Czas z dzieckiem. Kilka minut rozmowy cenniejsze niż najdroższe prezenty.

Jeszcze zatęsknimy za czasem spędzanym z dziećmi…

Ilość czasu spędzana z dziećmi jest zależna od ich wieku. Małe oczekują i potrzebują pomocy w wielu sytuacjach, dlatego też rodzic poświęca mu wiele czasu. Jednak wraz z wiekiem dziecka ten czas się zmniejsza, ponieważ dziecko staje się coraz bardziej samodzielne. A gdy od pierwszego wejrzenia zakocha się w tablecie, jak większość dzieci, rodzic może mieć całe godziny na obowiązki domowe i pracę. Dochodzą do tego spotkania z kolegami, nauka, odrabianie lekcji i czasu wspólnego dla dziecka i rodzica pozostaje niewiele.

JAK WYGLĄDA ŻYCIE RODZICA W 2018 ROKU?

Podczas gdy jakieś 20 lat temu rodzice pracowali i zajmowali się domem, to mieli jeszcze czas spotkać się ze znajomymi. Czasem nawet codziennie! Teraz jednak rzadko da się wykrzesać choćby 5 minut na kawę z koleżanką, bo doba jest stanowczo za krótka. Terminy gonią i jest ciągle tyle do zrobienia.

Są jednak rodzice, którzy mimo to mają czas na swoje pasje, są i tacy, co mają czas na swoje seriale…

JAK WYGLĄDA ŻYCIE DZIECKA W 2018 ROKU?

Angielski, balet, piłka nożna, akrobatyka, judo, kółko plastyczne, pływanie, skrzypce, programowanie komputerowe. Aha, w przerwie szkoła.

Jeżeli już uda się znaleźć jakieś okienko w grafiku dziecka i własnym, trzeba zdawać sobie sprawę, że nie ma tego czasu dużo, dlatego powinno się go wykorzystać jak najbardziej efektywnie.

JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ CZAS Z DZIECKIEM?

Wpakowanie dzieciaka do auta i przetransportowanie go na ściankę wspinaczkową, trening, czy do kina to jest dobrze spędzony czas z dzieckiem. Pod jednym warunkiem. Że w aucie rozmawiamy z nim, na treningu żywo reagujemy na jego umiejętności, a po kinie urządzamy sobie wypad na kolację i pogawędkę.

Najlepszy czas z dzieckiem to rozmowa i prawdziwe zainteresowanie życiem i problemami dziecka. Pytanie go o to, co go trapi i czy wszystko jest ok. Te wszystkie atrakcje są ważne i każdy ma czasem ochotę przeżyć coś emocjonującego, innego ale, by spędzony razem czas dał oczekiwane rezultaty, wystarczy zwyczajna rozmowa z dzieckiem.

Ilość czasu poświęcona dziecku nie ma znaczenia. Najważniejsze jest zainteresowanie.

Dzieci w wieku szkolnym, tak jak rodzice mają bardzo dużo obowiązków. Szkoła, odrabianie lekcji, nauka, zajęcia dodatkowe. Nawet mimo szczerych chęci nie mamy tego czasu dużo. I wcale dużo go nie potrzeba.

Trzeba go tylko tak wykorzystać, aby przekazać dziecku najważniejsze komunikaty: kocham cię, zawsze możesz na mnie liczyć, w pełni akceptuję to, jaki jesteś.

Będąc bardzo zapracowanym, ale mając na uwadze dobro dziecka wynikające z naszego zainteresowania, możemy wykorzystać kilka sposobów, aby dać wyraz naszej miłości wobec dziecka.

Terminarz

Jeśli nie mamy wiele czasu na co dzień, bądźmy chociaż w tych najważniejszych momentach. Pamiętajmy o urodzinach, rocznicach, ważnych uroczystościach. Obecność zapracowanego rodzica w takiej chwili będzie dla dziecka ważniejsza niż tysiąc słów zapewniających o bezgranicznej miłości wobec dziecka. Dowie się wtedy, jak jest dla niego ważne.

Pytania. Rozmowa.

Nie mówię o pytaniach typu „co tam w szkole?”, „zjadłeś obiad?”, ale o pytaniach związanych z życiem i zainteresowaniami dziecka.

Im wcześniej zaczniemy, tym lepiej. Trudno rozmawiać z nastolatkiem, dla którego nigdy nie mieliśmy czasu, a po wielu latach raptem zachciało nam się umacniać relacje rodzinne. Zostaniemy potraktowani jak intruzi. Jakbyśmy wsadzali nosy w nie swoje sprawy. Lepiej już od najmłodszych lat urządzać sobie krótkie pogawędki, które sprawią, że tematy do rozmów znajdą się same, a wynikać będą z prawdziwego zainteresowania, a nie zwykłego obowiązku.

Duma i szczęście z bycia rodzicem.

Oczywiście miło mieć dziecko, które obdarzone jest wieloma talentami, do tego jest nieprzeciętnie inteligentne oraz zachwyca wszystkich swoją urodą. Ale co gdy naszemu dziecku daleko do ideału? Każdy rodzic powinien widzieć w swoim dziecku bohatera. Kogoś wybitnego i wspaniałego. Cieszyć się każdym, nawet najmniejszym sukcesem i dawać jak najczęściej do zrozumienia, że nie musi nic robić, by był kochany.

Nie wszyscy doceniają dar, jaki otrzymali od losu w postaci dzieci. Dobrze by było, gdyby po latach zrozumieli swój błąd i stało się dla nich jasne, jak destrukcyjnie wpłynęli na własne dzieci brakiem czasu i zaangażowania w obowiązki rodzicielskie.

Niestety tacy ludzie prawdopodobnie nigdy nie zrozumieją, że sami są przyczyną nieodpowiedniego zachowania własnego dziecka.

Rodzic, który złości się na dziecko z powodu na przykład złych ocen, powinien zastanowić się co sam zrobił, by pomóc dziecku być dobrym uczniem. Czy rozmawiał z nim na temat tego, jak ważna jest edukacja, czy pomagał w lekcjach, czy choć raz spytał: „w czym problem?”, „czego nie rozumiesz?”.

Gdy rodzic nie chce spędzać czasu z dzieckiem, bo woli pracę i towarzystwo innych osób.

Niestety nikt nie ma wpływu na taką osobę i zmuszanie jej do kontaktów z dzieckiem nic nie da na dłuższą metę.

Taki człowiek jest egoistą, który myśli wyłącznie o tym, co jemu sprawia przyjemność, nie zważając na cenę, jaką płaci za to jego własne dziecko.

Oczywiście lepiej już, żeby ograniczył kontakt z dzieckiem, niż wyładowywał na nim frustrację spowodowaną przykrym dla niego, rodzicielskim obowiązkiem. Obie sytuacje jednak bardzo niekorzystnie wpłyną na małego człowieka, który będzie doskonale zdawał sobie sprawę, że rodzic nie chce z nim być, a nawet upatrywał swojej winy w zaistniałej sytuacji.

Drugi rodzic, chcący wynagrodzić obojętność pierwszego, nie będzie w stanie złagodzić żalu dziecka, choćby poświęcił mu aż nadto własnego czasu. Nic nie jest w stanie uśmierzyć bólu spowodowanego odrzuceniem.

*

Wiem, że bardzo ważne cechy człowieka takie jak pewność siebie czy empatia biorą się z poczucia bezpieczeństwa, akceptacji i wiary w siebie. Te cechy są w dużej mierze uzależnione od tego, jak rodzice podchodzą do wychowania dzieci i jak własnym zachowaniem dają lub ograniczają ich zdobywanie.

Czas spędzony z dzieckiem powinien opierać się na rozmowie. Przy wyłączonym telewizorze, wyciszonym telefonie. Ten czas powinien mówić dziecku: „jestem tu tylko dla ciebie, chcę wiedzieć, jak się czujesz, czy jesteś szczęśliwy, bo jesteś dla mnie najważniejszy”.

Żaden wyjazd, żadne atrakcje, żadne pieniądze nie są w stanie dać dziecku takiego komunikatu.

Tylko czas spędzony z dzieckiem w taki sposób, aby mogło opowiedzieć o swoich sprawach, sukcesach, przykrościach. Zapytać o radę i poprosić o pomoc sprawi, że relacja z rodzicem będzie dla niego czymś pięknym i bezcennym. Da mu także siłę, by pokonywać najtrudniejsze przeszkody.

Nie trzeba się zwalniać z pracy, by zapewnić dziecku wystarczającą ilość uwagi… Czasami wystarczy nawet pięć minut dziennie zwykłej rozmowy.

Kategorie: PERENTING, RODZIC

LIRA

Komentarze (15)

Świetny post. Zgadzam się. Czas, wspólna zabawa i rozmowa to najcenniejsze, co możemy dać naszym dzieciom.

Trudno mi sie wypowiadać, ale mój syn mimo, ze dużo pracuje zajmuje sie dziećmi w każdej wolnej chwili. Synowa jest w domu. Jakoś im idzie to wychowanie, rozmowy – dają radę. I wiem, że duzo rozmawiają.

Ja uwielbiam spędzać czas z moim synkiem, choć bywają i takie dni, kiedy zwyczajnie potrzebuję odpoczynku 🙂 Staram się aby wspólne chwile były wyjątkowe, spacery, rozmowy, wygłupy, książeczki, zabawy, wspólne proste prace plastyczne. Widzę jak to nas zbliża. Wiem, ze to zaprocentuje na przyszłość.

Cieszę się, że są jeszcze jacyś świadomi rodzice 🙂

Nie posiadam dziecka ale mam młodsza siostrę i wiem jak brakuje jej rozmów ze mną

W obecnych czasach właśnie brak czasu zapracowanych rodziców jest największym problemem w wychowaniu dzieci…

To prawda. Rodzice i starsze dzieci mijają się gdzieś tam w biegu…

Wiesz co dobrze, że piszesz o tak oczywistych rzeczach, bo gdzieś w codziennym pospiechu o nich zapominamy…

Dzięki 🙂

Ja spędzam z dzieckiem niemal cały swój czas, zostałam na wychowawczym – i niekiedy aż odczuwamy przesyt siebie nawzajem 😉

Oj, w tą stronę też trzeba mieć umiar… 🙂

Zgadzam się z Tobą, ale za chwilę będzie temat Dnia dziecka i pojawią się posty w stylu nie kupie dziecku prezentu a spędzę z nim czas. A czas powinniśmy mieć zawsze dla swoich dzieci a nie tylko dlatego że jest okazja

Niektórzy rodzice mają czas dla dziecka tylko “od wielkiego święta”, więc pewnie tak zrobią, jak piszesz… 🙁

[…] Czas z dzieckiem. Kilka minut rozmowy cenniejsze niż najdroższe prezenty. […]

[…] znaleźć nawet niewielką ilość czasu na rozmowę i dać dzieciom wyraz zainteresowania nimi w jakiś inny […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyrights

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości