W tym roku lato było wyjątkowo… letnie. Jak za czasów mojego dzieciństwa, kiedy dni deszczowe były rzadkością i można było bez przerwy śmigać po dworze.

Dzięki tej pogodzie mogliśmy od czerwca cieszyć się świeżymi, pachnącymi owocami i warzywami. Jednak to właśnie teraz jest ich najwięcej, mają także najbardziej intensywny smak.

Ci co jedzą dużą ilość roślin na co dzień, to z pewnością najbardziej się cieszą z obecnej pory roku. Mięsożercy, nie dostrzegą darów natury, jakie są teraz wokół nich. A powinni zwłaszcza oni choć na chwilę zmienić swoje nawyki żywieniowe.

Dieta dr Dąbrowskiej czy Post Daniela?

Co wybierasz? Zasady żywieniowe są takie same tylko aspekt mentalny trochę inny. 

Gdy pierwszy raz byłam na diecie, zrobiłam wszystko zgodnie z zaleceniami zawartymi w książce “Ciało i duch ratować żywieniem”, a także informacjami z internetu. Kolejny raz pościłam z książką Post Daniela w ręku, gdzie poza wytycznymi co do przeprowadzenia postu, znajdują się przepisy na posiłki, ale ich także można znaleźć niezliczoną ilość w internecie.

Wiem zatem, że zasady diety, jak i postu polegają głównie na oczyszczeniu organizmu z toksyn, pasożytów, metali ciężkich i innych okropieństw znajdujących się w naszym ciele, które sprawiają, że stajemy się coraz mniej wydajni, pozbawieni energii, smutni, brzydcy i schorowani.

Oczywiście utrata kilogramów jest często najbardziej widocznym i przyjemnym efektem ubocznym tych 6 tygodni męczarni.

Męczarnią dieta będzie dla kogoś, kto nie jest gotowy na podjęcie tak drastycznej decyzji jak znaczne ograniczenie ilości zjadanego pożywienia, a mimo to dietę rozpocznie.

Dieta dr Dąbrowskiej ma pomóc przywrócić człowiekowi witalność i energię, pozbywając się w naturalny, wręcz zdrowy, a przy tym ekspresowy sposób zbędnych kilogramów.

Post natomiast powinien wiązać się z pewnego rodzaju pokutą. Dla niektórych może mieć większe znaczenie i przynieść więcej korzyści niż tylko mniejszy rozmiar ubrań. Może być oczyszczeniem totalnym. Chęcią zrzucenia wraz z kilogramami tłuszczu i toksyn, balastu, jaki często przytłacza nasz umysł. Sprawdzeniem się lub ćwiczeniem samodyscypliny. 

Jest wiele powodów, dla których warto rozpocząć post. Każdy z pewnością miałby sporo swoich.

 

dieta dr dąbrowskiej zdrowie uroda sklep liravibes blog

 

Odstępstwa wchodzą w grę.

Nie, nie pomyliłam się.

Będąc w grupie “wsparcia” na facebooku, można pomyśleć, że odstępstwa od diety są nie do pomyślenia i każdy kto się do jakiegoś przyzna, zostanie brutalnie skarcony przez fanatyczne założycielki grupy lub jej członkinie. Są one jednak w błędzie twierdząc, że na diecie można jeść tylko określone warzywa i owoce oraz pić wyłącznie zakwas buraczany, wodę i zioła.

Autorka diety wiele lat testowała opracowaną przez siebie dietę na rodzinie i znajomych. Dowiedziała się, że każdy inaczej reaguje na tak drastyczne zmiany w odżywianiu. Jedni będą borykać się z zaparciami inni biegunką, bólami żołądka, czy osłabieniem. Dopuściła dzięki temu pewne odstępstwa, by zmniejszyć występowanie dolegliwości i dać szansę przystosować się organizmowi do zmian.

Dlatego zamiast oglądać się na internetowe ekspertki należy koniecznie przeczytać książkę “Ciało i ducha ratować żywieniem”, autorstwa dr Ewy Dąbrowskiej i poznać sposoby na łagodzenie dolegliwości spowodowanych dietą o ile takie wystąpią.

Mi bardzo pomogło siemię lniane. Które uspokoiło i unormowało pierwsze problemy trawienne.

Oczywiście są pewne dolegliwości oraz choroby, które wykluczają stosowanie diety oraz postu jak na przykład ciąża oraz karmienie piersią. Jest tych przeciwwskazań więcej, dlatego należy się z nimi zapoznać.

 

dieta dr Dąbrowskiej zdrowie odchudzanie uroda sklep liravibes blog

Kiedy nie zaczynać diety dr Dąbrowskiej?

Jest coś, co przytrafia się chyba większości osób będących na diecie dr Dąbrowskiej. Jest zimno. Niektóre dziewczyny spały w ubraniu pod dwiema kołdrami i nadal marzły!

Mi również było zimno, ale w sumie mi zawsze jest zimno… 

Uczucie chłodu spowodowane jakością dostarczanego pożywienia może bezustannie skłaniać do zakończenia diety z dnia na dzień. Nie warto jednak tego robić, bo cały wysiłek pójdzie na marne.

Dlatego nie polecam stosowania diety od nowego roku (czyli zimą). Na wiosnę, gdy często jest jeszcze chłodno także bym sobie odpuściła. To właśnie teraz jest idealny moment na dietę.

Po okresie wyjazdów, wycieczek i stołowania się w restauracjach. Po zjedzeniu odpowiedniej ilości lodów, gofrów i zakończeniu sezonu grillowego, można bez żalu porzucić ten niezdrowy styl życia i przez kilka tygodni trochę zregenerować organizm.

Niestety nie da się najeść pyszności na zapas i po kilku dniach będzie nam już wszystkiego brakować, ale myślenie o tym tylko pogorszy sprawę, więc trzeba się skupić na pracy i zapewnić sobie innego rodzaju przyjemności zamiast wracać do przeszłości.

Ile schudnę?

To chyba najczęściej wpisywane pytanie w wyszukiwarkę obok “jak szybko zobaczę efekty”, przy różnych nazwach diet.

Dieta dr Dąbrowskiej ma tą przewagę, że tu się naprawdę chudnie. Już po pierwszym tygodniu można zauważyć spadek nawet o 5 kg.

Niektórzy mogą pomyśleć, że to wystarczy, można wracać do dawnych przyzwyczajeń. To jednak nie jest tkanka tłuszczowa. Są to woda i zalegające w jelitach złogi.

Dopiero po wydaleniu z siebie tych nieczystości powolutku rozpoczną się w organizmie procesy samoleczenia, regeneracji, a przy tym odmładzania i odchudzania.

Polecam z tego względu rozpoczęcie ważenia się dopiero po tygodniu od rozpoczęcia diety.

Nie wszyscy są zadowoleni z efektów diety dr Dąbrowskiej.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem dlaczego, ale nie wszyscy, którzy stosowali dietę są zadowoleni z jej efektów. 

Jedni narzekają na wypadające garściami włosy, drastyczny spadek odporności, osłabienie niepozwalające wstać z łóżka. To wszystko jest opisane przez autorkę jako kryzys ozdrowieńczy. Im bardziej zanieczyszczony organizm, tym trudniej przechodzi post.

Wiem, że nie łatwo jest funkcjonować i wykonywać należycie swoje obowiązki w pracy, czy w domu, przeżywając takie katusze. Decyzja, czy trwać w postanowieniu, czy zrezygnować, by szybko odzyskać siły powinna być podjęta samodzielnie. Dietę można przecież rozpocząć za jakiś czas, a zdając sobie sprawę z potencjalnych dolegliwości lepiej się do niej przygotować.

Co mi dała dieta dr Dąbrowskiej?

Z czystym sumieniem polecam dietę mimo że bardzo trudno było mi wytrwać na niej 4 tygodnie. Jednak dolegliwości z jakimi pozwoliła mi się uporać wynagradzają całe zło związane z ograniczeniem jedzenia:

  • przestałam używać kropli do nosa, od których uzależniona byłam wiele lat,
  • oczyściły się moje zatoki, dzięki czemu przeżyłam pierwszą zimę bez ciągłego zapalenia górnych dróg oddechowych,
  • zmienił się mój nastrój i pojawiła się niespożyta energia do działania,
  • skończyły się kłopoty trawienne,
  • schudłam i czułam się lekka.

Oczywiście nie zrezygnowałam z niezdrowego pożywienia w pełni i nie mam zamiaru zrezygnować nigdy. Dlatego raz do roku oczyszczam się odmładzam i regeneruję dietą dr Dąbrowskiej i polecam to innym.

 

dieta dr dąbrowskiej odchudzanie zdrowie uroda blog liravibes

 

To smutne, że bardziej zależy nam na określonej ilości kilogramów wskazywanych przez wagę niż oczyszczeniu naszego organizmu od środka. Niestety nie jesteśmy w stanie zobaczyć co tam się dzieje, a co z oczu to z serca.

Jednak dieta dr Dąbrowskiej zapewnia nam jedno i drugie.  

Odchudzając się, drastycznie obniżamy ilość kalorii jednak bywa, że nie dość, że nie chudniemy to jeszcze czujemy się źle. Dieta dr Dąbrowskiej może także powodować szereg przykrych dolegliwości fizycznych, a nawet psychicznych jednak wiedząc, że te wszystkie odczucia sprawią, że nasze ciało oczyści się i zacznie na nowo, zdrowo funkcjonować, widząc przy tym ubywające z dnia na dzień kilogramy będzie dużo łatwiej przetrwać najgorsze kryzysy. 

Dieta dr Dąrbowskiej przeprowadzona raz w roku, w zupełności wystarczy, by odmłodzić organizm, przywrócić go do normalnego funkcjonowania na pełnych obrotach i uchronić się przez wieloma chorobami. To jak, zaczynamy?

 

Zdjęcia Unsplash


Po co nam aktywność fizyczna?

Organizacje propagujące prowadzenie zdrowego stylu życia rekomendują codzienną aktywność fizyczną, jako konieczny element, który ma nam zapewnić wieloletnią sprawność fizyczną i dobrą kondycję umysłu i ciała.

Brak aktywności fizycznej jest przyczyną lub jedną z przyczyn wielu poważnych dolegliwości, z jakimi mamy do czynienia w obecnych czasach. By ich uniknąć dorosły człowiek powinien poświęcić na aktywność fizyczną ok. 150 minut tygodniowo. Czyli powiedzmy 20 minut codziennie lub 30 od poniedziałku do piątku pozostawiając sobie weekend na odpoczynek.

Słysząc to, myślimy sobie, że z całą pewnością jesteśmy aktywni tyle czasu, a nawet dużo więcej. Przecież pranie, sprzątanie, zakupy, spacer z dzieckiem, to całe godziny aktywności. Jednak nie tylko ruch o umiarkowanej intensywności ma znaczenie dla naszego zdrowia. Konieczny jest także ten o wysokiej intensywności i powinien on stanowić co najmniej 75 minut w tygodniu.

Ważne są także ćwiczenia wzmacniające mięśnie, które dla dobrej kondycji powinniśmy wykonywać co najmniej dwa razy w tygodniu.

Nasze codzienne zadania zawierają w sobie zarówno ćwiczenia aerobowe (spacer z dzieckiem, sprzątanie) jak i siłowe (dźwiganie toreb z zakupami, noszenie dziecka). By jak najdłużej móc cieszyć się sprawnością i bez problemów te czynności wykonywać, należy wzmacniać mięśnie dodatkowymi treningami, które zadbają o wzmocnienie wszystkich partii ciała, wtedy wspierać będą te używane podczas codziennych obowiązków.

Są rożne rodzaje ćwiczeń i treningów, które w różny sposób wpływają na nasze ciało i umysł.

Jednak to interwały, które można stosować przy bieganiu, fitnessie oraz ćwiczeniach siłowych i wielu innych uważane są za najskuteczniejszych pogromców tłuszczu. Mają za zadanie podkręcić metabolizm do maksimum oraz zapewnić spalanie tkanki tłuszczowej nawet wiele godzin po treningu. Te ćwiczenia o zmiennej intensywności mogą trwać nawet 20 minut jednak ze względu na swą intensywność nie są dozwolone dla każdego.

Ćwiczenia siłowe, są interwałami ponieważ serie wytężonej do maksimum pracy mięśni przerywane są krótkimi przerwami. Są często uważane za konieczne dla osób, które chcą zmienić swoją sylwetkę, by przypominała jakiegoś superbohatera z filmu, jednak to mylne postrzeganie treningu siłowego.

Bez obaw, kobieta nie zmieni się w robokopa.

To wcale nie takie łatwe, by wyrzeźbić mięśnie, a co dopiero zbudować z nich sylwetkę potężnego strongmana. Wymaga to odpowiedniego treningu oraz diety. Dlatego osoby ćwiczące siłowo regularnie, ale bardziej dla zdrowia lub z chęci zgubienia paru kilogramów wcale nie powinny się tym przejmować.

Co w takim razie daje trening siłowy?

Siłę, która przyda się w codziennym funkcjonowaniu– zbudowane mięśnie będą podtrzymywać kręgosłup czy ramiona, których prawidłowe funkcjonowanie jest nam niezmiernie potrzebne na co dzień. Regularnie ćwiczone mięśnie całego ciała stworzą w naszym ciele mocną podporę, która pomoże uniknąć kontuzji, których możemy się nabawić, gdy zechcemy np. podnieć coś ciężkiego. A to za sprawą wpływu ćwiczeń siłowych nie tylko na mięśnie, ale także ścięgna, a nawet kości!

Wytrzymałość, która pozwala nam więcej osiągać każdego dnia– nie mówię o codziennym treningu, ale o zwykłych czynnościach do wykonania, jak obowiązki domowe. Gdy zanim zaczęliśmy ćwiczyć o 21 padaliśmy na twarz, mimo że jeszcze wiele było do zrobienia, wdrażając treningi siłowe do naszej aktywności zauważymy dużą różnicę w naszych możliwościach, nie tylko fizycznych. Łatwiej jest także organizować pracę i obowiązki i z dużym zaangażowaniem je wykonywać.

Zdrowie-poza doskonałą kondycją, która pozwoli nam przebiegać schody w trzech susach, ćwiczenia siłowe mają niezwykłe możliwości, które mogą nas uchronić przez poważnymi dolegliwościami, a nawet chorobami. Regularny trening siłowy obniża ciśnienie tętnicze krwi, pomagając tym samym uniknąć chorób związanych z układem krążenia. Zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy oraz cukrzycy.

Niweluje stres-ćwiczenia siłowe nie tylko zabierają to co złe, jak stres, napięcie, negatywne emocje, ale także powodują pojawienie się hormonu szczęścia. Może on zupełnie zmienić nasze podejście do życia. Jak każdy trening, tak również ćwiczenia siłowe korzystnie wpłyną także na nasze poczucie wartości. Wiadomo, im większe, tym lepiej nam się żyje z samym sobą.

Późniejsze oznaki starzenia ciała-zanik mięśni wraz z wiekiem sprawia, że na naszym ciele pojawia się z czasem widoczne efekty starzenia się ciała. Ćwiczenia siłowe są świetnym sposobem, by zdrowo zakłócić ten proces. Zapewnić sobie mięśnie, które sprawią, że bardzo długo na naszym ciele nie będzie można dostrzec oznak starzenia. Tym samy cieszyć się bardzo długo młodym wyglądem. Pamiętając o codziennej pielęgnacji, a także nawilżeniu skóry, będziemy cieszyć się jej elastycznością i zdrowym wyglądem długo po sześćdziesiątce.

Pomagają spalać tkankę tłuszczową– to najważniejsza korzyść tych ćwiczeń, ponieważ chcąc schudnąć zależy nam na pozbywaniu się jedynie tłuszczu, często jednak tracimy wtedy także mięśnie. Tymczasem treningi siłowe zadbają o to, by mięśnie pozostały na swoim miejscu. Dzięki temu efekty wizualne odchudzania będą o wiele bardziej satysfakcjonujące mimo małej utraty kilogramów, niż po zgubieniu dużej ilości tłuszczu jednak również i mięśni.

Trening siłowy i efekty.

Pierwsze efekty regularnych treningów siłowych można dostrzec już po dwóch miesiącach. Jednak najlepiej dać sobie na początek trzy, by powoli zapoznawać się z ćwiczeniami i zadbać o jakość ich wykonywania. Jeżeli mamy niezbędny sprzęt w domu, możemy z powodzeniem zorganizować sobie trening w domowym zaciszu. Jednak dobrze wybrać się na siłownię i popracować kilka razy z trenerem. Pokaże on nam jak wykonywać ćwiczenia oraz dobierać obciążenie, by mieć efekty, za to uniknąć kontuzji. 

Każdy organizm jest inny, inną zawartość tkanki tłuszczowej mamy w ciele, inaczej się odżywiamy oraz w różny sposób najłatwiej nam schudnąć. Dlatego nie można określić jednoznacznie po jakim czasie każdy osiągnie idealną sylwetkę stosując treningi siłowe.

Najlepiej zdrowo się odżywiać, a ćwiczenia wykonywać w celach zdrowotnych. Wtedy bez presji po jakimś czasie ukaże nam się wymarzona postać w lustrze, a przy tym zdrowa i pewna siebie.

Nigdy nie jest za późno, by zacząć ćwiczyć.

Zawsze można postanowić, że jednak chcę mieć to wszystko co dają ćwiczenia siłowe i sobie to zagwarantować. Być może nie wszystkich interesuje taki sposób trenowania. Wolą biegać na długich dystansach lub skakać w grupie koleżanek na fitnessie. Taki rodzaj aktywności także jest wspaniały i również da rewelacyjne efekty nie tylko zdrowotne. Ważne, by ćwiczenia nie nudziły i nie były przykrym obowiązkiem. 

Świadomie podejmujemy działania, jak i rezygnujemy z nich, zdając sobie sprawę z konsekwencji, z jakimi to się wiąże. Możliwość uniknięcia chorób, świetne samopoczucie, pewność siebie oraz atrakcyjny wygląd to powinno wystarczyć, by jednak nie rezygnować z ćwiczeń. 

 

 

Może Cię także zainteresować:

 

 

 

 

Zdjęcie Jacoba Postumy na Unsplash


Całkiem cieplutkie to lato, nawet nie ma na co ponarzekać, a nie, na szczęście coś znalazłam! Jest za gorąco!

Wielogodzinne leżenie na słońcu nie wchodzi w grę. Chyba, że co chwila można się schłodzić w basenie, jeziorze lub morzu. Inaczej dużej niż 10 min chyba nikt nie wytrzyma…

A tak przede wszystkim to opalanie jest niezdrowe.

Czy ta informacja jeszcze robi na kimś wrażenie?

Dopóki osobiście nie spotkamy osoby, która pokaże nam na swoim ciele poważne zmiany chorobowe wywołane promieniowaniem słonecznym, dopóty takie hasła będziemy puszczać mimo uszu.

Miliony osób opalają się codziennie, miliony mieszkają w strefie, która zapewnia im obcowanie ze słońcem całe dnie, większość z nich w rękach nie trzymało kremu z filtrem. To jak to jest z tym niebezpieczeństwem?

Jakie niebezpieczeństwa wiążą się z opalaniem?

Wydawać by się mogło że słońce jest naszym przyjacielem. Przecież wzmacnia nasz system odpornościowy, stymuluje produkcję hormonów szczęścia czyli endorfin, które poprawiają nasze samopoczucie i nastrój. Przypisuje mu się także łagodzenie objawów astmy oraz niektórych chorób skórnych.

Jednak nie tylko w pozytywny sposób słońce oddziałuje na człowieka. Potwierdzono bardzo niekorzystny wpływ promieni UV na skórę oraz włosy człowieka. A to za sprawą trzech rodzajów szkodliwych promieni UVA, UVB oraz UVC.

Każdy z nich ma inne właściwości i różną moc działania. Głównym winowajcą szkód wyrządzanych na ciele człowieka jest promień UVA, który w przeciwieństwie do UVC bez problemu przedostaje się przez warstwę ozonową. UVB natomiast, poza tym, że może powodować oparzenia na skórze ma jednak i pozytywne aspekty w swoim działaniu. Odpowiada za produkcję witaminy D3 w organizmie oraz powoduje na ciele opaleniznę opóźnioną, ale za to dłużej utrzymującą się w skórze. Promień UVC nie dociera do warstwy Ziemi dlatego to te dwa pozostałe stanowią problem. Najbardziej UVA który stanowi 95% całego promieniowania docierającego do nas. Dogłębnie przenika w naszą skórę dostając się do samej skóry właściwej i uszkadzając strukturę DNA powoduje jej szybsze starzenie oraz nowotwory.

Czy krem z filtrem podczas opalania daje wystarczającą ochronę przed promieniowaniem UV?

Naukowcy dzięki coraz lepszym narzędziom odkryli, że nie tak łatwo uszkodzić DNA, ponieważ nawet pomimo nieobecności warstwy ochronnej w postaci kremu z filtrem, “ucieka” przed promieniami UV, przemieszczając narażone na zniszczenie elektrony, by przywrócić ich do poprzedniego miejsca po zakończeniu ekspozycji na słońce ich właściciela. 

Dlatego niedługie wystawianie się na promienie słoneczne bez filtrów jest bardziej korzystne niż zagrażające naszemu życiu i kondycji skóry. Dopiero wielogodzinne, wręcz całodniowe opalanie trwające przez długi okres jest niebezpieczne dla człowieka.

Krem z filtrem jest wtedy koniecznością. Jednak chcąc uzyskać bardzo ciemno-brązowy kolor skóry musimy się liczyć z dopuszczeniem promieniowania wywołującego taki kolor. 

Stosowanie kremów z filtrem zabezpiecza bardziej przed poparzeniem, niż starzeniem skóry, gdy ekspozycja na słońce jest długotrwała. Podczas chwilowego opalania oraz chronienia się przez słońcem w cieniu kremy z filtrem będą bardzo dobrym sposobem na bezpieczeństwo naszej skóry.

Co mają w sobie kremy z filtrem zabezpieczającym przed promieniowaniem UV?

Zaczynamy świadomie sięgać po kosmetyki coraz rzadziej zwracając uwagę na cenę, opakowanie czy zapach. Staramy się dowiedzieć co nakładamy na swoją skórę i jakie to będzie miało konsekwencje dla nas w przyszłości.

Mamy już często naturalne balsamy do ciała, bo to one pozostają na skórze najdłużej, dlatego dobrze by było aby ich składy były jak najbardziej pozbawione wszelkich związków chemicznych. To samo z cerą i jej pielęgnacją.

Natomiast skład kremów z filtrem nie bardzo nas interesuje ponieważ jego użycie w ogólnym przekonaniu chroni, więc czemu miałby szkodzić? 

Co zwykle znajdziemy w kremie z filtrem:

  • woda,
  • kwas benzoesowy,
  • 2- hydroksy-, ester 3,3,5-trimetylocykloheksylowy,
  • ester 2-etyloheksylowy kwasu 2-cyjano-3,3-difenyloakrylowego,
  • gliceryna,
  • 1-(4-tert-butylofenylo)-3-(4-metoksyfenylo)propano-1,3-don,
  • salicylan 2-etyloheksylu,
  • alkohol denaturowany,
  • 2,2′-(6-(4-metoksyfenylo)-1,3,5-triazyno-2,4-diilo)bis(5-((2-etyloheksylo)oksy)fenol),
  • ditlenek tytanu,
  • mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego,
  • ester kwasu stearynowego i gliceryny,
  • ciekły wosk-substancja stabilna chemicznie,
  • kwas 2-fenylenobenzimidazolo-5-sulfonowy,
  • poliglukozyd alkoholu cetylostearylowego,
  • octan 2,5,7,8-tetrametylo-2-(4,8,12-trimetylo-tridecylo)-6-chromanolu,
  • kopolimer winylopirolidonu i octanu winylu,
  • mieszanina składników syntetycznych uzyskiwanych z ropy naftowej i kwasów tłuszczowych,
  • sls-anionowa substancja powierzchniowo czynna – siarczan alkilowy. ,
  • guma ksantanowa,
  • kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu,
  • nierozpuszczalny w wodzie polimer silikonowy,
  • eter siloksanu-silikon,
  • sól tetrasodowa kwasu wersenowego,
  • fenoksyetanol-związek z grupy alkoholi,
  • ester metylowy kwasu p-hydroksybenzoesowego,
  • nienasycony alkohol alifatyczny z grupy terpenów imitujący zapach konwalii,
  • jednopierścieniowy weglowodór terpenowy imitujący zapach skórki cytrynowej,
  • aldehyd aromatyczny,
  • alkohol aromatyczny imitujący zapach jaśminu,
  • nienasycony keton cykloalifatyczny z grupy terpenów,
  • alifatyczny alkohol terpenowy imitujący zapach róży i geranium,
  • związek organiczny z grupy terpenów imitujący zapach goździków,
  • kumaryna-związek organiczny z grupy laktonów (lakton kwasu o-hydroksycynamonowego) o przyjemnym zapachu wysuszonej trawy,
  • perfumy.

Jest tu mnóstwo substancji chroniących skórę przed promieniami UV, starzeniem skóry, nawilżających i zmiękczających ją, oraz nadających samemu produktowi odpowiednią konsystencję i zapach.

Problem w tym, że są to związki chemiczne, które przenikają głęboko w skórę człowieka. Niektóre z nich mogą przedostawać się do krwioobiegu, przez co wpływać na działanie hormonów w organizmie, a nawet uszkadzać DNA. Co prawda wszystkie te składniki są dozwolone do użycia w produkcji kosmetyków przy zachowaniu określonego stężenia, jednak w takim zestawie, pozostawienie produktu na skórze przez kilka godzin może być bardziej niebezpieczne niż sama ekspozycja na słońce zupełnie pozbawiona filtrów w kremie.

Na szczęście są produkty o wiele lepsze pod względem składu, zabezpieczające skórę przed poparzeniem i starzeniem, oczywiście nie w stu procentach, jednocześnie pozwalające nabyć nieco kolorku.

To jak się opalać, gdy nie chcemy narazić na szwank naszego zdrowia i urody?

Jest pewne rozwiązanie, a jest nim filtr mineralny. Ich bazę stanowi tlenek cynku i ditlenek tytanu, które nie wchłaniają się w skórę za to tworzą na niej barierę znacznie ograniczającą przejście promienie UV do wewnątrz skóry. Jednak by ta bariera była skuteczna musi być dość gruba, przez co na skórze należy rozprowadzić sporą ilość preparatu ochronnego.

Dla tych którym zależy na choćby niewielkim ograniczeniu szkodliwych substancji przenikających wgłąb skóry mogą wybrać kremy z filtrem chemicznym wraz z mineralnymi. 

Jednak najlepiej zakupić kremy ochronne z filtrami mineralnymi, które w połączeniu z naturalnymi składnikami nawilżającymi będzie stanowił doskonałą ochronę oraz odżywienie skóry jednocześnie.

Jest coraz więcej dostępnych produktów, które nie są tak szkodliwe dla naszego zdrowia jak zwykłe kremy z filtrem dlatego warto sięgać po te z jak najmniejszą ilością składników w ich spisie na opakowaniu oraz z dwoma najważniejszymi: tlenek cynku i ditlenek tytanu.

Być może ochrona nie będzie stuprocentowa, film pozostający na skórze zabezpieczy ją jednak w dość dużym stopniu i unikniemy poparzeń. 

Na szczęście minęły czasy, gdy modna była opalenizna wyglądająca jakbyśmy zatrzasnęli się w solarium. Obecnie stawia się na naturalność muśniętą promieniami słońca.

Na pewno dobrze byłoby całkowicie zrezygnować z opalania skóry w słońcu i skorzystać z naturalnych balsamów brązujących i samoopalaczy. Myślę, że to dobre rozwiązanie dla zdrowia i dobrego wyglądu.

Mam jasną karnację dlatego chętnie sięgam po tego rodzaju rozwiązanie, jednak nadal szukam samoopalacza idealnego. Czyli takiego, który da mi oczekiwany koloryt skóry i nie będzie miał specyficznego zapachu. 

Gdy taki znajdę z pewnością podzielę się tą informacją na blogu.

 

 

Może Cię także zainteresować:

 

Zdjęcie Jensa Kreutera na Unsplash


Czasami doskwiera nam coś, co zupełnie nie daje spokoju. Mała rzecz, która ciągle o sobie przypomina i wytrąca z rytmu. Coś swędzi, coś drapie, coś uwiera… 

Miałam tak ze swędzącą skórą głowy, która nie dawała mi spokoju przez długi czas. Myślałam, że to “zasługa” nowego szamponu do włosów, dlatego wróciłam do poprzedniego i cierpliwie czekałam aż problem minie. Nie było łatwo, jednak udało mi się pokonać tą niedającą spokoju dolegliwość. Musiałam jednak działać, ponieważ samo czekanie ulgi nie przynosiło.

Najpierw postanowiłam dowiedzieć się z jakiego powodu skóra głowy może swędzić i dowiedziałam się dużo interesujących rzeczy.

Przyczyną swędzącej skóry głowy może być:

  • podrażnienie,
  • alergia,
  • choroba.

(Wykluczam tu oczywiście wszelkiego rodzaju żyjątka;)

Wszystkie doskwierające objawy mogą wystąpić nie tylko poprzez bezpośredni kontakt z przyczyną choroby, ale także mogą to być reakcje organizmu na to, co się dzieje wewnątrz ciała.  

Najczęściej skóra głowy swędzi z powodu łupieżu oraz łojotokowego zapalenia skóry.

W tym przypadku oczywiste objawy łupieżu, jak widoczne białe płatki naskórka sypiące się z naszej głowy, pozwalają szybko postawić diagnozę i zastosować odpowiednie leczenie.

Objawy takie jak rumień na skórze głowy, ropne wypryski, wypadające włosy, czy inne wyraźne zmiany mogą świadczyć o poważnej chorobie i należy zrobić odpowiednie badania. Konieczna będzie także wizyta u lekarza.

Ja jednak żadnych widocznych zmian na skórze głowy dostrzec nie mogłam, dlatego przyczyny swędzenia określić także nie byłam w stanie.

Swędzenie mogło występować z przyczyn zewnętrznych. Zbytnia ekspozycja na słońce, klimatyzacja lub zbyt częste suszenie włosów suszarką, mogły być odpowiedzialne za moje dolegliwości. Przesuszona skóra jest przecież bardzo problematyczna. Swędzenie może pojawiać się także w innych miejscach ciała, nie tylko na głowie. Dużo zależeć może od nawodnienia naszego organizmu, o czym powinniśmy pamiętać zwłaszcza latem.

W przypadku, gdy widocznych objawów choroby dostrzec nie możemy, a swędzenie nie przechodzi, mamy do wykorzystania kilka sposobów, by ulżyć sobie w cierpieniu licząc, że któryś z nich zadziała.

1. Ocet jabłkowy-poza tym, że łagodzi swędzenie i łuszczenie się skóry głowy, przywraca jej także naturalne pH. Pomaga w leczeniu łupieżu, domyka łuski włosów, dzięki czemu są gładkie i dobrze się rozczesują. Poza tym wzmacnia cebulki, dzięki niemu włosy stają się bardziej błyszczące i miękkie. Dłużej są świeże i nieobciążone, nie przetłuszczają się tak szybko. Ocet jabłkowy najlepiej używać w formie płukanki do włosów. Robi się ją rozcieńczając ocet w wodzie – 1-2 łyżki octu na litr wody. Można stosować większe stężenia octu, ale trzeba pamiętać o właściwościach zakwaszających octu, które mogą przesuszyć skórę głowy i włosy. Płukankę można stosować 1-2 razy w tygodniu do ostatniego płukania włosów. Jednak zapach pozostaje na włosach dość wyraźny i nie ustępuje szybko, co może być dla niektórych problemem, zwłaszcza, gdy przepadają za pięknym zapachem swoich włosów.

2. Aloes-właściwości lecznicze aloesu opisywałam w tym artykule. Ma on niezwykłą moc uzdrawiania skóry z nawet najtrudniejszych dolegliwości. Regeneruje ją, działa przy tym bakteriobójczo. To dzięki enzymom przyspieszającym regenerację oraz pomagającym utrzymać na skórze lekko kwaśny odczyn. Przez to staje się ona bardziej odporna na dolegliwości, które odpowiedzialne są za świąd i dyskomfort. Aloes działa także nawilżająco i łagodząco.

3. Propolis-przyspiesza proces gojenia ran i regeneracji tkanek.  Jest też dobrym i sprawdzonym lekiem w wielu chorobach skóry wywołanych przez drobnoustroje i grzyby. Likwiduje świąd i powoduje całkowite wyleczenie ognisk chorobowych. Propolis można kupić w maści lub roztworze, z którego można przygotować płukankę na skórę głowy są także szampony z propolisem w składzie.

4. Napar z szałwii- który ma bardzo dobroczynne działanie na skórę głowy oraz na włosy. Szałwia to zioło bogate w antyutleniacze. Ma właściwości antybakteryjne i jest naturalnym sposobem na walkę z takimi dolegliwościami, jak sucha i swędząca skóra głowy, czy łupież. Świetnie też oczyszcza włosy, a nie sprawia, że stają się suche. 

5. Olejek łopianowy- olejek z rośliny uważanej przez większość osób za chwast ma niezwykłe właściwości pielęgnacyjne. Na skórze  głowy wykazuje działanie bakteriostatyczne, przeciwgrzybiczne oraz antybakteryjne. Zawiera siarkę, która świetnie łagodzi zmiany skórne oraz spełnia ważną rolę w regeneracji naskórka.

 

Wypróbowałam większość z powyższych sposobów przez to nie jestem w stanie stwierdzić, który sposób odniósł najlepszy rezultat. Być może razem stanowiły zgrany zespół doskonale niwelujący problemy skóry głowy, przez wzajemne wsparcie swojego działania.

Aloes stosowałam przy każdym myciu włosów. Spieniony szampon na bazie aloesu pozostawiałam na kilka minut na skórze głowy, by wywołać skuteczniejsze działanie.

Płukanki z octem jabłkowym oraz szałwią stosowałam na przemian. Dodatkowo raz w tygodniu podczas olejowania włosów olejem z czarnuszki, robiłam wcierkę z olejku łopianowego na skórę głowy.

Mamy wiele możliwości poradzenia sobie z dolegliwościami w naturalny i bezpieczny sposób. I o ile problemy zdrowotne nie są na tyle poważne, że mogą zagrażać życiu lub niebezpiecznymi powikłaniami, powinniśmy szukać tych jak najbardziej naturalnych, a dzięki temu bezpiecznych i pozbawionych związków chemicznych.

Swędząca skóra głowy może powodować duży dyskomfort i podejrzliwe spojrzenia kolegów w pracy, dlatego szybko trzeba działać, by się uwolnić od tego niedającego spokoju uczucia. Z pewnością sposoby opisane powyżej, skutecznie pomogą się z tym uporać.    

 

Może Cię także zainteresować:

https://liravibes.pl/co-sie-dzieje-ze-skora-kobiety-po-30-roku-zycia/

 

Photo by Megan Lewis on Unsplash


Czarnuszka –co takiego miała w sobie, że była nazywana złotem faraonów?

Podczas, gdy na każdym rogu możemy skorzystać z oferty drogerii, my zamiast oddawać się przyjemności zakupów ton kremów, masek, balsamów zaczynamy coraz częściej sięgać do korzeni, dosłownie…

Odkryte tysiące lat temu naturalne sposoby leczenia dolegliwości oraz dbania o ciało odeszły na jakiś czas w zapomnienie. Możliwość skorzystania z gotowych kosmetyków oraz leków była w pewnym momencie tak wielkim dobrodziejstwem, że nikt nie miał zamiaru ganiać po krzakach w poszukiwaniu ziela, będącego lekiem na rozdwojone paznokcie, czy zapalenie zatok.

Społeczeństwo jednak jest bardzo wymagające. Wraz z powszechną wiedzą na temat wzrostu zachorowań na raka z powodu wszechobecnej chemii, żądają aby producenci tworzyli produkty o świetnym działaniu jednak by były pozbawione wszelkich szkodliwych związków chemicznych.

Coraz więcej osób stara się także wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie odnaleźć naturalne sposoby poradzenia sobie z własnymi dolegliwościami.

Nie zawsze jest to takie łatwe, ponieważ na przestrzeni czasu wiarusy i bakterie bardzo się zmieniły, uodparniając na wiele szkodliwych dla nich niegdyś substancji. Jednak zawsze warto wypróbować dawne sposoby, o ile dolegliwości nie zagrażają naszemu życiu.

Jaskółcze ziele do tej pory doskonale zwalcza kurzajki, wywar ze skrzypu świetnie wpływa na włosy i paznokcie, a pokrzywowa herbatka potrafi wspomagać leczenie anemii oraz działa przeciwbólowo na stawy.

Istnieje wiele naturalnych substancji, które mogą wspaniale wspierać leczenie przeróżnych schorzeń oraz wspomagać pielęgnację naszego ciała.

Jedną z nich jest czarnuszka.

czarnuszka zdrowie uroda blog parentingowy liravibes

Czarnuszka jest znana od bardzo dawna. W starych księgach zielarskich opisywane są jest niezwykłe właściwości tej rośliny, pomagające leczyć problemy żołądkowe, ale także skórne, jak świąd czy wysypka.

W starożytnym Egipcie Kleopatra używała czarnuszki do celów pielęgnacyjnych i właśnie z tego względu zainteresowałam się tym zielem.

Co takiego ma w sobie czarnuszka, co może wpłynąć na urodę?

Czarnuszka pochodzi z Afryki Północnej, jednak ta dostępna obecnie zwykle pochodzi z Turcji lub Iraku. W jej składzie jest mnóstwo dobroczynnych dla zdrowia substancji takich jak witaminy ( E, A, B), sole mineralne, a także wapń, żelazo, potas, cynk, fosfor i miedź, ale przede wszystkim są tam niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Powodują one, że poza niezwykłym działaniem od wewnątrz organizmu, czarnuszka ma także możliwości leczenia dolegliwości skórnych od zewnątrz.

Jakie właściwości lecznicze ma czarnuszka?

Wiele opisów wskazuje na traktowanie czarnuszki jako panaceum na wszystko. Począwszy od wzdęć, przez reumatyzm, a skończywszy na wywoływaniu skurczy porodowych. Jednak zwykle bywa tak, że jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Nie tym razem. Badania potwierdzają właściwości czarnuszki, a spektrum jej działania na zdrowie człowieka jest naprawdę imponujące. Wymienię tylko niektóre:

  • działanie antybakteryjne,
  • działanie przeciwgrzybiczne w tym Candida Albicans,
  • działanie przeciwpasożytnicze,
  • działanie antyoksydacyjne czyli zapobiega procesom nowotworowym, starzeniu się skóry, chorobom sercowo-naczyniowym i wielu innym negatywnym skutkom ubocznych produktów metabolizmu,
  • działanie przeciwcukrzycowe,
  • działanie przeciwnowotworowe,
  • działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe,
  • działanie przeciwmiażdżycowe,
  • działanie wspomagające pracę serca,
  • działanie ochronne dla żołądka,
  • chroni wątrobę przed metalami ciężkimi,
  • pomaga przy problemach z nerkami oraz całym układem moczowym,
  • działanie przeciwastmatyczne oraz korzystny wpływ na płuca.

W niektórych źródłach można także znaleźć informacje jakoby czarnuszka pomagała uporać się problemami jelitowymi, zwalczała alergie, zwiększała odporność organizmu i chroniła przed osteoporozą.

Niesamowite są właściwości czarnuszki, o której przecież niewiele się mówi. Ale przecież ma jeszcze inne, co prawda mniej istotne, właściwości pielęgnacyjne.

Jak Kleopatra używała czarnuszki, by być piękną i wiecznie młodą?

Podobno Kleopatra używała czarnuszki pielęgnując włosy i skórę. Jak wszyscy kojarzymy miała kruczoczarne, błyszczące włosy oraz nieskazitelnie gładką skórę, której urodę przypisywano kąpielom w mleku, a może to była zasługa czarnuszki?

By oczekiwać leczenia chorób przez czarnuszkę trzeba ją zjeść. Najlepiej w formie oleju. Efekty w postaci jędrnej cery lub nawilżonej skóry także uzyskamy przez systematyczne spożywanie oleju z czarnuszki. Powinny sprawić to już 2 łyżeczki oleju dziennie przed posiłkami.

Jednak można niezwykłe możliwości oleju z czarnuszki stosować na skórę od zewnątrz.zdrowie czarnuszka uroda blog liravibes

Twarz.

W celu wygładzenia zmarszczek, odżywienia oraz nawilżenia cery należy po zmyciu makijażu przetrzeć twarz wacikiem nasączonym olejem z czarnuszki.

W miejscach występowania trądziku, jeżeli jest taka możliwość, nakładać warstwę olejku kilka razy w ciągu dnia.

Ciało

Można użyć olejku jako balsamu, który zapewni doskonałe odżywienie oraz nawilżenie skórze. Olejek można użyć także do masażu, gdyż ma właściwości terapeutyczne. 

Włosy

By cieszyć się pięknymi lśniącymi włosami można wykonać w domu olejowanie. Po zmyciu z włosów nieczystości, nałożyć olej z czarnuszki na całą ich długość, również na skórę głowy. Po 30 min. zmyć olej i umyć włosy szamponem. 

Krem domowej roboty z olejem z czarnuszki.

Aby samodzielnie zrobić krem potrzebujemy bazy, która po dodaniu kolejnych składników zadba o odpowiednią konsystencję naszego naturalnego produktu.

Bazą może być gliceryna roślinna lub aloes w żelu, do niego dodajemy składniki, które dobieramy ze względu na  korzystny wpływ na naszą cerę. Takim składnikiem dla każdego typu cery będzie odrobina oleju z czarnuszki ponieważ nawet skóra tłusta potrzebuje odżywienia oraz nawilżenia, jednak nie w takim dużym stopniu jak sucha. 

Krem domowej roboty z aloesem, czarnuszką oraz propolisem możemy także stosować w miejscach zarażonych grzybicą.

 

Olej z czarnuszki podobno chroni przez wszystkimi chorobami, oprócz śmierci i sądzę, że ktoś kto tak opisał czarnuszkę dobrze wiedział co mówi. Ten naturalny produkt nie wykazuje żadnych negatywnych działań  ubocznych, dlatego powinien się znaleźć w każdym domu, by móc dzięki niemu dbać o zdrowie całej rodziny.

Kobiety w ciąży nie powinny spożywać oleju, ze względu na działanie czarnuszki, które może wywołać skurcze macicy. Poza tym wyjątkiem mogą go spożywać dzieci, młodzież oraz starsze osoby.

Olejek nie jest tani, ale za to wydajny. Buteleczkę o pojemności 100ml mżna mieć za 20zł, większą 250ml za 47zł, a półlitrową za ok 70zł. Ostatnia propozycja jest najbardziej ekonomiczna i powinna wystarczyć 4-osobowej rodzinie na około miesiąc.

 

To wspaniale, że naturalne sposoby leczenia oraz dbania o nasze ciało wracają do łask. Możemy być świadomymi konsumentami i rezygnować z tych produktów, które nie są dla nas dobre tak, jak kiedyś sądziliśmy. Co więcej możemy świadomie dobierać substancje naturale, zdrowe, a przede wszystkim idealne dla naszych dolegliwości.

Trzeba jednak pamiętać, by korzystać z naturalnej medycyny z głową. Bywa, że zmuszeni jesteśmy wracać do chemicznej medycyny, gdy w grę wchodzi życie nasze lub naszych bliskich.

Jak w większości sfer naszego życia należy znaleźć złoty środek, który zagwarantuje nam bezpieczeństwo dając przy tym nowe możliwości. Olej z czarnuszki daje tych możliwości niezwykle wiele. Warto pamiętać o spożywaniu go codziennie, by zadbać o młody wygląd i ograniczyć przeziębienia, infekcje oraz uniknąć znacznie poważniejszych chorób. Z pewnością nie bez powodu czarnuszkę nazwano złotem faraonów. Musi być równie cenna. 

 

 

 

Photo by Makhmutova Dina on Unsplash

 

Może Cię także zainteresować:

 


Makijaż permanentny, wcale nie taki permanentny.

Jak sama nazwa wskazuje, permanentny czyli stały, nieprzerwany, ciągły wcale ten makijaż jednak nie jest. Jest to tylko rodzaj tatuażu, ale barwnik nie jest umieszczany tak głęboko w skórze, jak w momencie typowego tatuowania ciała.

Makijaż taki można wykonać na różnych częściach twarzy: brwiach, powiekach oraz ustach. Czyli w tych miejscach, które najczęściej poddawane są upiększaniu przez nas na co dzień. Efekt takiego zabiegu utrzymuje się od około dwóch lat do nawet pięciu. Jest to przede wszystkim wygodne, ponieważ codzienne rysowanie kresek na powiekach jest nie tylko trudne, ale także czasochłonne. Zwłaszcza, gdy jedna ciągle różni się od drugiej i trzeba nanieść poprawki.

Takie rozwiązanie jest także bezcenne dla osób, które z jakichś powodów brwi nie mają w ogóle, lub są bardzo jasne i w niewielkich ilościach.

Jak wykonywany jest makijaż permanentny?

makijaż permanentny blog parentingowy liravibes.pl

Jak już wspominałam, jest to swego rodzaju tatuaż, jednak nie jest on rzeczywiście na stałe, za to blaknie wraz ze złuszczającym się naskórkiem i powoli staje się coraz mniej widoczny.

Różnica pomiędzy tatuażem, a makijażem na stałe polega na głębokości wpuszczanego barwnika w skórę. Podczas tatuażu jest on umieszczany w skórze właściwej, natomiast makijaż permanentny w naskórku, który stale się złuszcza i wyprowadza barwnik na zewnątrz.

Profesjonalna linergistka rysuje oczekiwany przez nas i aktualnie modny kształt brwi, lub kreski na powiekach, następnie przystępuje do pigmentowania skóry.

Jak dokładnie wygląda permanentne malowanie twarzy można obejrzeć tu (brwi), tu (górna powieka) i  tutaj (usta).

Jaką metodę makijażu permanentnego wybrać?

Istniej kilka możliwości do wyboru. Powinien on zależeć od oczekiwanego przez nas efektumakijaż permanentny brwi blog parentingowy liravibes oraz panujących trendów. Co prawda nie przypominam sobie, kiedy była moda na metodę całkowitego wypełnienia brwi (1), jednak zawsze znajdą się osoby, które chcą iść pod prąd i wyróżnić się w jakiś sposób.  Metoda ta wyznacza kontur brwi i całkowicie wypełnia ją kolorem.

Zdjęcie numer dwa pokazuje efekt pigmentacji brwi metodą piórkową. Są to widoczne kreski imitujące naturalne włoski. Ten makijaż jest już bardziej naturalny, jednak nie da się nie zauważyć prostych i regularnych linii.

Kolejna metoda (3.) przedstawia metodę cieniowania. Wygląd po zabiegu przypomina brwi, które zostały starannie wyeksponowane podczas codziennego makijażu. Nieco jaśniejszy kolor wypełnienia jest przy środkowej część twarzy oraz w górnych łukach brwi. Ciemniejszy wyznacza dolne części brwi, co daje wrażenie większej naturalności.

Ostatnie zdjęcie (4) prezentuje efekt taki, jak sama nazwa tej metody wskazuje. Jest to naturalna metoda makijażu permanentnego brwi. Pigmentowany jest tylko i wyłącznie obszar, który rzeczywiście wyznacza nasze brwi. Efekt polega na wypełnieniu miejsc pozbawionych włosków oraz wyznaczeniu dolnej linii brwi, która nadaje spojrzeniu więcej wyrazistości. 

 

Wykonanie różną metodą makijażu permanentnego na ustach jest także możliwe. Poprosić można tylko o obrysowanie ust wybranym kolorem. Kontur z cieniowaniem ust oraz całkowitym wypełnieniem warg kolorem.

makijaż permanentny brwi blog parentingowy liravibes

Starałam się wybrać zdjęcia przedstawiające jak najlepszy efekt zabiegów jednak nie wszystkie “upiększenia” makijażem permanentnym dają oczekiwany efekt, dlatego przed podjęciem decyzji o pigmentacji jakiejkolwiek części twarzy należy dobrze się zastanowić.

Dla kogo jest permanentny makijaż?

Nie mogę powiedzieć, że dla każdego, ponieważ od makijażu permanentnego oczekiwać powinno się podkreślenia własnej urody. Tymczasem korzystając z usług niedoświadczonej linergistki można uzyskać przerysowany, wręcz karykaturalny efekt, którego nie będzie dało się pozbyć przez długi czas. (Można poddać się zabiegowi usuwania makijażu permanentnego- koszt ok.200zł)

Ale pomijając kwestie nieprofesjonalnych specjalistów w zakresie makijażu permanentnego czy źle dobranej metody pigmentowania, makijaż na stałe może okazać się całkiem dobrym rozwiązaniem

Ja bardzo lubię się malować, wypróbowywać nowe trendy w makijażu, testować kolory i gdy tylko czas mi na to pozwala z przyjemnością sama wykonuję swój makijaż. Nie wszystkie kobiety natomiast mają podobne odczucia wobec codziennych make up’owych rytuałów. Kompletnie ich to nie interesuje, a inne być może chciałyby, ale zwyczajnie nie potrafią. 

Właśnie dla takich osób stworzono makijaż permanentny. Jest to świetne rozwiązanie dla kobiet, które nie chcą się codziennie malować lub nie potrafią jednak zależy im na efektownym wyglądzie każdego dnia. 

Zabieg pigmentacji twarzy może także okazać się bardzo pomocny w niwelowaniu defektów urody. Makijaż permanentny brwi jest świetnym rozwiązaniem dla kobiet, które narzekają na bardzo rzadkie włoski tworzące brwi lub miejscowy albo całkowity brak brwi.

Za pomocą najbardziej naturalnych metod mogą uzyskać efekt, który doskonale będzie imitować brwi i pomóc w codziennym funkcjonowaniu osobom, które przez wygląd czuły się bardzo niekomfortowo w wielu sytuacjach.   

Pigmentacja skóry może także okazać się pomocna dla osób z bielactwem oraz posiadających wyraźne blizny na twarzy lub jej okolicach. Wypełnienie kolorem białych plam na twarzy oraz innych częściach ciała może doskonale kamuflować niedające się leczyć zmiany skórne pozbawione barwnika przez co bardzo pozytywnie wpłynąć na psychikę chorej osoby.  

Ile kosztuje makijaż permanentny?

Rozstrzał cen jest dość duży i z pewnością zależy od doświadczenia i renomy specjalistki od permanentnego makijażu. Pigmentacja brwi metodą cieniowania (ombre) może kosztować od 500zł przez 1000zł, do 1600zł.

Kreski na powiekach górnych można mieć już za 1000zł, na dolnych ok. 450zł. 

Koszt wypełnienia kolorem ust jest także spory i w zależności od rodzaju pigmentowania trzeba liczyć się z wydatkiem ok. 1000-1400zł.

Wypełnianie kolorem miejsc odbarwionych z powodu bielactwa kosztuje 250zł za 1cm2. Widoczność jasnych blizn na ciele można zniwelować za 350zł za 1cm2 barwionej powierzchni ciała.

Oczywiście ceny mogą się znacznie różnić w zależności od wielu czynników. Nie zawsze dobrym pomysłem jest korzystanie z najtańszej oferty. Jednak płacąc nawet największą kwotę za zabieg, nigdy nie mamy pewności, że spełni on nasze oczekiwania.

*

Możliwości jakie daje nam życie w obecnych czasach pozwolą niedługo wstawać rano z łóżka w pełnym makijażu. Myślę, że nie każdy tego potrzebuje. Są osoby, które stawiają na naturalność i tylko dyskretne podkreślanie urody. Dla nich makijaż permanentny jest z pewnością abstrakcyjnym pomysłem.  Dla innych może okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem, dającym więcej wolnego czasu oraz lepsze samopoczucie. 

Przed zabiegiem należy zapoznać się z przeciwwskazaniami do wykonania zabiegu. Jest ich całkiem sporo, dlatego koniecznie trzeba sprawdzić, czy przypadkiem jakaś przypadłość nie dyskwalifikuje nas z możliwości skorzystania z trwałego pigmentowania skóry.

Aby uzyskać pozytywne wrażenia związane z permanentnym makijażem twarzy najlepiej skonsultować z kimś zmiany, jakie chcemy zaprowadzić w swoim wyglądzie oraz zastosować się do sugestii doświadczonej i profesjonalnej linergistki.

 

 

Photo by Joe Robles on Unsplash

 

Może Cię także zainteresować:

 

 

 


Czy warto korzystać z ofert dietetyków?

Całe życie na diecie. Z drobnymi przerwami, rzecz jasna… Non stop nowe opcje w żywieniu, aby pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Też tak masz?

Wiem jak to jest, gdy chęć posiadania idealnej sylwetki jest przeogromna jednak nie tak wielka jak ochota na tort śmietanowy lub ociekającego lukrem pączka.

Przez lata byłam wiecznie na diecie. Ale także z przyczyn zdrowotnych, nie tylko z troski o idealną wagę.

Przez możliwość czerpania wiedzy z Internetu wypróbowałam chyba wszystkie diety świata. Efekty  niewielkie, ale jednak jakieś tam były. Ponieważ żadna z tych diet nie była na tyle przyjemna, by zacząć żywić się w ten sposób już do końca życia, ciągle wracałam do starych nawyków.

Domyślam się, że chcesz schudnąć. Myślisz, że profesjonalna osoba taka jak dietetyk wie doskonale co zrobić, aby Ci się to udało. Ma doświadczenie, wykształcenie, programy komputerowe ułatwiające stworzenie idealnego planu żywienia… z pewnością pomoże.

Zanim pójdziesz do dietetyka nastaw się na zwycięstwo.

Zanim udasz się do dietetyka dobrze byłoby sprawdzić, czy masz odpowiednią motywację. Czyli, czy z odpowiednio dużym zaangażowaniem jesteś w stanie dietę utrzymać.

Większość osób myśli, że dietetyk po krótkiej rozmowie będzie doskonale wiedział jak ułożyć nasz plan żywieniowy żebyśmy byli syci, szczęśliwi i chudli jednocześnie. Nic z tych rzeczy. Odchudzanie zawsze wiąże się walką ze sobą samym i jakość jadłospisu niewiele tu pomoże.

Dlatego zanim zapiszesz się na wizytę, przemyśl, czy potraktujesz poważnie wszystkie zalecenia, jakie od niego otrzymasz oraz czy jesteś wystarczająco silna psychicznie, by uporać się z wewnętrznym głosem skłaniającym do popełnienia niewinnych grzeszków w postaci batonika lub ciasteczka.

Skąd wziąć motywację do odchudzania?

Każdy ma inne powody, by podejmować radykalne kroki w kierunku zmian swojego życia. Mogę napisać jedynie co mnie najskuteczniej motywuje do dłuższego utrzymywania diety.

Najlepszym pretekstem do zdrowego odżywiania jest samopoczucie. Płaski brzuch, pozytywna energia, świeżość, lekkość, chęć do działania. Takie są moje odczucia, gdy jem zdrowo. Będąc najedzona, pełna, ociężała, nie mam najmniejszej ochoty na ruch i jakąkolwiek aktywność. Tracę wtedy cenny czas, który mając energię, wspaniale bym wykorzystała.

Motywację pomaga utrzymać także współtowarzysz niedoli.

Gdy cały dom zmienia sposób odżywiania, nikt nie paraduje przed nami wieczorem z ociekającymi rozpuszczonym serem grzankami czy naszą ulubioną czekoladą. Nie roznosi się zapach, który gdy nie byliśmy na diecie chcieliśmy, jak najszybciej wywietrzyć. Za to teraz chcemy się najeść chociaż samym zapachem!

Może nie trzeba wiele robić, by nie napotykać kuszących łakoci, wystarczy wyeliminować czynności, które zwykle wiążą się z jedzeniem czegoś pysznego. Ja musiałabym tylko przestać odwiedzać mamusię.

Ok. Motywacja jest.

Co trzeba wiedzieć przed pierwszym spotkaniem z dietetykiem?

Wszystko! O sobie, swoim stylu życia, zdrowiu, samopoczuciu…

Każdy profesjonalny dietetyk zanim przyjmie nas do gabinetu poprosi o wykonanie badań krwi. Zechce wiedzieć jak się ma nasz ogólny stan zdrowia. Istotna będzie dla niego także praca naszej tarczycy i wątroby.

Poza tym musimy wcześniej zastanowić się a, nawet przez kilka dni spisywać, co i kiedy jemy. To bardzo ważne dla dietetyka, który w ten sposób może określić przyczynę naszych problemów z wagą. Z badań lekarskich także może wyczytać powody naszej niedoli.

Pierwsza wizyta u dietetyka. Jak wygląda?

Ostrzegam, może nie być przyjemnie (koszt ok. 200zł. Jadłospis -100zł, pomiary -80zł.). Po pierwsze zostaniemy zważeni i zmierzeni. Po drugie będziemy musieli się wyspowiadać ze swoich grzeszków.

Jeżeli chcemy poważnie przystąpić do powolnego i długotrwałego, ale tym samym skutecznego i zdrowego odchudzania, musimy się liczyć z koniecznością opłacania wielu wizyt kontrolnych w gabinecie specjalisty od żywienia.

Pierwsza wizyta to poz mierzeniem, przede wszystkim rozmowa. Dietetyk zechce obejrzeć nasze wyniki badań oraz dowiedzieć się wszystkiego na temat przyczyn naszych problemów.

Będzie chciał także poznać ilość godzin jaką spędzamy w pracy, jej rodzaj, oraz rodzaj i częstotliwość aktywności po pracy, aby móc przygotować plan żywienia, który będzie dla nas wykonalny i skuteczny.

Po wyjściu z gabinetu pełni euforii będziemy czekać z niecierpliwością na nasze nowe życie w postaci jadłospisu.

Gdy już jadłospis wydrukujemy, zrobimy zakupy, zaczniemy testować nowe smaki i połączenia składników nasz zapał powoli zacznie spadać. Należy każdego dnia motywować się do dalszej walki. Unikać miejsc i spotkań, które skończą się popełnieniem jakiegoś straszliwego występku w postaci frytek lub kawałka pizzy.

Wizyty kontrolne.

Prawdopodobnie po pierwszych dwóch tygodniach od rozpoczęcia diety, będziemy musieli udać się  ponownie do naszego specjalisty, by omówić otrzymany jadłospis. Nanieść ewentualne korekty lub zaproponować większe zmiany, w zależności od samopoczucia oraz efektów.

Pierwsze dwa tygodnie to zazwyczaj największy spadek wagi. Oczyszczone jelita oraz inne zatrzymywane nieprawidłową dietą substancje w organizmie zostały wydalone. Kilka kilogramów mniej może znacznie zmotywować do dalszej mordęgi. Jednak na kolejnej wizycie, spadek wagi może już nie być tak spektakularny i skutecznie zniechęcić do kontynuowania diety.

Oczywiście każda wizyta wiąże się dodatkowym kosztem (ok.80zł), który należy uwzględnić w swoich planach związanych z odchudzaniem, przybieraniem na wadze lub przejściem na zdrową dietę.

Ilość wizyt kontrolnych jest zależna od nas i od oczekiwanych efektów. Jeśli ktoś, chce tylko zmienić sposób odżywiania i nauczyć się komponować zdrowe, zawierające odpowiednie ilości makroskładników posiłki być może wystarczą mu dwie, trzy wizyty. Później już będzie w stanie samodzielnie stworzyć idealny plan żywienia dla siebie.

Gdy jednak ilość kilogramów do zrzucenia jest spora, trzeba się liczyć z regularnymi wizytami u dietetyka nawet przez rok.

Po co iść do dietetyka, jak samemu można sobie ułożyć dietę?

Internet serwuje nam mnóstwo narzędzi, które równie niedoskonale, jak dietetyk pomogą nam ułożyć dietę odpowiednią dla nas.

Niedoskonale ponieważ każdy organizm jest inny i żadne programy komputerowe i badania naukowe nie są w stanie przewiedzieć reakcji organizmu na dane produkty. Ich ilość i jakość należy dobierać odpowiednio według potrzeb, ale i samopoczucia konkretnego człowieka. Dlatego nawet dietetyk z największym doświadczeniem będzie potrzebował naszej opinii i wiedzy o reakcji naszego organizmu na ułożony przez niego plan, by dowiedzieć się, czy jest on skuteczny.

Jak ułożyć dietę samodzielnie?

Wystarczy obliczyć nasze zapotrzebowanie kaloryczne na przykład tu.

A następnie ilość makroskładników w pożywieniu, jaka jest konieczna dla naszego prawidłowego funkcjonowania wyświetli się z prawej strony.

Aplikacje takie jak ta zliczą każdą zjedzoną przez nas kalorię, by pokazać nam, czego zjedliśmy za dużo, czego za mało.

Tym samym pomoże nam pilnować, aby mniej więcej, ilość kalorii jaką zjadamy, zgadzała się z tymi wyliczonymi według naszego zapotrzebowania.

Dieta taka, ułożona przez siebie, tak naprawdę nie będzie się wiele różniła od tej zaprojektowanej przez dietetyka. Można by nawet powiedzieć, że będzie jeszcze bardziej spersonalizowana, ponieważ to my sami dobierzemy produkty, które lubimy, odrzucimy natomiast te, za którymi nie przepadamy. W dowolnym momencie możemy zmienić harmonogram posiłków ze względu na nieprzewidziane okoliczności. Mając gotową dietę, po prostu ominiemy posiłek. A przez brak wiedzy, jak uzupełnić zbyt małą ilość zjedzonych kalorii, nie będziemy potrafili tego zrekompensować w inny sposób.

Po co w takim razie iść do dietetyka?

Żeby schudnąć. Mało kto wytrzyma dłużej niż miesiąc na diecie, gdy sam siebie musi pilnować. Bat nad głową działa na niektórych cudownie. Niejedna osoba była w stanie robić niesamowite rzeczy, by tylko pokazać światu, że jest do tego zdolna.

To jak ćwiczenia na siłowni lub na fitnessie. Gdy jesteśmy wśród innych osób, możemy znacznie bardziej się wysilić niż będąc samemu w domu. Podnosząc ciężary w garażu pod domem, gdy nie możemy zrobić ostatniej serii, po prostu jej nie robimy. Na siłowni zrobimy ją i nawet kolejną! Tak działa na nas obecność innych osób podczas wysiłku.

Oczywiście możemy w pewnym momencie rzucić to wszystko, wyjechać w Bieszczady i już nigdy nie wybrać się do dietetyka. Jeżeli jednak postanowimy go regularnie odwiedzać, nie będzie nam łatwo, kiedy waga wskaże tą samą wartość, co kilka tygodni temu. Postaramy się, by następnym razem nie znosić tego upokorzenia.

Aspekt finansowy także zadziała na korzyść naszych zmian na lepsze. Niektórzy celowo wykupują najdroższy pakiet na siłownię, bo wiedzą, że to ich zmotywuje, by nie opuszczać treningów. Inwestycja finansowa w siebie może być dla pewnych osób ogromną motywacją do utrzymania ciężko wypracowanego stanu.

Można zatem dietę skomponować samemu. Wiąże się to jednak z duża ilością czasu i pracy. Monitorowanie i korygowanie (wraz z ubywającymi kilogramami) planu także należeć będzie do nas.

A może dieta online?

To połączenie samodyscypliny z inwestycją finansową. Jest wiele miejsc w Internecie, gdzie można zakupić gotową dietę po wypełnieniu formularza z naszymi danymi, które podać musimy w centymetrach i kilogramach.

Ja korzystałam z diety wraz z planem ćwiczeń z Fabryki Siły oraz BeBio, strony Ewy Chodakowskiej. Jedna jak i druga miały swoje wady i zalety. Jadłospis z Fabryki Siły był ułożony idealnie pod treningi. Nie musiałam martwić się o to co zjeść po ćwiczeniach, by mój wysiłek nie poszedł na marne. Posiłki jednak były dość skomplikowane i zróżnicowane, a ja wolę prostsze rozwiązania.

Dieta z portalu BeBio, była bardzo dobrą opcją zwłaszcza ze względu na możliwość zmiany danego posiłku na mnóstwo innych o podobnej kaloryczności oraz zawartości makroskładników. Problemem była jednak bardzo niska kaloryczność, która rzeczywiście przynosiła efekty w postaci szybko traconych kilogramów, jednak była tak wyczerpująca, że nie miałam siły na ćwiczenia.

Dieta online jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie chcą lub nie mogą regularnie odwiedzać gabinetu dietetyka, są za to konsekwentne i zdyscyplinowane, by wytrwale, samodzielnie, bez nadzoru znosić trudy odchudzania. Korzystnie też wypada pod względem finansowym ponieważ koszt takiej diety to ok. 45zł na miesiąc.

 

Czy warto korzystać z usług dietetyka?

 

Tak, jeśli jesteś:

  • wystarczająco zmotywowana do ciężkiej pracy,
  • konsekwentna w postanowieniach i dążeniu do celu,
  • masz odpowiednie fundusze,
  • nie masz czasu na samodzielne tworzenie, monitorowanie i korygowanie jadłospisu.

 

Nie, jeżeli:

  • jesteś niewystarczająco nastawiona na zmiany,
  • cechuje Cię brak samozaparcia i motywacji,
  • masz ograniczone środki finansowe,
  • masz dużo wolnego czasu i możesz samodzielnie zabrać się za własny plan żywienia.

 

Odchudzanie pod okiem fachowca jest z pewnością dobrym rozwiązaniem, jednak nie dla wszystkich. Niektórzy nie lubią być oceniani i rozliczani ze swoich działań. Inni wręcz potrzebują takiej formy wsparcia i motywacji w dążeniu do celu. Każdy powinien znaleźć taki rodzaj walki o wymarzoną sylwetkę, która ułatwi codzienne trudy związane z dietą lub ćwiczeniami.

A może najpierw spróbować zaakceptować siebie i problem się sam rozwiąże…

 

 

 

Photo by Agence Producteurs Locaux Damien Kühn on Unsplash

 

 

Może Cię także zainteresować:


“Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz…”

Każdy świadomy człowiek zdaje sobie sprawę z ulotności własnego życia. Siedząc bez przerwy w domu, zajadając tylko zdrowe warzywa i owoce może uchronimy się od chorób i wypadków, ale co będziemy mieć z takiego życia…?

A z życia trzeba czerpać jak najwięcej!

Więc jak cieszyć się nim, jednocześnie dbając o własne zdrowie i bezpieczeństwo, by móc jak najdłużej uchronić się od chorób i innych przykrych dolegliwości?

Wystarczy tych kilka sposobów. Oto one:

1. Włączenie zdrowych pokarmów do diety. Nikt nie powiedział, że trzeba zrezygnować ze wszystkich niezdrowych posiłków i przekąsek. Nawet Chodakowska wcina czasem BigMaca. Dlatego wystarczy włączyć do swojej codziennej diety zdrowe, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania składniki. Każdy na przestrzeni lat powinien sam zaobserwować, brak jakich pokarmów niekorzystnie wpływa na jego zdrowie. Z kolei zbyt duże ilości innych pokarmów także mogą przyczynić się do problemów zdrowotnych. Moje jelita zawsze buntowały się po okresach nadmiernego spożywania przeze mnie produktów mącznych. Domagały się warzyw i owoców. Dieta także w ogromnym stopniu wpływa na moje problemy z zatokami. Dlatego raz na jakiś czas muszę rezygnować z pokarmów śluzotwórczych, takich jak mąka pszenna i mleko. Organizm każdego z nas ma inne preferencje i dobrze byłoby je poznać.

zdrowie blog liravibes.pl dziecko

2. Odpowiednie nawodnienie. Mam problem z piciem. Serio. Piję za mało wody i mam związane z tym problemy. Pijąc odpowiednie ilości wody zmniejsza się uczucie głodu, dzięki temu łatwiej utrzymać prawidłową wagę. Do tego pozbywamy się z organizmu toksyn poprzez częste wizyty w toalecie. Dobrym sposobem na picie odpowiednich ilości płynów w ciągu dnia jest zainstalowanie aplikacji przypominającej, że właśnie jest pora na szklaneczkę wody. Można też zaopatrzyć się w 2-litrową butelkę wody, którą przez cały dzień mieć na widoku i starać się ją opróżnić do wieczora.

3. Czas wolny na świeżym powietrzu. I nie tylko wolny. Jeżeli mamy taką możliwość możemy także pracować na dworze. Nie tylko dotlenianie organizmu ma tu znaczenie, ale przede wszystkim o terapeutycznie działający na człowieka kontakt z naturą. Obecność natury w naszym życiu obniża poziom kortyzolu w organizmie oraz zapobiega depresji. Przebywanie na dworze nawet, gdy pogoda nie jest najpiękniejsza, a temperatura daleka od oczekiwanej, pomoże nabyć odporność organizmu, która będzie chronić nas przed przeziębieniem lub łagodzić infekcje spowodowane wirusami.

4. Prawidłowa masa ciała. Żeby to było takie proste… Podobno stosując się to wypisanych przeze mnie tu zasad, waga sama wskoczy na taki poziom, który będzie idealny dla naszego ciała. Rezygnując ze słodyczy i produktów przetworzonych, pijąc odpowiednie ilości wody wszystko powinno się zrobić samo. Może warto spróbować…?

5. Regularne badania. Możemy oczekiwać, że całe życie będziemy zdrowi, ale pod warunkiem, że ten optymizm będzie czynny, nie bierny. Zamiast przyjąć swój idealny stan zdrowotny za pewniak, lepiej co raz wspomóc utrzymanie tego stanu. Eliminując nawet niewielkie niedobory witamin, lub inne początkowo niegroźne dolegliwości, o których dowiemy się z regularnie wykonywanych badań, zadbamy o wspaniały stan naszego zdrowia. Unikniemy przy tym potencjalnych groźniejszych konsekwencji. Nie trzeba z każdą najmniejszą dolegliwością biec od razu do lekarza. Należy jednak obserwować własny organizm i odczytywać informacje, jakie chce nam przekazać poprzez rożne dolegliwości.  

6. Ograniczyć alkohol. Wydawać się może, że alkohol przynosi odprężenie i niweluje napięcie wywołane stresem minionego dnia. Tymczasem po wyparowaniu z organizmu, powoduje jeszcze większe napięcie emocjonalne niż przed spożyciem. Stąd większa chęć ponownego “sztucznego” rozluźnienia. Ograniczając alkohol w swoim życiu zmuszeni jesteśmy szukać naturalnych sposobów rozładowania napięcia, takich które wyjdą nam na zdrowie.  

7. Oczyszczanie organizmu po zimie.  Zimą nie ciągnie nas do posiłków złożonych z surowych warzyw lub zimnych napojów. Wolimy rozgrzewać się od środka ciepłymi daniami mięsnymi oraz gorącą herbatą. Brak warzyw i owoców w diecie podczas miesięcy zimowych może spowodować wypełnienie jelit wieloma substancjami trudnymi do wydalenia. Wraz z nadejściem wiosny i wyższych temperatur powinniśmy oczyścić jelita ze złogów oraz wątrobę z toksyn stosując jedną z wielu rodzajów diet oczyszczających organizm. Po kilku dniach ciężkich do przeżycia, zyskamy nieprawdopodobne siły i energię do działania. 

8. Odpoczynek. Nie tylko praca jest ważna, ale i regeneracja po niej. Odpowiednia ilość snu jest niezmiernie istotna dla człowieka pod względem fizycznym, ale przede wszystkim psychicznym. To nocą, podczas snu nasz dysk twardy skanuje i pozbywa się tego, co zakłóca działanie systemu. Nie bez powodu mówi się “muszę się z tym przespać”, gdy nie wiemy jaką decyzje podjąć. Po przespanej nocy mamy w pełni działające, gotowe do wytężonej pracy procesory, które natychmiast podsuwają nam rozwiązania problemów. 

zdrowie dziecko blog parentingowy liravibes.pl

9. Relaks. Przewlekły stres jest powodem bardzo wielu chorób. Jednak nie sposób go uniknąć. Dzieci, by w przyszłości dzielnie radziły sobie z sytuacjami stresującym powinny mieć szansę nabyć odporność psychiczną, która ułatwi ich późniejsze funkcjonowanie w świecie. Każdy człowiek powinien mieć swoje własne sposoby rozładowania nagromadzonego napięcia. Joga, bieganie, serial, spacer, jest mnóstwo możliwości. Najważniejsze, żeby po wykonaniu danej czynności poczuć realną ulgę, która pozwoli spokojnie zasnąć lub zając się innymi sprawami. 

10. Pasja. Posiadanie zainteresowań czy wręcz pasji jest wspaniałym elementem życia człowieka. To jak przenoszenie się na jakiś czas w inny wymiar. Wszystkie problemy, zmartwienia przestają się liczyć, gdy zaczynamy… no właśnie. Nie każdy ma zainteresowania. Nie każdy wie, co lubi robić, więc nie robi nic. Traci wspaniałą odskocznię od szarej rzeczywistości i możliwość relaksu i odpoczynku. Moją pasją jest muzyka. Potrafię obudzić się w środku nocy, gdy we włączonym telewizorze usłyszę jakąś piękną piosenkę na zakończenie filmu. Mogę godzinami przesłuchiwać nieznane nikomu piosenki na YouTubie, a gdy muszę kończyć jest mi zwyczajnie przykro… 

11. Ruch. Nie sport, wystarczy ruch. Dużą część rekomendowanej przez WHO ilości ruchu niezbędnego dla utrzymania zdrowia, wykonujemy podczas prac domowych. Ale nie każdy czerpie z tego przyjemność. Dla niektórych (np. dla mnie) wiąże się to z dodatkowym napięciem. Dlatego dobrze byłoby, aby znaleźć taką formę ruchu, która rzeczywiście wpłynie w stu procentach pozytywnie na ciało oraz na umysł. Rozciąganie to mój sposób, który pozwala mi się odprężyć fizycznie oraz mentalnie. 

12. Miłość i przyjaźń. Może nie wszyscy pragną towarzystwa innych osób. Może nie każdemu zależy, by w jego domu było gwarno i ciasno. Grunt to zdawać sobie z tego sprawę i żyć tak, jak się samemu chce, bez względu na oczekiwania innych. Jestem przekonana jednak, że możliwość posiadania innych, kochających i wspierających osób w naszym życiu jest wspaniałym przywilejem. Dużo łatwiej podjąć decyzję lub otrząsnąć się po porażce, gdy mamy blisko kochające osoby. Powinniśmy się starać dbać o nie, aby zawsze przy nas były. Bez żadnych skrupułów możemy za to…  

zdrowie dziecko blog parentingowy liravibes.pl

13. Pozbyć się osób toksycznych z naszego życia. Myślę, że wiele z nas ma takie osoby w swoim środowisku. Ciężko jest się od nich uwolnić nawet, gdy są zupełnie obce, a najczęściej niestety są członkami naszych rodzin. Przebywanie w towarzystwie takiej osoby, bardzo negatywnie na nas wpływa. Jesteśmy wściekli na tą osobę za to, że swoim zachowaniem nas krzywdzi. Jednak bardziej na siebie, że nie potrafimy tego przerwać. Zarwanie kontaktów z toksyczną osobą musi być radykalnym krokiem, który po jakimś czasie okaże się najmądrzejszym i jedynym rozwiązaniem.  

14. Pozytywne nastawienie do życia. “Stało się to czego się obawiałem” słynne słowa Hioba, który miał wszystko i to wszystko stracił, mają nam dać do zrozumienia, że negatywnymi myślami, lękiem i poczuciem winy możemy sprowadzić na siebie wiele nieszczęść. Podchodząc do życia optymistycznie, wierząc, że każda porażka to kolejny schodek bliżej do celu, a wszystkie problemy są chwilowe i za moment będzie tak, jak sobie zaplanowaliśmy, oszczędzimy sobie wiele stresu i niepokoju. Łatwo zmienić nastawienie do życia. Warto popracować nad tym aspektem naszego myślenia, ponieważ przyniesie nam to poczucie bezpieczeństwa i większą chęć do działania. 

 

*

Wiele z wymienionych powyżej sposobów na zdrowe życie wykorzystujemy na co dzień najczęściej nieświadomie. Zależy nam, by ogrzać się chwilę w promieniach słońca, lub idziemy na spacer, by rozprostować kości po kilku godzinach pracy przed komputerem. Wiec może wcale nie trzeba tak wiele zmieniać, by cieszyć się długim, zdrowym i spokojnym życiem…?

 

 

 

Photo by Caju Gomes on Unsplash

 

Może Cię także zainteresować:


Depresja i inne problemy emocjonalne są coraz bardziej powszechne wśród ludzi na całym świecie.

Wzmożony ruch w gabinetach terapeutycznych i psychiatrycznych świadczy o większej zachorowalności? A może nie jesteśmy coraz bardziej znerwicowani lecz świadomi własnych problemów emocjonalnych i pomocy terapeuty, jaką mamy na wyciągnięcie ręki?

Jeszcze całkiem niedawno pójście do psychologa lub psychoterapeuty oznaczałoby kompletne “szaleństwo”. Zaprzeczało się wszystkim problemom i związanym z tym dolegliwościom lub obrażało zawczasu na specjalistę mówiąc, że chce wtrącać się w nasze życie.

Z pewnością nadal są takie osoby, jednak powoli zaczynają stanowić mniejszość, ponieważ okazuje się, że Polacy coraz chętniej szukają pomocy u specjalistów, takich jak psycholog, a nawet psychiatra.

Tylko czy wzrastająca liczba osób, które szukają pomocy psychologów jest aby korzystnym zjawiskiem? Można bowiem wywnioskować, że osoby te są świadome swoich problemów, które zapewne negatywnie wpływają na ich życie, stąd chęć zaprowadzenia zmian we własnym życiu.

Umiemy także coraz sprawniej analizować nasze zachowanie. Jesteśmy w stanie sami ocenić czego się boimy, co powoduje w nas duży stres, lub określić jak moglibyśmy żyć, by czerpać z niego większą satysfakcję.

Do specjalisty zatem udajemy się, by rozwiązywać konkretne problemy. By otrzymać drogowskazy jak się pozbyć lęków czy przestać myśleć o czymś, co niszczy nasze życie.

Jednak coraz większa liczba osób odwiedzająca gabinety psychoterapeutów może świadczyć nie tylko o ich zdroworozsądkowym podejściu do życia, ale także o zwiększonej liczbie problemów emocjonalnych oraz innych dolegliwości na tle psychicznym.

DEPRESJA I ZABURZENIA LĘKOWE – najczęściej diagnozowane problemy psychiczne u młodych osób.

Według badań WHO jest to obecnie czwarta najczęściej występująca choroba społeczeństwa. Prognozy przewidują, że już za 2 lata będzie drugą, a za 10 nawet pierwszą.

To przerażające prognozy, które być może są odpowiedzią na moje pytanie z tytułu posta.

Styl życia w obecnych czasach może być przyczyną wielu poważnych dolegliwości, nie tylko psychicznych. Chroniczny stres prowadzi do wielu poważnych chorób oraz zaburzeń.

Stres jest obecny zarówno u tych osób dobrze zarabiających, posiadających przy tym ogromną ilość zadań do wykonania, jak i tych mniej zamożnych, także zapracowanych oraz bezrobotnych, u których silne negatywne emocje wywołują najczęściej problemy finansowe.

CORAZ WIĘCEJ DZIECI W SZPITALACH PSYCHIATRYCZNYCH

Problemy emocjonalne dosięgają także młodzież, a nawet coraz częściej dzieci.

Badania pokazują, że dzieci doświadczają przemocy w domu oraz w szkole. Jednak nie tylko takie oczywiste powody są przyczyną konieczności leczenia w szpitalu psychiatrycznym. Są tam też dzieci samotne, pozbawione miłości i akceptacji, które brak zainteresowania rodziców odbierały jako komunikat – jesteś nikim. Dzieci, których charakter został skrzywiony przez nieumiejętne wychowanie rodziców.

Są to często dzieci rodziców, którzy nie mają sobie nic do zarzucenia w tej kwestii. Ciężko pracują i spełniają wszystkie zachcianki materialne dziecka. Nie rozumieją, jak dziecko może być tak niewdzięczne i sprawiać mimo to tyle kłopotu.

Presja, zbyt duża ilość obowiązków, wygórowane oczekiwania są najczęściej powodami problemów emocjonalnych dzieci oraz dorosłych. Niestety ciężko ich uniknąć. Na szczęście uporać się z nimi mogą pomóc nam specjaliści.

JAK ZNALEŹĆ DOBREGO PSYCHOLOGA?

Wydawać by się mogło, że psychiatra, psycholog czy psychoterapeuta przyjmuje na każdej ulicy, więc nie jest problemem uzyskanie odpowiedniej pomocy, gdy już zdecydujemy się skorzystać z usług takiej osoby. Jednak czy warto wybrać się do takiego pierwszego lepszego znawcy tematu?

Bardzo ciężko jest znaleźć osobę, która w sposób kompetentny zajmie się naszym problemem. Najczęściej polegamy na opinii innych, jednak nie zawsze jeden specjalista jest w stanie zaradzić różnym problemom. Niemniej jednak powinniśmy dowiedzieć się czegokolwiek o doświadczeniu oraz efektach jego działań zanim sami się do niego zwrócimy z pomocą.

POWRÓT DO ŻYCIA PO JEDNEJ SESJI

Problemy emocjonalne dzieci i dorosłych mogą mieć wiele przyczyn, jednak niezależnie od ich rodzaju stanowią duże utrudnienie dla funkcjonowania społecznego człowieka. Są także ogromnym ciężarem, którego powinno się jak najszybciej pozbyć.

Osoby, które borykają się takimi dolegliwościami nie powinny zwlekać, udawać, że problemy nie istnieją lub czekać, aż same przeminą.

Oczywiście jest wiele sposobów, by samodzielnie pracować nad swoim nastawieniem do życia, nastrojem, poczuciem wartości, które z pewnością mogą odmienić życie i sprawić, że zaczniemy inaczej podchodzić do wielu spraw.

W sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie sami określić przyczyn naszego złego samopoczucia powinniśmy skorzystać z fachowej pomocy terapeuty.

Nie można zapominać, że większość naszych dolegliwości to efekty niekorzystnych oddziaływań jakimi poddawani jesteśmy na co dzień. Sama wizyta u terapeuty nie da wielkich efektów, jeżeli świadomie nie zaprowadzimy jakichś znaczących zmian w naszej codzienności.

Nie możemy liczyć na cudowne rozwiązanie wszystkich kłopotów po kilku sesjach, to tak nie działa. Terapeuta czy psycholog nie są w stanie podać gotowych rozwiązań. Zwrócą nam tylko uwagę na pewne aspekty naszego życia, które sprawiają, że coś złego się z nami dzieje.

*

Jako osoby dorosłe możemy, a nawet powinniśmy w miarę możliwości analizować codzienne sytuacje, by móc w przyszłości rezygnować z tych, które wprowadzają w nasze życie chaos lub niepokój.

Możemy pozbyć się z naszego otoczenia osób, które nie traktują nas tak, jakbyśmy tego oczekiwali.

Możemy więcej czasu poświęcić na robienie tego, co daje nam satysfakcję.

Możemy zmienić pracę, jeżeli obecna jest wykańczająca psychicznie.

Możemy uczyć się zarządzania pieniędzmi, jeżeli nasze finanse ciągle spędzają nam sen z powiek.

Możemy znaleźć sposoby rozładowywania nagromadzonego napięcia, by redukować stres w organizmie.

Dorosły, świadomy człowiek jest w stanie w wielu sytuacjach poradzić sobie sam. Dziecko jednak będzie potrzebowało naszej pomocy.

Staramy się być jak najlepszymi rodzicami, jednak z pewnością nie raz życie każdego z nas nauczyło, że mimo dużego zaangażowania i ogromnych chęci coś może i tak pójść nie tak.

Kiedy z dumą słuchamy lub obserwujemy, jakie cudowne i mądre mamy dziecko, za chwilę robi coś takiego, że kolejny raz pytamy: “Gdzie ja popełniłam błąd?”

Nie uchronimy dzieci przed różnego rodzaju problemami emocjonalnymi. Spotka ich wiele przykrości, zawodów, rozczarowań, oraz sytuacji, których sama obserwacja może skończyć się traumą.

Muszą się z nimi zmierzyć, by być silniejszymi. Przy naszym wsparciu, zainteresowaniu i akceptacji nic im nie grozi.

 

 

 

 

http://fdds.pl/problem/dzieci-sie-licza-2017/

 

 

Photo by Sydney Sims on Unsplash

Copyrights

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości