Dlaczego cudze oczekiwania są dla niektórych osób tak ważne?

Dlaczego tak trudno uwolnić się od cudzych oczekiwań? Są dla nas czasem ważniejsze od własnych potreb i pragnieć. Co powoduje, że ulegamy presji innych.

Dlaczego tak trudno uwolnić się od cudzych oczekiwań?

Cudze oczekiwania wobec nas są czasem motywacją do działania, jednak częściej są przekleństwem, od którego nie można się uwolnić przez całe życie.

 

“Całe życie spełniam cudze ocze­kiwa­nia tyl­ko po to, aby kiedyś ktoś spełniał mo­je. W ten sposób poz­ba­wiam szczęścia naj­pierw siebie, a po­tem in­nych. Nie od­czu­wam te­go, po­nieważ dzieje się tak na przes­trze­ni cza­su. Jed­nak kiedy chcę przer­wać ten łańcuch, od­czu­wam to na­tychmiast. Wte­dy zaz­wyczaj na­zywa­ny jes­tem egoistą.”

Dlaczego poddajemy się cudzym oczekiwaniom?

Z niepewności. Nie mamy na tyle odwagi by samodzielnie o sobie decydować. Wszystkie nasze wybory wydają się być bezpieczniejsze, gdy są popierane przez kogoś z boku. 

Myśląc, że postępując zgodnie z tym czego oczekują inni, uzyskamy od nich szacunek i pochwały. Często rzeczywiście tak jest, jednak okazuje się, że nam to nie daje żadnej satysfakcji. Czujemy, że coś tu nie gra. 

Poddajemy się cudzym oczekiwaniom zapominając o własnych pragnieniach, bo pragniemy akceptacji. Uważamy, że tylko wtedy ktoś nas doceni i zaakceptuje.

Człowiek pozbawiony akceptacji nie ma odwagi żyć na swój sposób. Wiedząc, że postępuje niezgodnie z oczekiwaniami rodziny jeszcze bardziej się pogrąży, Boi się, że zostanie wyśmiany lub odrzucony.

Brak akceptacji to jeden z czynników, który przyczynia się do zmagań z niskim poczuciem własnej wartości. Osoby, które mają z tym problem całe życie chcą wszystkim wokół udowodnić, że są coś warte. Jadnak nawet największe sukcesy czasem nie potrafią przynieść ulgi.

Mocny wywiad z Agnieszką Chylińską.

Dowodem na to są słowa Agnieszki Chylińskiej w rozmowie z Kubą Wojewódzkim, Edwardem Miszczakiem i Marcinem Prokopem. Piosenkarka, która sprawia wrażenie pewnej siebie, otwartej, a przede wszystkim szczęśliwej codziennie walczy w swojej głowie z demonami, które ją dręczą, a nawet skłaniają do samobójstwa.

Ma ogromny żal do rodziców, że opuścili ją tylko dlatego, że zrobiła coś wbrew ich oczekiwaniom. Najważniejsze dla nich było, jak i dla wielu innych rodziców, by ich córka ukończyła szkołę. Chylińska do dziś stara się im udowodnić, że bez szkoły sobie świetnie radzi, jednak oni wiedzą swoje.

Spełniając cudze oczekiwania będziemy sami nieszczęśliwi. Podejmując inne wybory możemy zostać odrzuceni przez osoby, na których nam zależy. 

Jedyną drogą, która da nam satysfakcję jest praca nad pewnością siebie. Jeżeli będziemy pewni siebie oraz swoich wyborów nie będziemy obawiali się żadnych konsekwencji. Trzeba stać się egoistą. Zdrowy egoizm jest konieczny, by postępować zgodnie z własnymi potrzebami oraz pragnieniami.

Cudze oczekiwania innych wobec nas mogą zupełnie nie pokrywać się z naszymi własnymi wyobrażeniami o szczęśliwym życiu.

Egoizm nie jest pozytywną cechą. Skłania ludzi do myślenia tylko i wyłącznie o własnych potrzebach, zupełnie zapominając o innych. Taka osoba ma duże szanse, by odnieść sukces zawodowy, bo uważa, że wszystko jej się należy i idzie, by to odebrać.

W relacjach z innym osobami, jednak może być inaczej. Mało kto będzie chciał mieć w gronie swoich przyjaciół osobę, która skupia się tylko na sobie.

Egoista→←Altruista

Są natomiast osoby, które będąc całkowitym przeciwieństwem egoisty poświęcą się w pełni innym nie oczekując nic w zamian. Obie te skrajności, gdy się spotkają w połowie drogi osiągną cel.

Celem człowieka powinno być pomaganie drugiemu, jednak pamiętając przy tym o sobie samym.

Cudze oczekiwania są zmuszaniem drugiej osoby do odgrywania ról niekoniecznie dla niej odpowiednich. Trzeba mieć w sobie wiele odwagi, by się im sprzeciwić i pójść inną drogą nie oglądając się za siebie.

Myślę, że większość z nas przechodziła prze podobne dylematy. Rodzice przecież marzą, by ich dzieci skończyły szkoły i znalazły dobrą pracę. Miały stabilizację, spokój i pieniądze. Niestety nie zawsze młodych interesuje właśnie takie, spokojne, poukładane życie.

Rodzice może czasem nieświadomie, czasem celowo dają dzieciom do zrozumienia, jak chcieliby, aby ich dzieci żyły w przyszłości. 

Moje wyimaginowane życie, które okazało się być czyjeś.

Z jakichś względów, uważałam kiedyś, że każda kobieta powinna być idealną gospodynią domową. Coś mnie ciągle pchało, by dążyć do tego ideału, a im bardziej zdawałam sobie sprawę z tego, jak mi do niego daleko, tym większe było moje rozgoryczenie.

Przez wiele lat starałam się zmienić, nauczyć, przybliżyć do ideału, jednak nie udało mi się, aż w końcu odpuściłam.

Cudze oczekiwania niezgodne z naszymi pragnieniami mogą być dla nas ogromnym ciężarem.

Okazało się, że się nie nadaję. Jestem inna i po prostu nigdy nie będę, jak ten ideał z moich wyobrażeń. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że presja dążenia do nieosiągalnego celu była dla mnie bardzo frustrująca.

Nawet nie lubiłam tego ideału. Zawsze denerwowały mnie zdesperowane gospodynie domowe, które za wszelką cenę miały porządek w domu, najczęściej kosztem czasu spędzanego z dziećmi, czy własnego rozwoju.

Wiem, że wiele kobiet zarzuca sobie nieporadność w kwestiach związanych z prowadzeniem domu, ale tak jak każdy człowiek jest inny, tak nie każda kobieta musi być perfekcyjną panią domu.

Jesteśmy stworzone do różnych zadań, a zajmowanie się obowiązkami domowymi dla jednych może być relaksem po ciężkim dniu pracy, dla drugich pretekstem, by nie zajmować się dziećmi, a jeszcze innych kompletną stratą czasu i syzyfową pracą.

Długo zajęło mi uświadomienie sobie tego, że nie chcę, nie lubię i w ogóle nie trawię być gospodynią domową, za to chcę zajmować się czymś zupełnie innym. Katowałam się myślami o niewykonanych obowiązkach domowych, jednak teraz już wiem, że to było głupie, a przyczyna banalna – chciałam spełnić cudze oczekiwania.

Wiele kobiet pewnie podobnie uważa, że musimy być idealnymi matkami i gospodyniami domowymi, jednak od wytrzepanych dywanów w najmniejszym stopniu zależy klimat w domu i pozytywne relacje między członkami rodziny.

Ja całkiem pozbyłam się tych “dywanów”, a klimat w moim domu jest wspaniały.

Jak zapomnieć o cudzych oczekiwaniach?

 

ZROZUMIEĆ SIEBIE I SWOJE POTRZEBY

Wiem, że brzmi to jak frazes, ale zrozumienie tego może naprawdę odmienić życie człowieka.

Niewielu z nas ma tak silną osobowość, by niezależnie od opinii czy ocen innych iść własną drogą. Większość jednak ciągle ogląda się na bliskie osoby, uzależniając od nich swoje decyzje i wybory.

Często zachowujemy się w taki sposób, który zadowoli innych. Sprawimy swoim postępowaniem komuś przyjemność, a sami będziemy mieli satysfakcję z uszczęśliwienia kogoś.

Nawet się nie zastanawiamy, czy takie działania sprawiają przyjemność nam samym.

Potrzebujemy chwili spokoju. Momentu na przemyślenie tego, co nas uwiera. Skupiając się ciągle na tych samych, dużych problemach – praca, pieniądze, kłopoty zdrowotne… nie mamy możliwości dostrzec małych rzeczy, które mogą być dla nas dużym ciężarem psychicznym.

Uświadomienie sobie tego, co sprawia nam przykrość, czego po prostu nie lubimy robić, jest najważniejsze, by móc uwolnić się od tego.

I zrzucić olbrzymi balast, który od wielu lat nosiliśmy każdego dnia.

OBRAĆ INNY KIERUNEK

Zazwyczaj doskonale wiemy kto czego od nas oczekuje. Czasem te oczekiwania działają motywująco, a czasem destrukcyjnie.

Sami także potrafimy mieć oczekiwania wobec siebie. Widzimy dane wzory zachowań, które nam imponują lub nabyliśmy cudze przyjmując jako własne.

Jednak nie każdy wzór zachowań, który z urzeczeniem obserwujemy u innej osoby będzie spójny z nami. To samo z wzorcem, który przyjęliśmy na drodze wychowania. W wielu przypadkach wcale tego nie dostrzeżemy, tylko ślepo będziemy podążać za ideałem wymyślonym lub narzuconym. 

Być może dopiero po jakimś czasie przekonamy się, że nasz wybór nie był dobry. Okaże się, że nie potrafimy sobie poradzić z pewnymi sytuacjami. Szkoda życia na trwanie w nich tylko ze względu na opinie innych. Z pewnością można znaleźć wyjście z sytuacji. Znaleźć rozwiązanie, które pomoże nam wykaraskać się z przytłaczającej nas od lat sytuacji. 

 

BYĆ RODZICEM, KTÓRY NIE OBARCZA DZIECI WŁASNYMI OCZEKIWANIAMI

Każde dziecko obserwuje własnych rodziców i odczytuje z ich zachowania określone schematy postępowania w różnych sytuacjach. Chwaląc dziecko za jedne zachowania, a ganiąc za inne, według nas nieodpowiednie, sprawiamy, że zaczyna ono funkcjonować tak, jak tego oczekujemy. Wpływamy na jego postępowanie tak bardzo, że dziecko żyje według naszych zasad, mimo że często są one wbrew jego upodobaniom.

Zwykle nas to nie obchodzi. My wiemy jak żyć i niech dziecko cieszy się, że ma szansę się tego od nas dowiedzieć!

Problem w tym, że często sami popełniamy błędy i ciągle uczymy się nowych rzeczy, zmieniając co rusz zdanie na jakiś temat.

Być może warto dać dziecku takie samo prawo…?

Niech dziecko ma szansę zdecydować o sobie samym.

Niech wie, że ma prawo zastanowić się i stwierdzić, że coś lubi, a czegoś nie. Jeżeli będzie ignorować to, co myśli i czuje, robiąc coś zupełnie przeciwnego na polecenie rodziców, w przyszłości z pewnością będzie mu trudno samodzielnie decydować o swoim życiu.

Powinniśmy dać dziecku szansę przekonać się, czy jego zachowanie w różnych sytuacjach daje oczekiwany efekt oraz jego osobistą satysfakcję.

Najważniejsze to spełniać własne oczekiwania, nie cudze. Tylko wtedy człowiek ma szanse być szczęśliwy.

 

*

Marnujemy długie lata próbując spełnić oczekiwania innych oraz dopasowując się w sztywne ramy, które są dla nas za ciasne lub w zupełnie innym kształcie niż byśmy chcieli.

Chęć usatysfakcjonowania wszystkich wokół, nie biorąc pod uwagę własnych uczuć, jest jak nigdy niekończąca się historia. Będziemy już zawsze, pod ogromną presją, próbowali spełniać określone zadania i zadowolić otoczenie.

Buntując się przeciw temu, co jest nam narzucane, za to obierając własny kierunek działań, poczujemy wielką ulgę i szczęście. Początkowo możemy mieć wyrzuty sumienia, ale po jakimś czasie, gdy zauważymy, jak wspaniale zmieniamy się rezygnując z czegoś, co dotąd powodowało u nas rozdrażnienie czy nawet złość, zmieni się nasze dotychczasowe podejście do życia.

Uwierzymy, że jesteśmy ważni, a na co dzień skupimy się na robieniu tego, co sprawia nam przyjemność.

Czasem trzeba być egoistą.

Życie jest za krótkie, by spełniać oczekiwania innych. Więc żyjmy tak, aby polegać na własnych upodobaniach i pamiętać, by nie obarczać swoimi oczekiwaniami innych.

 

 

Zdjęcie Unsplash

Kategorie: PERENTING, RODZIC

LIRA

Powiązane wpisy

Komentarze (14)

Strzał w 10! Przez całe życie jesteśmy uczeni konformizmu, robienia tego, czego oczekują od nas inni. Dobrze jest, jak w końcu sobie uświadomimy, ze cele marzenia które wydawały mi się, ze są moje, tak naprawdę są marzeniami i celami innych osób. Ciężko się z tego uwolnić ale warto 🙂

U mnie z wiekiem przyszedł luz i refleksja na ten temat. Teraz jestem sobą.

Lepiej późno niż wcale 🙂

Najlepiej żyć swoim życiem i nie porównywać się do nikog. Każdy ma przecież jakaś swoją historię zs sobą, o której nie wiemy

Jakoś na mnie to nie robiło wrażenie co kto chce ode mnie…
Myślę ,że jest częśc ludzi , która woli przeżyć życie po swojemu,
ale jet też część co woli być pod rozkazami 🙂

ja musiałam się nauczyć tego, że jestem inna i nie wejdę w “ramy”, w których widzieli mnie od zawsze rodzice, to jest trochę taka walka z otoczeniem, któe nie umie zrozumieć naszych potrzeb

Dokładnie. Tak samo to widzę 🙂

“Oczekiwania innych wobec nas mogą zupełnie nie pokrywać się z naszymi własnymi wyobrażeniami o szczęśliwym życiu”, Wspaniale napisane, niestety zbyt często staramy się przypodobać innym kosztem własnego życia i pragnień.

Och, jak dobrze to znam… Dziękuję za miły komentarz 🙂

Ja nie mam rodziny, nie mam dzieci więc do końca nie wypowiem się w temacie. Kiedyś postanowiłam się wyłamać, przestać spełniać oczekiwania innych i do tej pory nie żałuję.

Gratuluję odwagi 🙂 Ja wiem, że to nie łatwe zadanie 🙂

[…] przypadkiem sami często nie musimy się z tym mierzyć? Z tym frustrującym elementem naszego życia… Ponieważ ktoś akceptował nas tylko wtedy, gdy zachowywaliśmy się w odpowiedni sposób, […]

[…] i ciasno. Grunt to zdawać sobie z tego sprawę i żyć tak, jak się samemu chce, bez względu na oczekiwania innych. Jestem przekonana jednak, że możliwość posiadania innych, kochających i wspierających osób […]

[…] Oczekiwania wobec nas. Nie musimy być tym, kim chcą byśmy byli… […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 + nineteen =

Copyrights

Liravibes - blog parentingowy

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości