włosów. Dzięki niemu będą puszyste i gładkie.

 

domowe spa peeling z olejem kokosowym

 

W gorącej kąpieli nasza skóra ulega zmiękczeniu. Jest to idealny moment, by w delikatny sposób pozbyć się martwego naskórka i dzięki temu poruszyć skórę do pracy, czyli regeneracji i odnowy. Najlepszym sposobem na to jest peeling. Regularnie wykonywany zagwarantuje, że nasza skóra będzie jędrna i elastyczna.

Peeling możemy wykonać podczas kąpieli, dzięki temu cenne składniki w mieszance wmasowywanej w skórę, znajdą się także w wodzie, co spotęguje efekty pielęgnacji.

 

Domowe SPA dla skóry.omowe spa naturalna pielęgnacja

Czekoladowy peeling

z oleju kokosowego.

Składniki:

1/2 szklanki cukru

2 łyżki oleju kokosowego

1 łyżeczka kakao

1/2 łyżeczki cynamonu

(taka ilość może wystarczyć na 2 peelingi)

 

Cukier jest idealny do delikatnego ścierania martwego naskórka. W połączeniu z olejem kokosowym oraz kakao i cynamonem tworzy wspaniały odżywczy naturalny kosmetyk domowej roboty.

Ten czekoladowy peeling oprócz pozbywania się tego co niepotrzebne, wygładza skórę oraz odżywia ją. Dodatkowo cynamon i kakao mogą pozostawić na skórze delikatny brązowy odcień. O cudownym zapachu nawet nie muszę pisać.

Peeling ten, w czasie kąpieli można wykonać także na stopach oraz dłoniach. Później będzie można od razu przejść do nawilżania.

 

domowe spa naturalna pielęgnacja twarzy

 

Skóra twarzy jest delikatna dlatego zamiast cukru grubego, bezpieczniej będzie, gdy użyjemy nieco drobniej zmielonego lub cukru pudru. Peelingi są świetnym bodźcem dla skóry. Dzięki nim jest zmuszana do szybszej regeneracji. Poza tym  peelingi pomagają dokładnie oczyścić skórę i przygotować na solidną dawkę odżywienia i nawilżenia.

 

Domowe SPA dla twarzy.domowe spa naturalna pielęgnacja

Cytrynowy peeling do twarzy

z olejem kokosowym.

 

Składniki:

1 łyżka cukru pudru

1 łyżka oleju kokosowego

1 łyżka miodu 

1 łyżka soku z cytryny

 

Tak ilość składników w zupełności wystarczy na peeling twarzy, szyi oraz dekoltu. Delikatnie wmasowujemy mieszankę i pozostawiamy na skórze. Możemy teraz zająć się stopami i dłoniami. Cukier jest tu głównie po to, by za jego sprawą pozbyć się martwego naskórka. Miód i olej odżywią i nawilżą skórę. Sok z cytryny potrafi łagodzić trądzik, niwelować przebarwienia oraz zapobiegać powstawaniu wągrów.

 

domowe spa naturalna pielęgnacja

Po kąpieli dłonie są zmiękczone. Po peelingu dobrze oczyszczone. Pora na odżywienie i nawilżenie. Zwłaszcza jesienią i zimą, mimo częstego nakładania kremów nawilżających na dłonie, one potrafią być ciągle przesuszone. Widocznie takie warunki atmosferyczne, ale także domowe nie są w ich guście. Zimno na dworze, sucho i ciepło w domu powodują, że skóra dłoni bardzo szybko się przesusza. Nie dość, że trudno doprowadzić ją do idealnego nawilżenia, to nawet jeśli się to uda, za chwilę znowu stają się suche i szorstkie w dotyku.

Dlatego nie wystarczy samo nawilżanie. Potrzeba jeszcze ochrony, która zapobiegnie nadmiernemu wysuszaniu skóry dłoni oraz nie pozwoli, by niekorzystne warunki atmosferyczne wyrządzały im tak dużą krzywdę. Takim działaniem cechuje się właśnie olej kokosowy.

 

Domowe SPA dla dłoni.naturalne domowe spa

Bananowa maska na dłonie

z olejem kokosowym.

 

Składniki: 

1 łyżka oleju kokosowego

0,5 banana

1/2 łyżki miodu

 

 

Olej kokosowy i miód mają odżywić i nawilżyć nasze dłonie, banan natomiast ma zatrzymać efekty starzenia się skóry dłoni. Dodatkowo zmiękcza ją, dzięki czemu wszystkie składniki odżywcze mają większe szanse na działanie i tym samy jeszcze lepszą pielęgnację i ochronę skóry dłoni.

 

domowe spa stopy

 

Na zakończenie naszego wieczoru urządzimy sobie kąpiel dla stóp. Do miski z wodą dodajemy olej kokosowy, mleko i miód. Osoby cierpiące na przykre dolegliwości związane ze stopami jak grzybica lub nadmierna potliwość mogą mleko zastąpić wywarem w szałwii.

O stopy warto dbać cały rok. Nie tylko w wakacje i chwilę przed ich rozpoczęciem. Zaniedbania zimą mogą być trudne do uporania się gdy nadejdą znowu ciepłe dni. Kąpiele dla stóp są nie tylko zabiegami pielęgnacyjnymi, mają także charakter terapeutyczny oraz zdrowotny.

 

Domowe SPA dla stóp.naturalne domowe spa

Kąpiel nawilżająca

i pielęgnacyjna do stóp.

 

Składniki:

1 łyżka oleju kokosowego

3 łyżki miodu

szklanka mleka 

 

 

Taka kąpiel ma odmłodzić, odżywić i nawilżyć skórę naszych stóp. Po kąpieli, która powinna trwać przynajmniej 15 minut należy dodatkowo nawilżyć stopy balsamem. Dzięki takiej pielęgnacji skóra nie będzie narażona na pękanie.

naturalne domowe spa

Po zmyciu pozostawionego na twarzy  oraz całym  ciele peelingu konieczne jest użycie nawilżających kremów. Na twarz dobrze wklepać gęste serum, w skórę reszty ciała naturalne kremy oraz balsamy.

Tak cudownie zadbane i zrelaksowane możemy spokojnie położyć się do łóżka.

Miłego wieczoru w Domowym SPA

 


Domowe SPA DIY – sposób na naturalną pielęgnację w przyjemnych domowych warunkach.

?

Te długie jesienne wieczory trzeba wykorzystać w sposób, który przyniesie nam jakieś korzyści.

Można czytać książki, uczyć się języków, spotykać z przyjaciółmi, pichcić, robić na drutach. Generalnie można robić wszystko, co pomoże nam odpocząć. Świetną formą relaksu może być także dbanie o ciało.

Jesienią ze względu na suche powietrze i niezbyt przyjemne warunki atmosferyczne trzeba zwrócić większą uwagę na pielęgnację ciała. Bardzo szybko traci ono wilgoć i brak odpowiedniego nawilżenia może szybko zaszkodzić naszej skórze.

Przeczytaj artykuł: Jak zadbać o siebie jesienią, by cieszyć się zdrowiem i atrakcyjnym wyglądem?

 

domowe spa diy liravibes blog

Czego potrzeba, by móc cieszyć się domowym SPA?

?

Niewiele. Ustronne miejsce, parę składników i kieliszek wina 😉 To ostanie niekoniecznie, ale czasami może ratować życie!

Domowe SPA diy, ma tą zaletę, że można z niego korzystać nawet, gdy nie mamy w łazience zbyt wielu kosmetyków. Wystarczy bowiem zajrzeć do kuchni, by stworzyć niezwykle skuteczne i naturalne kosmetyki do pielęgnacji skóry czy włosów.

Dobrze jednak wcześniej zaopatrzyć się w niektóre produkty. Sama najczęściej używam miodu, awokado, kawy, olejów (kokosowy, z czarnuszki oraz arganowy), glinki, cukru, siemienia lnianego czy cynamonu. Są to produkty, które kupuje się raz na jakiś czas, z przydają się przez długi czas.

W każdą środę opublikuję wpis polecający zabieg do wykonania w naszym domowym SPA oraz opiszę właściwości pielęgnacyjne i zdrowotne poszczególnych składników. 

 

domowe spa diy liravibes blog

 

 

Jak często korzystać z domowego SPA?

?

Nie za często, bo przestanie być wyjątkowe. Myślę, że raz na tydzień będzie odpowiednio. Oczywiście w inne dni należy pamiętać o peelingach, nawilżaniu i innych niezbędnych zabiegach, jednak ten jeden dzień w tygodniu niech będzie wyjątkowy. Spokojny, relaksujący i przyjemy.

Domowe SPA w środku tygodnia być może sprawi, że łatwiej nam będzie wytrwać kolejne dni w pracy oczekując weekendu. Za to w weekend będziemy mogły spędzić czas w inny sposób. 

 

domowe spa diy blog liravibes naturalna pielęgnacja

 

Po co tak naprawdę nam domowe SPA?

?

Być może to tylko pretekst… By pobyć sam na sam ze sobą. By odpocząć, ochłonąć, spojrzeć na wszytko z dystansu. Powiedzieć sobie: “W tym wszystkim jestem też JA, mam prawo myśleć o sobie i swoich przyjemnościach.”

Ktoś kto wymyślił SPA, stworzył miejsce dla ludzi, którzy nie tylko chcą zadbać o swoje ciało. Chciał im dać chwilę wytchnienia i czasu dla siebie.

I dokładnie po to Domowe SPA urządzimy sobie w domu. 

Nie ma rzeczy niemożliwych. Nawet, gdy w łazience nie ma zamka, nawet, gdy nie ma tam wanny można znaleźć tam azyl, który przeniesie nas na godzinę w inny wymiar. W strefę pięknych zapachów i przyjemnych doznań.

Dlatego nie szukajmy wymówek tylko poinformujmy bliskich o naszych zamiarach. 

W każdą środę o 19 jest nasz czas: Domowe SPA DIY

 

 

 

 

 

Zdjęcia Unsplash

 

 

 


Jak leczyć zapalenie zatok uczyłam się wiele lat. W zasadzie nie znalazłam sposobu na bardzo bolesną i wyczerpującą dolegliwość. Odkryłam za to, co zrobić, by przestać chorować zupełnie.

Z każdym nasileniem się objawów, czyli bólem twarzy, czoła, utratą smaku, węchu i ogólnym wyczerpaniem próbowałam nowych sposobów, najczęściej innych osób, które polecały szybkie uporanie się zapaleniem.

Parówki, inhalacje, płukanie, leki… to były sposoby, które pomagały zniwelować ból i skrócić czas choroby, jednak ona za chwilę wracała. Nie miałam wyjścia, musiałam przestać chorować.

Ile trwa zapalenie zatok?

Moje zapalenie zatok zaczynało się jesienią, a kończyło latem. Z jakiegoś powodu wystarczyło kilkustopniowe ochłodzenie, by moje zatoki chorowały. Do tego dochodziło suche powietrze w domu i w moim nosie zaczynało się piekło.

Długość trwania zapalenia z pewnością zależy od leczenia. Szybko reagując i dbając, aby twarz nie była narażona na wychłodzenie, czyli zakładając czapkę oraz komin po same oczy, możemy znacznie ograniczyć nasilenie się przykrych objawów. Ogrzewanie zatok podczas parówek oraz inhalacji, także może wspomóc leczenie. Mi najbardziej pomagało leżenie bolącą częścią twarzy na ciepłym ( niegorącym) termoforze.

Być może w ten sposób uda się skrócić czas najgorszych mąk lub nieco osłabić dyskomfort związany z zapalenie zatok. Jednak możemy mieć pewność, że niedługo znowu powrócą przykre dolegliwości. Dopóki nie zastosujemy pewnych zmian w swoim życiu, problem  nigdy się nie skończy.

Dlaczego powinniśmy zrezygnować z antybiotyków?

Nie mamy czasu chorować. Musimy jak najszybciej być w formie. Gotowi do pracy i nigdy niekończących się obowiązków. Nie mamy możliwości eksperymentować z domowymi sposobami leczenia zapalenia zatok, czy po prostu wygrzania się w łóżku przez kilka dni.

Najszybszym sposobem wydaje się być antybiotyk.

Jednak najpierw wypadałoby się upewnić, czy zapalenie wywołane jest bakteriami. Wirusowych chorób, antybiotyk nie jest w stanie zwalczyć, więc zażywanie go, nie ma wtedy najmniejszego sensu. Jadnak nawet gdy obecność bakterii zostanie potwierdzona badaniami, nie zawsze warto rozprawiać się z nimi przy pomocy antybiotyków.

W moim domu antybiotyków nie używamy od lat. Odkąd zauważyłam, że lekarz rodzinny wypisuje mi i wszystkim moim koleżankom te same leki na różne dolegliwości naszych dzieci, oczywiście bez żadnych badań. Stwierdziłam, że zaryzykuję i nie podam antybiotyku przy kolejnej chorobie dziecka. Okazało się, że jego organizm sam sobie świetnie radził z infekcjami, a co najlepsze w zasadzie przestało chorować!

Antybiotyki niszczą wszystko… niestety nawet to, co jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania dziecka i jego dobrego samopoczucia.

Nieświadomy człowiek,  a zwłaszcza młoda matka, przerażona nawet zwyczajnym katarkiem u swojego pierworodnego, bez żadnych skrupułów sięgnie po przepisany przez, jakby nie było, eksperta antybiotyk, by ratować swoje dziecko. Okazuje się, że lekarze przepisują antybiotyki niczym witaminę C, zupełnie nie dbając o to, jakie niesie to za sobą konsekwencje dla pacjenta. 

Niedawno o tym procederze pisała Pepsi Eliot w  tym  artykule.

Był czas, że mój syn antybiotyki przyjmował co dwa, trzy miesiące. Regularnie chorował (po jakimś czasie okazało się, że była to zwyczajna alergia) i regularnie przyjmował antybiotyki. Obecnie nie choruje i nie korzysta z tej niezwykle obciążającej organizm formy leczenia.

Antybiotyki bardzo niekorzystnie wpływają na żołądek, wątrobę oraz jelita człowieka.

Trują nie tylko chorobotwórcze bakterie, ale również te, które korzystnie wpływają na funkcjonowanie człowieka. Niszczą drobnoustroje chroniące go przed chorobami oraz jego naturalną florę jelitową. To z kolei wpływa na większą podatność na infekcje i koło się zamyka. 

Antybiotyki mogą przyczynić się do rozwoju grzybicy w przewodzie pokarmowym oraz utrudniać wchłanianie się witamin.

Bardzo długo trwa przywracanie bakterii probiotycznych w jelitach do funkcjonowania takiego, jak przed zażyciem antybiotyku. Całkowite odtworzenie flory bakteryjnej może odbywać się nawet przez pół roku.

Być może antybiotyk zwalczy bakterie wywołujące zapalenie zatok, być może skróci czas leczenia i nieco dolegliwości ustąpią. Jednak znacznej poprawy możemy wcale nie doświadczyć, za to narazić się na dużo większe straty.

Jak wyleczyć zapalenie zatok bez antybiotyku?

Bywa, że zatkany nos i utrata węchu to najmniejszy problem, jaki pojawia się przy zapaleniu zatok. Ból twarzy czasem staje się nie do zniesienia, a także pojawia się wysoka gorączka, bolą uszy i gardło. Niestety, ale bezpiecznie w takim wypadku, a może nawet konieczne okaże się skorzystanie z antybiotykowych możliwości. Ważne, by kierować się zdrowym rozsądkiem i samemu ocenić swój stan.

Jeśli jednak zdajemy sobie sprawę, że nasze dolegliwości są poważne, ale antybiotyk jest zbędny, możemy zacząć działać w bardziej naturalny sposób.

Inhalacje z olejkiem z oregano.

Wkroplenie niewielkiej ilości tego mocno aromatycznego olejku do parującej wody sprawi, że jego opary łagodnie dotrą do naszych zatok. “Parówka” z olejkiem z oregano może nie daje natychmiastowych rezultatów, jednak znacznie przyspiesza leczenie. Ma właściwości przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne, dlatego warto poświęcić 15-20 min na wprowadzenie go do zatok wraz z wdychaną parą.

O bezpiecznym stosowaniu olejku z oregano pisze Klaudyna Hebda na swoim blogu

Mażesz też poczytać o 6 najważniejszych zastosowaniach olejku herbacianego tutaj.

Gorący napój z imbirem.

Imbir ma właściwości przeciwzapalne oraz rozgrzewające. Nie dość, że sprawi, że nasz organizm nie będzie się tak bardzo wychładzał w jesienne poranki czy wieczory, to pomoże rozrzedzić wydzielinę, jaka opanowała nasze zatoki. Samo nawadnianie jest niezwykle ważne w czasie każdej choroby. Zawartość imbiru w wypijanych, dużych ilościach wody pomoże złagodzić dolegliwości oraz szybciej je zwalczyć. 

Do 2 litrów wody należy dodać pokrojony w kostkę lub starty imbir (ilość w zależności od upodobań, jednak musi być wyraźnie wyczuwalny w smaku) i zagotować. Do nieco schłodzonego napoju, ale nadal ciepłego dodać sok z 1 cytryny i odrobinę miodu.

Płukanie nosa.

Ten zabieg osoby borykające się z częstym zapaleniem zatok mogą wykonywać nawet co kilka dni, gdy akurat nie chorują. Do pół litra ciepłej wody mineralnej (ok. 370c) dodajemy 1/2 łyżeczki soli morskiej i przez specjalny imbryczek lub zakupiony wcześniej zestaw Irigasin wlewamy płyn do nosa, płucząc zatoki i pozbywając się z nich wszelkich patogenów. Regularne wymywanie paskudztw w nosa może uchronić nas przed niejedną poważną chorobą.

W czasie trwającego zapalenia zatok, takie płukanie może przynieść chwilową ulgę i udrożnić nos. Jednak za jakiś czas nos i zatoki znowu zostaną wypełnione wydzieliną. Nie należy się tym zrażać, za to regularnie powtarzać zabieg. Okres choroby z pewnością znacznie się dzięki temu skróci.

Uzależnienie od kropli do nosa przez chore zatoki.

Niestety, ale uczucie zatkanego nosa jest do wytrzymania przez kilka godzin, jednak w pewnym momencie cierpliwość nam się kończy. Wtedy na ratunek przychodzą krople do nosa.

Mnie ratowały przez wiele lat. Pozwalały zasnąć nocą oraz dawały przyjemną ulgę, gdy już cała głowa była pozatykana do granic możliwości. W wyniku częstych infekcji uzależniłam się od Otrivinu.

Przestać stosować krople nawet po zwalczeniu zapalenia zatok nie jest łatwo. Po co się męczyć z zatkanym nosem, skoro jednym psiknięciem możemy zapewnić sobie cudowną wolność oddechu… 

Krople do nosa obkurczają nabrzmiałą śluzówkę nosa, które dają uczucie zatkania. Wpuszczenie kropli sprawi, że śluzówka się zmniejsza udrażniając przy tym drogi oddechowe nosa. 

Zaprzestając używania kropel musimy pozwolić, aby obkurczenie śluzówki nastąpiło naturalnie. Występuje przy tym zazwyczaj przykre uczucie suchego nosa. Po kilku dniach śluzówka powinna sama się “naprawić”, zmniejszyć, a wtedy konieczność używania uzależniających kropli odejdzie w niepamięć.

Podczas tych kilku dni odwyku świetnym rozwiązaniem przynoszącym ulgę w nosie jest olej sezamowy w sprayu. Niektórzy polecają też częste zwilżanie śluzówki nosa wodą morską, jednak w moim przypadku się nie sprawdziła, za to olej sezamowy zapewnił ogromny komfort w nosie.

Jak uwolnić się od problemów z zatokami raz na zawsze?

Choroby związane z zatokami męczyły mnie wiele lat. Udało mi się ich jednak pozbyć. Nie stało się to tak po prostu z dnia na dzień. Musiałam coś zrobić w tym kierunku. 

Dieta

Nie wiedziałam, że takie przyniesie efekty, ale zmiana pewnych przyzwyczajeń bardzo korzystnie wpłynęła na kondycję mojego organizmu. Bez zbytnich restrykcji unikałam nabiału i mąki pszennej, z unikaniem cukru już nie było tak łatwo… ;-/ Te produkty są uważane za śluzotwórcze, dlatego pozbycie się ich z jadłospisu w dużej mierze wpłynęło na pozbycie się również problemów z zatokami. 

Włączenie do diety zielonych soków z jarmużu, szpinaku, natki pietruszki sprawiło, że nabyłam odporności niemal na wszelkie zarazy. W zasadzie nie choruję wcale.

Nawodnienie organizmu

Częste uczucie głodu może tak naprawę świadczyć o pragnieniu. Brak odpowiedniej ilości płynów w diecie nie tylko utrudnia utrzymanie odpowiedniej wagi. Śluzy zostają zagęszczone i trudne do wydalenia. Gromadzą się w nich zarazki, które wcześniej czy później rozwiną się powodując przykre dolegliwości.

Wypijanie przynajmniej 1,5 litra wody jest konieczne, by uchronić się przed problemami z zatokami.

Aktywność fizyczna

Kiedyś przeczytałam o chłopaku, który raz na zawsze uporał się zapaleniem zatok, odkąd zaczął regularnie biegać. Biegał w każdych warunkach. W deszczu, śniegu, upale i mrozie. Wcześniej chłodniejszy wiaterek powodował u niego bardzo nieprzyjemne dolegliwości, gdy zaczął biegać nie chorował wcale.

Być może coś jeszcze zadziało się w jego życiu, co mogło wpłynąć na poprawienie jego odporności, jednak wiem po sobie i moim dziecku, że regularne treningi pomagają utrzymać organizm w zdrowiu. 

 

*

Jak wyleczyć zapalenie zatok to pytanie, które zadaje sobie mnóstwo osób w okresie od jesieni do lata. Być może znajdą odpowiedź i pozbędą się dolegliwości na jakiś czas, jednak niedługo choroba powróci. Warto zaprowadzić zmiany w swoich przyzwyczajeniach i pozbyć się problemów z zatokami na dobre.

 

newsletter blog liravibes

 

 

Zdjęcie z Unsplash


Natura dba o nas tak doskonale, że daje nam gotowe produkty, które mają zapewnić nam młodość i zdrowie. Niestety nie zawsze mamy ochotę z nich korzystać na co dzień. Być może nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego jak cenne składniki kryją się w pozornie zwyczajnych owocach lub warzywach. Często nieświadomie rezygnujemy ze zdrowych pokarmów, które są pełne antyoksydantów. Ale zacznijmy od początku.

Co to są antyoksydanty?

Antyoksydanty tak jak wolne rodniki są terminami bardzo często przewijającymi się w tematach związanych z pielęgnacją urody i sposobami na zachowanie młodzieńczego wygładu jak najdłużej. Wiadomo też, że antyoksydanty to bohaterowie, ci drudzy natomiast to czarne charaktery.

Co prawda mają też swoje korzystne działanie na organizm, dlatego natura je zapewne stworzyła. Niekorzystnie działają nie tylko na zdrowe komórki człowieka, ale także na wiele innych Dzięki temu pozbywają się wielu zagrażających naszemu zdrowiu bakterii czy innych organizmów patogennych.

Jednak ich nadmiar wywołany przez palenie papierosów, nadmierne wystawianie skóry na promienie słoneczne, nieodpowiednią dietę czy stres może powodować bardzo duże problemy zdrowotne.

Dlatego tak ważne jest zapewnienie naszemu ciału dostateczną ilość antyoksydantów, by eliminowały wolne rodniki. Dzięki temu zadbają o nasze zdrowie i nasz wygląd.

Antyoksydanty inaczej przeciwutleniacze to związki chemiczne, które neutralizują niekorzystne działanie wolnych rodników na organizm człowieka. Mają różną moc, dlatego w różny sposób mogą niwelować szkody. Mogą łagodzić stany zapalne, hamować mnożenie i wzrost komórek nowotworowych oraz zmniejszać stres oksydacyjny wywołany bardzo ciężkim treningiem.

Przeciwutleniacze to grupa substancji, wśród których są m. in. karotenoidy, witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), polifenole, kwasy organiczne oraz selen. 

Czym jest stres oksydacyjny?

Bywają sytuacje, które powodują, że ilość wolnych rodników w organizmie zaczyna przewyższać liczbę antyoksydantów. Jest to sytuacja niebezpieczna dla zdrowia człowieka. Mimo że organizm ludzki powinien sobie z tym poradzić to niekiedy potrzebuje wsparcia z zewnątrz.

Stres oksydacyjny jest niebezpieczny zwłaszcza dla układu oddechowego, krążenia, narządów wzroku oraz mózgu. Zmiany, a nawet uszkodzenia DNA wywołane działaniem wolnych rodników mogą sprzyjać powstawaniu wielu chorób, a nawet nowotworów.

Na dużą ilość wolnych rodników w organizmie człowieka mają głównie wpływ:

  • kontakt człowieka z zanieczyszczeniami np. smogiem, dymem papierosowym
  • zbyt długotrwała ekspozycja ciała na słońce
  • dieta pozbawiona składników odżywczych oraz antyoksydantów
  • nadużywanie niekorzystnie oddziałujących na organizm człowieka zawartych w lekach i alkoholu
  • długotrwały stres.

Produkcję bardzo dużej ilości wolnych rodników powoduje również intensywna aktywność fizyczna. Uważana jest przecież za niezbędny element utrzymania zdrowia i młodzieńczego wyglądu ciała przez wiele lat. Okazuje się jednak, że podczas wysiłku organizm produkuje więcej wolnych rodników niż podczas odpoczynku, ale ciała człowieka szybko reaguje na wytwarza dodatkowo więcej antyoksydantów. Ważne są również te dostarczane z zewnątrz, ale w rozsądnych ilościach, by nie zaburzyć naturalnego funkcjonowania organizmu.

Na co wpływają antyoksydanty?

Wolne rodniki mogą wywoływać wiele chorób. Między innymi choroby układu krążenia, oczu, płuc, cukrzycę, zapalenie wątroby, trzustki oraz bardzo niekorzystnie wpłynąć na układ nerwowy.

Jednak poza tym są to główni winowajcy przedwczesnych procesów starzenie się skóry. Niszczą lipidy naskórka, przez co uszkadzają jego naturalną barierę ochronną. Skóra zaczyna być sucha i skłonna do podrażnień. Problem zaostrza się, gdy dochodzi do naruszenia przez wolne rodniki włokiem kolagenowych znajdujących się w skórze właściwej. Prowadzi to do zmniejszenia jej elastyczności oraz powstawania zmarszczek.

Poza tym mają niekorzystny wpływ na stan naszych włosów, niszcząc cebulki.

Antyoksydanty są zatem konieczne, by pomóc nam uniknąć wielu chorób oraz ograniczyć procesy starzenia się naszej skóry.

Ciało człowieka powinno samo zadbać o to, by niwelować ilość wolnych rodników w organizmie i tym samy zadbać o nasze zdrowie. By jednak wspomóc organizm w tej walce można dostarczyć mu antyoksydantów z zewnątrz i zapewnić sobie dobre samopoczucie i młodzieńczy wygląd.

Gdzie jest najwięcej antyoksydantów?
Antyoksydanty w pożywieniu.

Bogactwem antyoksydantów charakteryzują się głównie owoce i warzywa, dlatego ich obecność w codziennej diecie jest tak ważna. Wraz z pożywieniem dostarczane są przeciwutleniacze , takie jak witamina C, witamina E, koenzym Q10 oraz polifenole.

tabela co to są antyoksydanty gdzie jest ich najwięcej

Witaminy A , C oraz E wpływają nie tylko na zwalczanie wolnych rodników, ale także na odporność organizmu. Karotenoidy występujące głównie w warzywach pomarańczowych i żółtych, chronią także przez osteoporozą oraz szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Koenzym Q10 kojarzy się głównie z kremami przeciwzmarszczkowymi. Poza utrzymaniem w skórze odpowiedniej elastyczności pomaga także zapobiegać spowolnieniu procesów myślowych, osłabieniu i zmęczeniu organizmu. Polifenole za to pomagają redukować niekorzystne procesy powstające w wyniku stresu oraz działają przeciwzapalnie. Ponadto pomagają obniżyć cholesterol we krwi.

Naturalne antyoksydanty występujące w pożywieniu to substancje, które mają bardzo wiele właściwości zdrowotnych. Warto pamiętać o włączaniu do jadłospisu przynajmniej niektórych pokarmów zawartych w tabeli.

Antyoksydanty w tabletkach.

Są stworzone z myślą o sportowcach, których bardzo intensywne treningi prowadzą do nadmiernej produkcji wolnych rodników. Ten farmakologiczny twór zamknięty w tabletce wcale nie musi pomagać. Może nawet zaszkodzić. Mimo wytężonego wysiłku organizm sam powinien uporać się z dużą ilością wolnych rodników. Przyjmowaniem antyoksydantów w tabletkach możemy bardziej sobie zaszkodzić niż pomóc.

Naturalne produkty włączone do codziennej diety są dla człowieka najbardziej odpowiednim pożywieniem dostarczającym przeciwutleczniaczy. 

Antyoksydanty w kosmetykach.

Zastosowanie antyoksydantów w kosmetykach ma za zadanie chronić skórę przed niebezpiecznym promieniowanie UV oraz zanieczyszczeniami. Chcąc otrzymać takie wsparcie od kremu powinnyśmy wybierać te, które w swoim składzie mają takie składniki jak:

  • ekstrakty
Ekstrakt z jagody acaiodmładza i odżywia skórę, regeneruje i chroni przed negatywnymi czynnikami środowiska zewnętrznego
Ekstrakt z zielonej kawychroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV, usuwa obrzęki, głęboko nawilża, wspomaga produkcję elastyny
Ekstrakt z aroniiwzmacnia barierę lipidową, chroni przed utratą wilgoci
Ekstrakt z zielonej herbaty poprawia sprężystość skóry, wygładza ją i uelastycznia, poprawia mikrokrążenie krwi
Ekstrakt z grejpfruta oczyszcza pory, tonizuje skórę oraz reguluje wydzielanie sebum, wyrównuje koloryt i uelastycznia skórę
Ekstrakt z aceroli niweluje zaczerwienienia, pobudza produkcję kolagenu, rozjaśnia skórę i tonizuje ją
Ekstrakt z owoców żurawiny nawilża naskórek, łagodzi stany zapalne 
Ekstrakt z winogronanawilża oraz regeneruje skórę, wykazuje właściwości przeciwzapalne
Ekstrakt z korzenia imbirułagodzi zmiany spowodowane ŁZS, tonizuje oraz regeneruje skórę
Ekstrakt z czarnej porzeczki ujędrnia, regeneruje oraz natłuszcza skórę, odmładza i uelastycznia skórę
  • oleje i masła
Olej arganowyzawiera witaminę E, składnik bardzo wielu kosmetyków, nawilża, odżywia i chroni przed utratą wilgoci
Olej konopnyłagodzi zaczerwienienia spowodowane trądzikiem, niweluje widoczność blizn, nawilża skórę
Olej z rokitnikaodmładza skórę przez intensywne odżywienie, wzmacnia naczynia krwionośne,
Olej makadamiadoskonale wygładza skórę, nawilża i odżywia ją
Masło z mangozawiera witaminy A, C, B i PP, zapewnia skórze elastyczność i optymalne nawilżenia
Olej z awokadochroni przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, nawilża i wygładza
Masło kakaowepoprawia jędrność i sprężystość skóry
Olejek z dzikiej różyłagodzi podrażnienia i działa antybakteryjnie, regeneruje skórę i nawilża
  • wyciągi
Wyciąg z korzenia rdestu japońskiegołagodzi stany zapalne, działa antybakteryjnie
Wyciąg z melonajest źródłem witamin C i A, działa przeciwzapalnie i rozjaśniająco 
Wyciąg z ziarna owsałagodzi podrażnienia i  regeneruje skórę
Wyciąg z bambusa zwyczajnegoznacznie poprawia kondycję skóry za względu na składniki odżywcze w nim zawarte, pomaga zapewnić optymalne nawilżenie skóry
Wyciąg ze skrzypu polnegoujędrnia skórę i odmładza, nadaje jej sprężystości i gładkości
Wyciąg z morszczynu pęcherzykowategozawiera witaminę C i E, białka i minerały, ma silne właściwości regeneracyjne
Wyciąg z miłorzębu japońskiegowspomaga produkcję kolagenu, zmniejsza obrzęki oraz redukuje sińce pod oczami 
Wyciąg z owoców mangowypełnia zmarszczki, silnie działa nawilżająco oraz regenerująco na skórę
  • witaminy
Witamina Cpoprawia stan skóry, regulując jej koloryt i wzmacniając naczynia krwionośne, łagodzi stany zapalne i redukuje cienie pod oczami
Witamina PP(B3/niacyna) działa przeciwzapalnie i wpływa na produkcję kolagenu, niweluje obrzęki
Witamina E i AE nazywana witaminą młodości, hamuje procesy starzenia się skóry, doskonale nawilża skórę, wygładza i regeneruje,

witamina A zmiękcza naskórek, wygładza, łagodzi podrażnienia

W kosmetykach występują także antyoksydanty powstałe w warunkach laboratoryjnych. BHA  (Butylohydroksyanizol) oraz BHT (Butylohydroksytoluen) to syntetyczne antyoksydanty, które mogą przyczyniać się do występowania stanów zapalnych oraz podrażnień. Najlepiej ich unikać i szukać tych, które mają naturalne pochodzenie

Naturalne antyoksydanty w kosmetykach.

W składach naturalnych kosmetyków, bez problemu możemy odnaleźć większość z naturalnych przeciwutleniaczy spisanych powyżej. Zawarte są najczęściej w produktach przeznaczonych do skóry twarzy. Można jednak je znaleźć także w kremach, balsamach i masłach do całego ciała a także z przeznaczeniem do włosów oraz skóry głowy.

Oto przykłady produktów zawierających naturalne antyoksydanty w składzie:

 

 

 

 

 

 

 

Antyoksydanty są naszymi sprzymierzeńcami. Jednak nie należy z nimi przesadzać. Organizm doskonale wie jak sobie radzić z wolnymi rodnikami. My musimy pamiętać o diecie bogatej w warzywa i owoce oraz pielęgnacji kosmetykami z naturalnym składem.

Naturalne substancje, które je zawierają mają także inne bardzo korzystne dla naszej skóry właściwości. Spowodują, że skóra nie tylko będzie młoda przez wiele lat, ale także promienna i pełna blasku.

Rezygnując z niezdrowego jedzenia przynajmniej w niewielkim stopniu dajemy sobie szansę na zdrowie, a dzięki temu spokojne, szczęśliwe życie.  

 

 

 

Zdjęcie z Unsplash


To cudowne, że na wyciągnięcie ręki mamy naturalne oleje. W czystej postaci albo zmieszanej z innymi substancjami fantastycznie sprawdzają się w leczeniu i pielęgnowaniu naszego ciała. Jednym z nich jest olejek z drzewa herbacianego. 

Olejek z drzewa herbacianego nie jest jeszcze tak popularny jak inne oleje. Jest przecież ich bardzo wiele i mają zastosowanie w kosmetyce i naturalnej pielęgnacji ciała. Z całą pewnością niebawem więcej osób przekona się o jego niesamowitych właściwościach i zapragnie przetestować go na sobie.

Ten olejek eteryczny pozyskiwany z australijskiej rośliny Melaleuca Alternifolia posiada największe możliwości antyseptyczne ze wszystkich dostępnych obecnie olejków eterycznych. Badania wykazały, że olejek herbaciany zabija drobnoustroje, bakterie beztlenowe oraz grzyby. Dzięki temu jest w stanie wyleczyć dolegliwości, na które dotąd nie działały leki. 

Jest w stanie uporać się z grzybicą, trudno gojącymi się ranami, poparzeniem, onycholizą, oraz trądzikiem. Należy jednak zapoznać się ze sposobami użycia olejku, ponieważ w czystej postaci ma bardzo silne działanie, które może wywołać podrażnienie, świąd, a nawet stan zapalny.

Alergicy, reagujący na olejki eteryczne powinni przeprowadzić próbę na przedramieniu. Nałożenie na skórę ręki odrobiny produktu i odczekanie paru, chwil powinno zapewnić o braku alergii lub ją potwierdzić. Kobiety w ciąży, którym nie są polecane olejki eteryczne, przed użyciem olejku z drzewa herbacianego powinny skonsultować się z lekarzem.

Zastosowanie olejku herbacianego w leczeniu i pielęgnacji ciała:

Przez swoje silne właściwości lecznicze i pielęgnacyjne olejek jest wykorzystywany przez osoby z różnymi dolegliwościami. Doskonała reakcja na wywołujące problemy skórne o raz choroby, bakterie doprowadziła do uznania olejku za skuteczny w leczeniu wielu stanów chorobowych.

Olejek z drzewa herbacianego leczy:

TRĄDZIK

GRZYBICĘ PAZNOKCI

CHOROBY UKŁADU ODDECHOWEGO

ŁUPIEŻ

PROBLEMY SKÓRNE

LISZAJ

OPRYSZCZKĘ

CHOROBY JAMY USTNEJ

ODMROŻENIA

POPARZENIA.

To tylko część możliwości, jakie posiada olejek z drzewa herbacianego. A to dzięki jego właściwościom antyseptycznym, przeciwzapalnym i przeciwgrzybicznym.

Jaki olejek z drzewa herbacianego wybrać, gdzie go można kupić?

Moc olejku zależ od kilku czynników. Powinien być destylowany z określonych części roślin. A sama destylacja powinna trwać określoną ilość czasu. Olejek jest płynem o kolorze jasno żółtym lub jest bezbarwny. Ma zapach korzenny. Olejek można kupić w aptece, sklepach zielarskich lub drogeriach internetowych. Cena olejku z drzewa herbacianego waha się od 10  do 20zł w zależności od pojemności (ok. 10ml) oraz producenta.

Olejek jak każdy inny należy przetrzymywać w butelce z ciemnego szkła, w chłodnym miejscu. Inaczej pod wpływem światła słonecznego i ciepła zacznie się proces starzenia. Spada wówczas ilość dobroczynnych składników olejku, natomiast sam produkt ciemnieje i wytrąca się osad.

 Jak stosować olejek z drzewa herbacianego na trądzik?

Jak już pisałam, olejek może mieć bardzo silne działanie, dlatego najlepiej go rozcieńczyć. Wiem, że są osoby, które postanowiły szybko uporać się z wypryskami i nakładały 100% olejek z drzewa herbacianego na całą twarz. Co prawda trądzik znacznie osłabł, jednak olejek podrażnił skórę i znacznie ją wysuszył.

Niektórzy radzą rozcieńczać olejek w wodzie. Każdy przecież wie, że oleje nie rozpuszczają się w wodzie. Jest jednak możliwość takiego zastosowania, gdy przed użyciem silnie wstrząśniemy mieszanką. Dzięki temu rozprowadzimy na twarzy minimalną ilość silnego specyfiku.

Do stworzenia płynu hamującego wydzielanie łoju, a przy tym oczyszczającego dokładnie z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, które powoduje stany zapalne, można także, zamiast wody użyć innego oleju. Tak zwanego nośnika. Najlepiej, gdy będzie to olej z włoskich orzechów lub oliwa z oliwek.

Maseczka z olejkiem z drzewa herbacianego na trądzik  może być zrobiona na bazie glinki, która doskonale oczyszcza cerę. Glinkę zieloną połączyć z kilkoma kroplami oleju z czarnuszki oraz olejkiem z drzewa herbacianego. Należy unikać przy tym metalowych narzędzi, które dezaktywują działanie glinki.

Krem z olejkiem z drzewa herbacianego na trądzik.  Wystarczy wzbogacić krem, który używamy do codziennej pielęgnacji kilkoma kroplami olejku.

Wiele osób zauważa łagodzenie zmian trądzikowych po nakładaniu bezpośrednio na wypryski, nierozcieńczonego olejku z drzewa herbacianego. Jest to sposób, który będzie miał zdecydowanie najsilniejsze działanie, jednak należy być ostrożnym ze względu na możliwe podrażnienia.

Jak stosować olejek z drzewa herbacianego na grzybicę paznokci?

Badania potwierdzają skuteczne działanie olejku na grzyby. Częstą dolegliwością, w dodatku trudną w leczeniu i szybko powracająca jest grzybica paznokci. Jest to bardzo uciążliwa dolegliwość i do tego wyjątkowo nieestetyczna.

Olejek z drzewa herbacianego jest w stanie uporać się z grzybicą paznokci, jednak należy uzbroić się w cierpliwość. Nie jest możliwe, by pozbyć się dolegliwości w ciągu kilku dni.

Najczęściej w celu pozbycia się grzybicy paznokci stosuje się nierozcieńczony olejek, który nakłada się na oczyszczone miejsce chorobowe, przy pomocy wacika. Najlepiej robić to rano i wieczorem. 

Gdy po pewnym czasie problem ustanie, dobrze dodać kilka kropel olejku z drzewa herbacianego do kremu, który nakładamy na stopy po wieczornej kąpieli. Zniszczy obecne bakterie, które mogłyby być odpowiedzialne za nawrót dolegliwości.

Olejek z drzewa herbacianego jest także pomocny w leczeniu onycholizy . Czyli w dolegliwości, która objawia się odwarstwieniem płytki paznokcia od łożyska. Nie są znane jednoznaczne przyczyny tej choroby. Uważa się, że za odejście paznokcia może być odpowiedzialna słaba kondycja organizmu, antybiotyki lub grzyby. I właśnie w tym ostatnim przypadku z pomocą przyjdzie nam olejek herbaciany.

Jak stosować olejek z drzewa herbacianego na przetłuszczające się włosy?

Olejek ten znakomicie się sprawdza u osób, które zmagają się nadmiernym wydzielaniem łoju przez skórę. Często taki nadmiar powoduje, że włosy bardzo szybko się przetłuszczają i mimo umycia ich rano, po kilku godzinach mogą wyglądać nieświeżo i nieestetycznie. 

Olejek herbaciany zmniejsza wydzielanie łoju oraz działa antybakteryjnie na podrażnione miejsca nie tylko na twarzy, ale także na skórze głowy. 

Wcieranie w skórę głowy oleju kokosowego, zmieszanego z kilkoma kroplami olejku z drzewa herbacianego powinno wspaniale zadbać o włosy przetłuszczające się z suchymi końcówkami. Swędząca skóra głowy, także przestanie być problemem. 

Jak wykonać inhalacje olejkiem z drzewa herbacianego?

Od wielu lat kłopoty sprawiają mi zatoki przynosowe. Zwłaszcza o tej porze roku, gdy chłód owieje moją twarz, niedługo zaczynam czuć ból w policzkach. Idealnie sprawdzają się w tej sytuacji inhalacje z dodatkiem olejku z oregano naprzemiennie z herbacianym. Kilka kropel dodanych do gorącej wody jest w stanie złagodzić naprawdę nieprzyjemne dolegliwości. Olejek z drzewa herbacianego na zatoki przynosi ulgę już po kilku inhalacjach.

Olejek ten używany w inhalacjach wspomaga także leczenie chorób układu oddechowego. Łagodzi kaszel i katar.

Olejku nie zaleca się stosować u dzieci poniżej 6 roku życia. Jednak starszym, kilka kropel nie powinno zaszkodzić.

Jak oczyszczać dom z roztoczy używając olejku z drzewa herbacianego?

Wiele olejków eterycznych, ze względu na ich właściwości, możemy użyć do oczyszczania powietrza w domu. Są one w stanie zabić żyjące z nami na co dzień bakterie, wirusy, pleśnie i grzyby- naturalnie!

Na temat właściwości olejków eterycznych, które są w stanie tego dokonać, rozpisała się Kaudyna z bloga klaudynahebda.pl.

Ja teraz szybko przytoczę sposoby, w jakie można oczyścić dom z tego paskudztwa. 

Odkazić powietrze można za pomocą olejku który jest wraz z wodą rozprowadzany przez nawilżacz powietrza. Sprzątając na co dzień, można także dodać olejku do środków czystości. Dzięki temu unicestwimy wszystkie gromadzące się bakterie na powierzchniach mebli oraz często dotykanych w domach rzeczy, ja klamki czy włączniki światła. 

Olejek z drzewa herbacianego na  brodawki i kurzajki.

Mój najlepszy sposób na usunięcie kurzajki to posmarowanie jej pomarańczowym sokiem z łodygi, rośliny o nazwie Glistnik Jaskółcze Ziele.

jaskółcze ziele kurzajki olejek z drzewa herbacianego

Jest rewelacyjny i naturalny przy tym. Jednak wiele osób wyleczyło kurzajki, smarując je nierozcieńczonym olejem z drzewa herbacianego, nakładanym na kurzajki kilka razy dziennie.

Kurzajki powstają na skutek zarażenia się brodawczakiem ludzkim, w wyniku kontaktu fizycznego z innym zarażonym. Dla niektórych jest to bardzo uciążliwy problem i nawet złagodzony potrafi stale powracać. 

Mieszkając na wsi, odnalezienie Jaskółczego Ziela z pewnością nie będzie problemem, jednak prostszym rozwiązaniem wydaje się być zakup 100% olejku z drzewa herbacianego i regularne stosowanie tego cuda.

 

*

Zastosowanie olejku z drzewa herbacianego jest bardzo duże.  Pomaga zadbać o organizm, dom, a nawet pozbyć się intruzów. Olejek z drzewa herbacianego jest znienawidzony przez komary, a nawet wszy!

Wielu producentów kosmetyków posiada w swojej ofercie olejki eteryczne, a wśród nich można znaleźć również herbaciany. Olejek z drzewa herbacianego ma bardzo dobre opinie wśród osób ceniących naturale leczenie dolegliwości. 


Czy olej palmowy jest zdrowy? Wiele osób zadaje sobie to pytanie przez obecność tego tłuszczu w dużej ilości produktach spożywczych jak i kosmetycznych.

Ta nazwa całkiem roślinna, brzmi naprawdę dobrze. Oleje są przecież bardzo ważne w życiu człowieka, a skoro takie wspaniałe właściwości ma kokosowy, to palmowy też z pewnością ma…

Z pewnych przyczyn olej palmowy nie cieszy się takim uznaniem jak kokosowy i inne oleje, a przyczyn tego zjawiska jest kilka. 

Jak pozyskiwany jest olej palmowy?

Z jednej palmy olejowej pozyskuje się nawet 40 litrów oleju rocznie. Dokładnie z miąższu owoców palmy. Mają one budowę podobną do oliwki, jednak są znacznie większe. Jeden owoc to w 30% sam olej.

Palmy te uwielbiają klimat wilgotny i gorący, dlatego w tropikalnym lesie deszczowym odnajdują się znakomicie, dzięki czemu obficie owocują. 

Co ciekawe, zajmują tylko 7% powierzchni uprawnej przeznaczonej pod produkcję oleju roślinnego na świecie, ale dzięki największej wydajności tej produkcji, uzyskuje się z nich aż 38% wszystkich olejów i tłuszczów.

Szacuje się, że w najbliższych latach i kolejnych produkcja oleju palmowego znacznie wzrośnie. Nie cieszy to jednak zwłaszcza ekologów, którzy zdają sobie sprawę, do czego są zdolni producenci.

Problem związany z produkcją oleju palmowego nie jest błahy, a nawet, by ludzie zaczęli świadomie rezygnować z zakupu produktów zawierających olej palmowy w składzie, ustanowiono dzień 1 lutego- dniem bez oleju palmowego.

Ale w czym problem?

Większość produkowanego oleju palmowego pochodzi z Indonezji oraz Malezji. Jest tam niesamowicie bogata fauna i flora. Wspaniałe, gęste lasy i wiele gatunków zwierząt.

Producenci oleju palmowego bezpardonowo grabią i wypalają hektary lasów, by przeznaczyć je na plantacje palm olejowych. Jest to proceder w ogromnym stopniu zagrażający wielu gatunkom roślin i zwierząt.

W czasach, kiedy świat stara się ratować wymierające gatunki i zadbać o ich przetrwanie, w tym wypadku nie może powstrzymać producentów oleju palmowego, którzy chcą wzbogacić się za wszelką cenę.

Pozyskiwanie oleju z palm oleistych jest bardzo skuteczne. Do tego brak obostrzeń dotyczących stosowania środków chemicznych wpływających na zwiększenie produkcji, wpływa na chęć zdobywania kolejnych obszarów na poszerzanie plantacji.

Substancje chemiczne nie dość, że stanowią skład otrzymywanego produktu, który spożywamy na co dzień to także powodują silne skażenie gleb, wód i powietrza w rejonach niegdyś krystalicznie czystych i naturalnych.

Niebezpieczne tłuszcze trans.

Sam olej pozyskiwany z olejowca gwinejskiego nie jest szkodliwy dla człowieka. Wręcz przeciwnie. Zawiera antyoksydanty i witaminy. Problem stanowi nie surowy olej, ale oczyszczony i utwardzony. To właśnie w takiej formie najczęściej wykorzystywany jest olej palmowy w przemyśle spożywczym.

Podczas procesu rafinacji dochodzi do utraty wielu cennych składników i właściwości oleju palmowego. Jego barwa staje się jasna, a stan z ciekłego zmienia się w stały.  W tym własnie procesie powstają tłuszcze trans, które maja bardzo szkodliwe działanie na zdrowie człowieka.

Tłuszcze tego rodzaju są odpowiedzialne za występowanie tak zwanego zespołu metabolicznego. Tak określane jest występowanie powiązanych ze sobą czynników ryzyka pochodzenia metabolicznego, które sprzyjają rozwojowi chorób sercowo-naczyniowych o podłożu miażdżycowym, a także cukrzycy typu 2. 

To tłuszcze trans odpowiadają za otyłość brzuszną oraz niebezpieczny dla zdrowia poziom cholesterolu. Przez to osoby, które spożywają je na co dzień w znacznych ilościach, narażone są na choroby serca, zawał, arytmię oraz choroby układu krążenia.

Utwardzony tłuszcz palmowy występuje w produktach, które większość z nas jada na co dzień. Nie są to tylko fast-foody i margaryny, ale także ciasta kupne, chipsy, czekolady i batony.

Ilość i jakość oleju palmowego w produkcie ma znaczenie.

Zaledwie 10% występującego w produktach spożywczych oleju palmowego pochodzi z certyfikowanych upraw. Powstała organizacja o nazwie RSPO (Stowarzyszenie na rzecz zrównoważnego przetwórstwa oleju palmowego), która zrzesza plantatorów, sprzedawców oraz wytwórców, dbających o jakość produkcji swoich wyrobów, by zagwarantować certyfikowane pochodzenie oleju palmowego. Aby uzyskać certyfikat RSPO należy produkować olej palmowy w sposób, który nie zagraża ekosystemom, a nawet wykazać się działalnością na rzecz ochrony lasów tropikalnych oraz zagrożonych gatunków zwierząt i roślin.

Mając gwarancję pochodzenia zawartego w produkcie oleju palmowego z upraw chroniących środowisko z pewnością chętniej sięgniemy, po dany produkt spożywczy.

Jednak oprócz jakości oleju, powinniśmy jeszcze zwrócić uwagę na jego ilość. Nawet pochodzący z certyfikowanych upraw oczyszczony olej palmowy nadal zawiera w sobie tłuszcze trans, których powinniśmy unikać jak ognia. Dlatego należy zwrócić uwagę na ilość “tłuszczu uwodornionego częściowo lub całkowicie” na opakowaniu produktu. Im mniej tym lepiej.

Co jest takiego niesamowitego w oleju palmowym? 

Producenci niszczą środowisko, olej jest poddawany rafinacji, przez co staje się niebezpieczny dla zdrowia człowieka, dlaczego więc jest produkowany w tak olbrzymich ilościach, w dodatku ciągle ta ilość wzrasta?

Olej palmowy ma w sobie coś, co nadaje produktom spożywczym oczekiwaną przez wytwórców teksturę oraz smak, a przy tym jest… tani.

Jedzenie jest obecnie dla większości z nas na wyciągnięcie ręki. Sięgamy po to, na co mamy ochotę i w zasadzie tylko alergia lub poważniejsza choroba powstrzymują nas przed wybraniem zdrowszej opcji.

Producenci wykorzystują nasz brak umiaru i stawianie na smak oraz organoleptyczne odczucia zamiast długoletniego zdrowia i dobrego samopoczucia.

Świadome życie, konieczne by przetrwać.

To dziwne, żeby martwić się tym w tak “bogatych” czasach. 

Niestety, ale substancje, jakie spożywamy lub, jakie wsmarowujemy w ciało podczas codziennej pielęgnacji w znacznym stopniu wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. 

Można z powodzeniem się obejść bez nich komponując menu i dobierając produkty pielęgnacyjne. Wystarczy postawić na naturalność.

Spożywać potrawy świeże, które samodzielnie wykonamy. Dobierać kosmetyki o jak najbardziej naturalnym składzie, by ograniczyć przenikanie substancji chemicznych w głąb skóry.

Nie da się w pełni uniknąć zagrożeń, jakie czyhają na nas w powietrzu, wodzie czy pożywieniu, jednak świadome wybieranie poszczególnych produktów może naprawdę pomóc uniknąć nam bardzo przykrych dolegliwości.

Wytwórcy produktów zawierających utwardzony olej palmowy uważają, że jego obecność nie niesie żadnych zagrożeń dla zdrowia. Nie da się jednak ukryć, że w oleju takim, znajdują się tłuszcze trans, które są niebezpieczne dla człowieka. Na szczęście rezygnacja z produktów, które go zawierają nie sprawi, że będziemy cierpieć głód. Wręcz przeciwnie, te prawdziwe, dają uczucie sytości na dłużej.

 

newsletter blog liravibes

 

Zdjęcie z Unsplash

 

 

 


Wypadające włosy to problem, jaki kobiety zauważają zwykle wiosną oraz jesienią. O ile zjawisko to jest całkiem naturalne po zimie, ze względu na mniejsze spożywanie przez nas owoców i warzyw, a przez to witamin, czy suche powietrze, o tyle na zakończenie lata jest niemiłą niespodzianką i na dobrą sprawę przyczyny wypadających włosów nie są takie oczywiste.

Z pewnością warunki atmosferyczne i to, co dzieje się z organizmem, a dokładnie skórą człowieka w okresie letnim, nie wpływa nadzwyczaj dobrze na włosy. Wysokie temperatury, zwiększona ilość wydzielanego łoju przez skórę, do tego kąpiele basenowe… Ponadto przez szybciej przetłuszczające się włosy z powodu upałów, częściej je myjemy, jeżeli nie, to pozostawiamy na nich duże ilości zanieczyszczeń, a to również może spowodować znaczne osłabienie włosów. Długie włosy podczas ciepłych dni mogą jeszcze potęgować uczucie gorąca, często wtedy wiążemy je w kucyki, koczki, by było chłodniej, być może one tego nie lubią…?

Prawdopodobnie te czynniki wpływają na to, że wypadające włosy są ogromnym problemem dla kobiet właśnie o tej porze roku.

Jest to co prawda chwilowe i szybko powinno ustąpić. Problem zatem jest wtedy, gdy wypadanie trwa wyjątkowo długo lub znacznie się nasila.

Przyczyna wypadających włosów może być poważniejsza.

Nie tylko warunki atmosferyczne i fizjologia człowieka mogą być odpowiedzialne za wypadanie włosów. Na nie nie mamy wpływu i pojawiające się włosy w wannie po umyciu lub na podłodze po suszeniu nie powinny nikogo dziwić. Jednak gdy ich ilość będzie dość spora, a w dodatku utrzymująca się przez dłuższy czas, należy pomyśleć o innych możliwych przyczynach.

wypadające włosy blog liravibes zdrowie uroda

Co może powodować wypadanie włosów?

CHOROBA

By wykluczyć obecność takich chorób, które objawiają się łatwo zauważalnymi cechami (grzybica, łojotokowe zapalenie skóry, infekcje bakteryjne), powinnyśmy w pierwszej kolejności skonsultować się lekarzem. On nawet nie widząc zmian na skórze głowy już podczas wywiadu mógłby zdiagnozować potencjale przyczyny wypadania włosów i skierować nas na odpowiednie badania.

By wykluczyć inne choroby, które nie dają o sobie znać w widoczny sposób, musimy zrobić badania krwi.

Jeżeli chcemy same wykonać badania i dopiero z nimi udać się do lekarza powinnyśmy zbadać krew i żelazo, którego niedobór często objawia się osłabionymi paznokciami i wypadającymi włosami.

Być może za wypadanie włosów odpowiada choroba lub dolegliwość, która nieleczona objawia się właśnie w taki sposób, a wyniki będą mogły dać nam odpowiedź na nasz problem.

Należy także samodzielnie przeanalizować swój tryb życia. Być może sami zauważymy pewne symptomy, które wcześniej bagatelizowaliśmy, jednak do tej pory nie ustały, a wręcz pojawiły się nowe.

O tym, by słuchać własnego ciała mówi wielu ekspertów od zdrowego stylu życia, ale mało osób bierze to na serio. Dopóki nie zaczniemy zauważać pewnych dolegliwości i kojarzyć ich z jakimś elementem naszego stylu życia, nie będziemy w stanie dostrzegać ważnych informacji, jakie daje nam nasze ciało.

Wypadające włosy są właśnie takim komunikatem, informacją, że coś jest nie tak, jak być powinno. Widok dużej ilości włosów na podłodze, czy poduszce po nocy budzi przerażenie i zaczynamy martwić się możliwymi przyczynami tego stanu. Na co dzień także otrzymujemy takie informacje. Gdy coś zjemy i szybko musimy odwiedzić toaletę, gdy bez powodu ciągle pobolewa nas dolna część brzucha.

Zamiast tabletek przeciwbólowych powinnyśmy sprawdzić, co wywołuje ból lub inne problemy zdrowotne.

Choroby powodujące wypadanie włosów mogą być bardzo poważne dlatego nie można bagatelizować informacji, jakie chce nam przekazać organizm.

ROZREGULOWANE HORMONY

Układ hormonalny to taka sieć naczyń połączonych. Gdy jeden gruczoł nieprawidłowo funkcjonuje, niedługo wpłynie na pracę innych. Człowiek ma w sobie możliwość produkowania ponad 100 hormonów, a każdy ma swoje funkcje i swoją robotę do zrobienia. Jedne odpowiadają za przemianę cukrów i tłuszczów inne za nasz wzrost, z kolei są i takie, co mają najwięcej do roboty w okresie dojrzewania lub wpływają na libido. Aby cieszyć się zdrowiem i urodą bez mankamentów ważne jest utrzymanie hormonów w równowadze.

Niestety, ale hormony kobiece stale ulegają wahaniom, a to za sprawą cyklu miesiączkowego, stresu, diety, czy zmian w trybie życia. Powinny jednak powrócić do odpowiedniego stanu o ile nie wydarzy się coś, co im to uniemożliwi.

Objawami zaburzeń hormonalnych są nie tylko wypadające włosy, ale także osłabienie, złe samopoczucie, problemy z utratą wagi.

Rozregulowane hormony nie jest łatwo doprowadzić do porządku. Dlatego najlepiej powierzyć swoje zdrowie specjaliście, który będzie miał doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu zaburzeń hormonalnych.

ZŁA DIETA

Wiadomo, większość osób, które nie są na diecie, nie zapisuje, co je i nie liczy na koniec dnia, czy ilość białka, tłuszczu i węglowodanów jaką zjedli była odpowiednia. Niektórzy twierdzą, że człowiek podświadomie sięga po to, czego jego organizm potrzebuje. Ja jednak myślę, że częściej po to, co mu smakuje.

Historię przyjmowanych przez nas mikro i makroelementów wraz z pożywieniem zapisuje, niczym na twardym dysku, właśnie włos. Aby się dowiedzieć, co takiego o naszym stylu życia mówią włosy, można wykonać analizę pierwiastkową, by sprawdzić, co się dzieje w naszym organizmie i czy dostarczamy mu odpowiednią ilość pierwiastków i minerałów.

Myśląc, że moja dieta jest odpowiednio dostosowana do ćwiczeń i innych aktywności, czyli zawiera niezbędną ilość białka, byłam w szoku, gdy analiza pierwiastkowa włosa wykazała, że białka w moim organizmie jest stanowczo za dużo. Dlatego tak ważne jest personalizowanie diety. Każdy potrzebuje składników odżywczych w różnych ilościach. Ale, ale! Trzeba także słuchać głosu swego ciała.

Możemy także zapisywać przez tydzień nasze zjedzone posiłki, by sprawdzić ile tak naprawdę jemy. Dowiemy się także czego naszego organizmu pozbawiamy. Być może już wtedy odkryjemy, czego w naszej diecie brakuje.

Zbyt mało tłuszczu, zbyt dużo tłuszczu.

Tak jak nadmiar niezdrowych tłuszczów w zjadanych fastfoodach, tak i niedobór tych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, spowodowany odchudzeniem lub nieprawidłową dietą, może również być przyczyną wpadania włosów. Częsta zmiana sposobu odżywiania także niezbyt korzystnie na nie wpływa.

Aplikacje które pomagają nadzorować ilość zjadanych kalorii, oznaczają także ilość przyjmowanych w posiłkach tłuszczów, dzięki temu mamy możliwość samodzielnego zadbania o to, by zjadać odpowiednie ilości zdrowych tłuszczów każdego dnia.

Jeżeli mamy wątpliwości, co do jakości naszego jadłospisu można zlecić wykonanie go specjaliście, który po upewnieniu się, że nie mamy żadnych poważnych dolegliwości, ułoży plan żywienia, który zadba o dostarczenie naszemu organizmowi składników odżywczych w odpowiednich ilościach.

wypadające włosyblog liravibes zdrowie i uroda

STRES

Powinien być wymieniony jako pierwszy, jednak dopiero po upewnieniu się, że nie ma żadnych widocznych zmian na skórze głowy, wykonaniu badań potwierdzających brak problemów zdrowotnych oraz analizie diety, można go zacząć obwiniać za nasze problemy zdrowotne.

Chroniczny stres staje się przyczyną coraz większej ilości chorób. Brak sposobów, które niwelowałby nagromadzone napięcie może doprowadzić do bardzo niebezpiecznych następstw. Nie tylko do wypadania włosów, ale nawet łysienia.

Wiele codziennych sytuacji wywołuje w nas napięcie i nie jest w tym nic nadzwyczajnego. Już od dziecka mierzymy się z mnóstwem trudności, które mają nas przygotować na to, by radzić sobie z problemami w dorosłym życiu.

Dopiero stres, który nie jest w żadem zdrowy sposób odreagowywany, może wywoływać choroby oraz dolegliwości, które objawiać się będą na przykład wypadającymi włosami.

Człowiek zapracowany i zestresowany nie jest w stanie myśleć o formach relaksu. Z trudem przychodzi mu bezczynność, a nawet wzbudza w nim jeszcze większe napięcie. Uważa, że odpoczynek to strata czasu. Jest stale skupiony na wykonywaniu zadań.

Takie podejście do życia nie przybliży człowieka do wolności i wyczekiwanego spokoju. Wręcz oddali. Niestety, ale może się to skończyć dolegliwościami na tle psychicznym lub fizycznym.

Koniecznie trzeba zmienić styl życia. Bez wymówek, bez oporów. Znaleźć formy relaksu, które naprawdę pomogą zapomnieć o rzeczywistości i pozwolą regenerować siły. 

Niektórzy biegacze mówią, że najlepiej im się biega, gdy są najbardziej zmęczeni. Pokonanie kilku kilometrów mimo że z pracy wychodzili pozbawieni życia, dodaje im niesamowitej energii i chęci do osiągania jeszcze więcej. Okazuje się, że nie mieli czasu i ochoty na nic, a jednak znaleźli ten czas i pokonali swoje zmęczenie.

Trzeba szukać sposobów na życie, które da nam satysfakcję i radość. Po to jesteśmy na tym świecie.

Jak naturalnie radzić sobie z wypadającymi włosami?

Gdy nie ma potwierdzonych badaniami oraz opinią lekarza poważnych dolegliwości mogących być przyczyną wypadania włosów pora na domowe SPA oraz włączenie do diety paru cennych składników.

To rozwiązanie konieczne ze względu na aspekt fizyczny, jaki i psychiczny naszego organizmu.

Trzeba o siebie bardziej zadbać.

Być może to właśnie stres, spowodowany nadmiarem obowiązków oraz uciekającym czasem doprowadził nasze włosy do słabego stanu. Pora zatem zaleźć czas dla siebie.

Jak znaleźć czas dla siebie?- pisałam w tym artykule.

Każdy powinien mieć swój własny sposób relaksacji i niwelowania nagromadzonych napięć. Jednak żadnej z nas nie zaszkodzi pół godzinna, wieczorna kąpiel, przy aromatycznych świecach i uspokajającej muzyce.

W tym samym czasie na skórę głowy można nałożyć wcierkę z kozieradki (zaparzamy 1 łyżkę nasion w 0,5 szklanki wody, po wystudzeniu dokładnie wcieramy napar w skórę głowy) lub olejki na przykład z czarnuszki lub arganowy- zapobiegają utracie wody przez skórę oraz odżywiają ja i łagodzą podrażnienia.

Skórę głowy można wzmacniać smarując aloesem lub serum witaminowym. Na co dzień pamiętać o odpowiednim pożywieniu, którego dużą część powinny stanowić owce i warzywa oraz 2 litry wody oraz zioła. Pić powinnyśmy także zioła. Najlepiej pokrzywę i skrzyp polny.

Na efekty trzeba oczywiście poczekać. Regeneracja skóry głowy, która nastąpi po zmianie stylu życia nie zadzieje się w ciągu kilku dni.

Jednak już po 2, 3 tygodniach powinnyśmy zauważyć pierwsze pozytywne efekty.

Gdy żadna z powyższych przyczyn nie zostanie potwierdzona oraz zmiana diety i zewnętrzne oddziaływanie na skórę głowy nie przyniesie oczekiwanej poprawy w ciągu kilku kolejnych miesięcy, pozostaje nam wizyta u trychologa.

Specjalista od włosów przebada je i postawi diagnozę, a także zaproponuje leczenie. Ale mam nadzieję, że zmiana diety i wprowadzenie form relaksacji przyniosą poprawę i zakończą się problemy z wypadającymi włosami.

Włosy są odzwierciedleniem naszego stanu zdrowia. Ich dobry stan świadczy o zdrowiu całego organizmu. Warto przyglądać się im i reagować na bieżąco, by uchronić się dzięki temu przed poważniejszymi problemami zdrowotnymi.

Jak widać wypadające włosy mogą mieć różne przyczyny. Warto się im dobrze przyjrzeć, bo mogą to być ważne informacje, których nie powinniśmy bagatelizować. 

Zdjęcia Unsplash

Follow my blog with Bloglovin


Jak zadbać o siebie, gdy jesienne wieczory wolimy spędzać pod kocykiem zamiast maseczką. Jak zadbać o siebie, gdy zamiast biegać wolimy uciąć sobie drzemkę. W tym poście piszę, o czym nie można zapomnieć jesienią, aby móc cieszyć się zdrowiem i atrakcyjnym wyglądem cały rok.

Jak zadbać o siebie jesienią, by nasza skóra była w świetnej kondycji?

Świat jest tak skonstruowany, by zwykle dać nam to, czego akurat potrzebujemy.

Oczywiście, jeżeli nie daje to sami potrafimy zatroszczyć się o to czego nam potrzeba.

Wiosną gdy jesteśmy spragnieni soczystych, świeżych warzyw i owoców powolutku pojawiają się truskawki i czereśnie. Latem brak apetytu spowodowany upałami zastąpi nam duża ilość wody i warzywa w sałatkach. Jesienią pora na warzywa, które zimą wspomogą nasze jelita jako kiszonki np. kapusta. Kiedy już spróbujemy wszystkiego, co zaoferuje nam nasz rodzimy klimat, w zimowe wieczory chętnie sięgniemy po rozgrzewające już samym zapachem cytrusy.

Podobnie jest z pielęgnacją ciała. Z pewnych zabiegów rezygnujemy latem z innych zimą. Inne mamy chęci i nastawienie do pewnych czynności.

Na pewno najmniej angażującymi w pielęgnację skóry porami roku są lato i zima.

Latem, gdy tylko możemy sobie na to pozwolić zupełnie rezygnujemy z makijażu, za to nakładamy na ciało mnóstwo kremów ochronnych, które nie zawsze skutecznie zmywamy. Kąpiele słoneczne i w basenie także nie wpływają najlepiej na nasze ciało i włosy. 

Ale co to by były za wakacje, gdybyśmy myślały o urodzie zamiast odpoczywać i relaksować się.

Z kolei zimą najchętniej nie wyszłybyśmy spod koca. Przynajmniej ja. Marzymy o gorącej herbatce, a nie nakładaniu na skórę zimnych kremów i maseł. Pozbawione wilgoci powietrze spowodowane mrozem i ogrzewaniem w pomieszczeniach, pozbawia wilgoci również ciało człowieka. Włosy zaczynają się elektryzować, a skóra dosłownie sypać. 

Są jednak czynności związane z pielęgnacją ciała, których nie powinnyśmy odpuszczać. Regularnie wykonywane działania, wraz z naturalnymi substancjami pomogą nam cieszyć się wspaniałym, młodym wyglądem skóry.

 

jak zdbać o siebie zdrowie uroda blog liravibes

Jak zadbać o siebie i cieszyć się atrakcyjnym wyglądem?

Peeling

Jesień to idealny moment na peelingi. Nie są one wskazane latem, gdy za chwile skóra będzie wystawiona na promienie słoneczne oraz zimą, ponieważ zagraża jej mróz.

Peelingi są bardzo dobrym zabiegiem, który można bezpiecznie wykonywać w domu. Głównie chodzi o to, by pomóc skórze szybciej się zregenerować po lecie. Jednak poza tym, peeling świetnie wpłynie na jej koloryt, wygładzi ją, ale i pomoże pozbyć się lub zniwelować przebarwienia oraz nadać skórze jędrność i elastyczność.

Idealnym peelingiem, jaki można wykonać w domu 2 lub 3 razy w tygodniu jest peeling z kawy. Posiada ona w swoim składzie mieszankę naturalnych składników, które nie są dostępne w kosmetykach, a przynoszą niezwykłe rezultaty przy regularnym stosowaniu.

Jak zadbać o siebie po 40-stce? Stosuj peeling z kawy 3 razy w tygodniu i pamiętaj o naiwlżaniu!

Dzięki temu, że jest on dosyć delikatny, nie tylko ściera martwy naskórek, czym zmusza skórę do odbudowy i regeneracji. Doskonale masuje ciało i poprawia krążenie. Wspomaga także usuwanie toksyn z powierzchni skóry oraz proces redukcji cellulitu.

Jak każdy peeling, tak i ten przyczynia się do zatrzymania efektów starzenia się skóry.

Za niezwykłe właściwości peelingu kawowego odpowiada między innymi kofeina, która często jest dodawana do kosmetyków, by wzmocnić ich działanie wyszczuplające i ujędrniające. A to dzięki jej możliwościom, które wpływają na krążenie krwi i redukcję, a także hamowanie powstawania komórek tłuszczowych.

Kofeina dzięki przyczynieniu się do zmniejszania widoczności obrzęków cellulitowych sprawia, że skóra staje się aksamitna, gładka i napięta. 

Do zagotowanej kawy w niewielkiej ilości wody można dodać trochę cynamonu, który wpłynie na konsystencję peelingu, ale także ma wiele właściwości pielęgnacyjnych, a nawet leczniczych. Jeżeli mamy w domu olejek geraniowy lub arganowy, możemy dodać kilka kropel do peelingu. Ja dodaję olejek z czarnuszki, o którym pisała tu. Nie każdemu odpowiada zapach, jaki pozostawia, ale dla mnie to nie stanowi problemu,gdy widzę jaki daje efekt.

Miksturę trzeba nałożyć na skórę i delikatnie, okrężnymi ruchami masować całe ciało. Gdy skóra zacznie się rozgrzewać, należy zaczekać 5-10 minut, następnie spłukać dokładnie kawę ze skóry. Dla odważnych polecam prysznic naprzemienny, czyli polewanie się raz ciepłą, raz zimną wodą, kilkukrotnie zmieniając temperaturę. Ja jednak pozostanę przy samym peelingu…

 

jak zadbać o siebie blog liravibes zdrowie uroda

 

Nawilżenie

Po dłoniach niektórych osób można poznać jaka jest pora roku. Wraz z nadchodzącą jesienią skóra przesuszona i odwodniona latem, już wczesną jesienią będzie domagać się wody.

Brak wystarczającego nawilżenia sprawia, że skóra bardzo szybko traci wilgoć i zaczyna stawać się szorstka i sucha. Kończą się upały, nie pijemy już większych ilości wody, a przez to nie dostarczamy odpowiedniego nawilżenia skórze, również od wewnątrz organizmu. 

Są na to sposoby. Zimną wodę, na którą nie ma się ochoty w chłodne poranki, a tym bardziej deszczowe dni, można zamienić na gorące, dodające energii napoje.

Najlepszy zdaję się być ten z cytryny, imbiru i jak ktoś musi to i miodu. Gotujemy 2 litry wody z imbirem pokrojonym w kostkę, po schłodzeniu dodajemy sok z 2 cytryn i odrobinę miodu dla smaku (można pominąć). Mamy idealny napój na cały dzień. Jeżeli mamy możliwość możemy podgrzać, gdy ostygnie.

Dobrym pomysłem na nawilżenie skóry i nawodnienie organizmu jednocześnie, będzie także picie ziół.

Napary wpłyną nie tylko na nasze ciało, gdy je nawodnią i rozgrzeją, ale także i na zdrowie.

Wiele ziół ma wspaniałe właściwości lecznicze. Wykorzystywane są w medycynie naturalnej od tysięcy lat. Ziołowe napoje potrafią wyleczyć przeziębienie, złagodzić trądzik, dolegliwości trawienne, a nawet wspomóc odchudzanie. Zawierają masę antyoksydantów, minerałów i witamin.

Zioła mają często także działanie dotoksykujące, pite zamiast kawy lub czarnej herbaty oczyszczą ciało z toksyn i poprawią dzięki temu samopoczucie. 

Nie tylko zdrowie wspomogą pite napary z ziół, ale także i urodę. Skrzyp doskonale wpłynie na stan naszych włosów i paznokci, hibiskus pomoże nam zachować młodzieńczy wygład skóry, a pokrzywa zniwelować trądzik.

Picie ziół jest również zalecane w czasie diet oczyszczających, na które jest teraz świetny moment. W tym artykule pisałam więcej na ten temat:https://liravibes.pl/dlaczego-koniec-lata-to-najlepszy-moment-na-diete-dr-dabrowskiej/

Aby zadbać o odpowiednie nawilżenie od zewnątrz powinnyśmy zaopatrzyć się w produkty, których bazę stanowi naturalna substancja nawilżająca, ale i chroniąca przed utratą wilgoci.

Takimi substancjami są na przykład masło shea oraz olej jojoba. Obie te cudowne, naturalne substancje świetnie nawilżają naskórek, odżywiają i wygładzają jednocześnie. Zapobiegają powstawaniu rozstępów i zmarszczek. Mają także właściwości ujędrniające, ale również antybakteryjne.  

Można dostać balsamy i masła o wspaniałych orientalnych lub egzotycznych zapachach, dzięki którym zapomnimy o ulewie za oknem w jesienne wieczory.

 

Jak zadbać o siebie i cieszyć się zdrowiem?

 

Dieta

 

Nie no, tego już za wiele! Zimą dieta, żeby schudnąć do wiosny, wiosną dieta, żeby wcisnąć się w bikini latem, latem dieta, żeby nie utyć po miesiącach mordęgi i jesienią też dieta? 

Spokojnie, jesienią można sobie trochę pofolgować. Wystarczy tylko unikać pewnych ukrytych pod niewinną postacią niekorzystnie wpływających na nasze zdrowie produktów. 

Osoby cierpiące na przewlekłe zapalenie zatok z pewnością zauważają nasilenie się objawów z tym związanych właśnie jesienią. Prawdopodobnie utrzymują się u nich niemal do wiosny. Nie budzą wielkiego zdziwienia, ponieważ uważane są za zwykłe przeziębienie. Ja jednak zauważyłam, że problem może stanowić także zmiana żywienia.

Latem ciągnie nas do warzyw i owoców. Jesienią i zimą do potraw mącznych, słodkich i mlecznych. Są to zwykle śluzotwórcze produkty, które potęgują nieprzyjemne uczucia związane z katarem, obrzękiem śluzówki, kaszlem i bolącymi zatokami.

W miarę możliwości, najlepiej wymieniać zwykłą mąkę pszenną na żytnią, owsianą lub migdałową. Wedle gustu. Z mleka najlepiej zrezygnować całkowicie, ale jak to zrobić, gdy kawa tak cudownie smakuje z mlekiem. Najlepiej po prostu ograniczyć. I nadal pamiętać o jedzeniu dużych ilości warzyw i owoców, które dostarczą niezbędnych witamin, a przy tym nasycą nas, byśmy nie sięgały ciągle po ciasteczka. 

 

Aktywność fizyczna

 

Chodź w tym roku lato jest wyjątkowo ciepłe i długie, dzięki czemu mamy idealne warunki do uprawiania sportu na świeżym powietrzu, to wraz z nadchodzącą jesienią nie tylko temperatury spadną, bo nasze chęci do wyjścia na spacer, rower, czy bieganie również znacznie osłabną. 

Gdy pogoda przestanie sprzyjać naszym aktywnościom i zniechęci do wyjścia z domu, trzeba zadbać, o to, aby znaleźć w sobie pewną, choćby minimalną chęć do ruchu.

Jeżeli jej nie będzie, to trzeba się zmusić. W tym artykule pisałam o tym, jak ważna jest regularna aktywność fizyczna. Przerwa w ćwiczeniach, raz na jakiś czas z pewnością nie zaszkodzi, a być może nawet wspomoże regenerację przemęczonego organizmu, jednak całkowita rezygnacja z aktywności fizycznej na okres jesienny i zimowy może mieć bardzo negatywne skutki. 

Dobrym sposobem na zmuszenie się do działania jest wykupienie karnetu na dłuższy czas na siłownię lub w tym podobnym miejscu, lub aktywnie spędzany czas wolny w grupie wsparcia.

Trudniej zrezygnować z treningu, gdy się już za niego zapłaciło, lub gdy koleżanki zajechały po nas w drodze na fitness.

Aktywność jest konieczna nie tylko ze względów zdrowotnych. Jest to także mój 3 sposób na zachowanie idealnego stanu skóry. 

Ćwiczenia fizyczne, dzięki zwiększeniu przepływu krwi przez skórę, w dużym stopniu wpływają na nasz wygląd. Są w stanie poprawić jędrność skóry, ale także wpłynąć na jej gładkość. Poza tym pomagają dostarczyć składników odżywczych skórze oraz zwiększają produkcję kolagenu. Tym samym wpływają na młodzieńczy wygląd skóry i zapobiegają pojawieniu się zmarszczek i utraty jej jędrności.

Dzięki stałej aktywności fizycznej cały czas będziemy w świetnej formie fizycznej oraz psychicznej. Nie straszne nam będą zaspy śnieżne i ulewy. Narzekanie na pogodę, zimno i złe samopoczucie będzie kompletnie nie w naszym stylu. 

Trochę aktywności 3 razy w tygodniu pomoże nam przetrwać te dłużące się jesienne i zimowe miesiące, a przy okazji utrzymać młody wygląd i zatrzymać czas przynajmniej w naszej skórze.

 

Już wiemy, jak zadbać o siebie w domu jesienią. Wystarczy pamiętać o peelingach, nawilżaniu ciała od zewnątrz i od środka oraz nie zapominać o aktywności fizycznej. Bez wymówek, o wszystko możemy zadbać same, bez wystawiania nos na niepogodę. 

*

Wraz z ochłodzeniem zarzucimy na siebie swetry do kolan, płaszcze i czapy. Zapomnimy na trochę o potrzebach naszej skóry i organizmu, starając się po prostu rozgrzać i przeczekać do wiosny.

Wymienione przeze mnie ważne elementy dbania o ciało jesienią, pomogą nam ciągle czuć się dobrze i z energią rozpoczynać każdy nowy dzień, nawet ten zimny i deszczowy. 

 

 

Zdjęcia Unsplash

Copyrights

Liravibes - blog parentingowy

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości