Kilka sposobów na swędzącą skórę głowy.

Czasami doskwiera nam coś, co zupełnie nie daje spokoju. Mała rzecz, która ciągle o sobie przypomina i wytrąca z rytmu. Coś swędzi, coś drapie, coś uwiera… 

Miałam tak ze swędzącą skórą głowy, która nie dawała mi spokoju przez długi czas. Myślałam, że to “zasługa” nowego szamponu do włosów, dlatego wróciłam do poprzedniego i cierpliwie czekałam aż problem minie. Nie było łatwo, jednak udało mi się pokonać tą niedającą spokoju dolegliwość. Musiałam jednak działać, ponieważ samo czekanie ulgi nie przynosiło.

Najpierw postanowiłam dowiedzieć się z jakiego powodu skóra głowy może swędzić i dowiedziałam się dużo interesujących rzeczy.

Przyczyną swędzącej skóry głowy może być:

  • podrażnienie,
  • alergia,
  • choroba.

(Wykluczam tu oczywiście wszelkiego rodzaju żyjątka;)

Wszystkie doskwierające objawy mogą wystąpić nie tylko poprzez bezpośredni kontakt z przyczyną choroby, ale także mogą to być reakcje organizmu na to, co się dzieje wewnątrz ciała.  

Najczęściej skóra głowy swędzi z powodu łupieżu oraz łojotokowego zapalenia skóry.

W tym przypadku oczywiste objawy łupieżu, jak widoczne białe płatki naskórka sypiące się z naszej głowy, pozwalają szybko postawić diagnozę i zastosować odpowiednie leczenie.

Objawy takie jak rumień na skórze głowy, ropne wypryski, wypadające włosy, czy inne wyraźne zmiany mogą świadczyć o poważnej chorobie i należy zrobić odpowiednie badania. Konieczna będzie także wizyta u lekarza.

Ja jednak żadnych widocznych zmian na skórze głowy dostrzec nie mogłam, dlatego przyczyny swędzenia określić także nie byłam w stanie.

Swędzenie mogło występować z przyczyn zewnętrznych. Zbytnia ekspozycja na słońce, klimatyzacja lub zbyt częste suszenie włosów suszarką, mogły być odpowiedzialne za moje dolegliwości. Przesuszona skóra jest przecież bardzo problematyczna. Swędzenie może pojawiać się także w innych miejscach ciała, nie tylko na głowie. Dużo zależeć może od nawodnienia naszego organizmu, o czym powinniśmy pamiętać zwłaszcza latem.

W przypadku, gdy widocznych objawów choroby dostrzec nie możemy, a swędzenie nie przechodzi, mamy do wykorzystania kilka sposobów, by ulżyć sobie w cierpieniu licząc, że któryś z nich zadziała.

1. Ocet jabłkowy-poza tym, że łagodzi swędzenie i łuszczenie się skóry głowy, przywraca jej także naturalne pH. Pomaga w leczeniu łupieżu, domyka łuski włosów, dzięki czemu są gładkie i dobrze się rozczesują. Poza tym wzmacnia cebulki, dzięki niemu włosy stają się bardziej błyszczące i miękkie. Dłużej są świeże i nieobciążone, nie przetłuszczają się tak szybko. Ocet jabłkowy najlepiej używać w formie płukanki do włosów. Robi się ją rozcieńczając ocet w wodzie – 1-2 łyżki octu na litr wody. Można stosować większe stężenia octu, ale trzeba pamiętać o właściwościach zakwaszających octu, które mogą przesuszyć skórę głowy i włosy. Płukankę można stosować 1-2 razy w tygodniu do ostatniego płukania włosów. Jednak zapach pozostaje na włosach dość wyraźny i nie ustępuje szybko, co może być dla niektórych problemem, zwłaszcza, gdy przepadają za pięknym zapachem swoich włosów.

2. Aloes-właściwości lecznicze aloesu opisywałam w tym artykule. Ma on niezwykłą moc uzdrawiania skóry z nawet najtrudniejszych dolegliwości. Regeneruje ją, działa przy tym bakteriobójczo. To dzięki enzymom przyspieszającym regenerację oraz pomagającym utrzymać na skórze lekko kwaśny odczyn. Przez to staje się ona bardziej odporna na dolegliwości, które odpowiedzialne są za świąd i dyskomfort. Aloes działa także nawilżająco i łagodząco.

3. Propolis-przyspiesza proces gojenia ran i regeneracji tkanek.  Jest też dobrym i sprawdzonym lekiem w wielu chorobach skóry wywołanych przez drobnoustroje i grzyby. Likwiduje świąd i powoduje całkowite wyleczenie ognisk chorobowych. Propolis można kupić w maści lub roztworze, z którego można przygotować płukankę na skórę głowy są także szampony z propolisem w składzie.

4. Napar z szałwii- który ma bardzo dobroczynne działanie na skórę głowy oraz na włosy. Szałwia to zioło bogate w antyutleniacze. Ma właściwości antybakteryjne i jest naturalnym sposobem na walkę z takimi dolegliwościami, jak sucha i swędząca skóra głowy, czy łupież. Świetnie też oczyszcza włosy, a nie sprawia, że stają się suche. 

5. Olejek łopianowy- olejek z rośliny uważanej przez większość osób za chwast ma niezwykłe właściwości pielęgnacyjne. Na skórze  głowy wykazuje działanie bakteriostatyczne, przeciwgrzybiczne oraz antybakteryjne. Zawiera siarkę, która świetnie łagodzi zmiany skórne oraz spełnia ważną rolę w regeneracji naskórka.

 

Wypróbowałam większość z powyższych sposobów przez to nie jestem w stanie stwierdzić, który sposób odniósł najlepszy rezultat. Być może razem stanowiły zgrany zespół doskonale niwelujący problemy skóry głowy, przez wzajemne wsparcie swojego działania.

Aloes stosowałam przy każdym myciu włosów. Spieniony szampon na bazie aloesu pozostawiałam na kilka minut na skórze głowy, by wywołać skuteczniejsze działanie.

Płukanki z octem jabłkowym oraz szałwią stosowałam na przemian. Dodatkowo raz w tygodniu podczas olejowania włosów olejem z czarnuszki, robiłam wcierkę z olejku łopianowego na skórę głowy.

Mamy wiele możliwości poradzenia sobie z dolegliwościami w naturalny i bezpieczny sposób. I o ile problemy zdrowotne nie są na tyle poważne, że mogą zagrażać życiu lub niebezpiecznymi powikłaniami, powinniśmy szukać tych jak najbardziej naturalnych, a dzięki temu bezpiecznych i pozbawionych związków chemicznych.

Swędząca skóra głowy może powodować duży dyskomfort i podejrzliwe spojrzenia kolegów w pracy, dlatego szybko trzeba działać, by się uwolnić od tego niedającego spokoju uczucia. Z pewnością sposoby opisane powyżej, skutecznie pomogą się z tym uporać.    

 

Może Cię także zainteresować:

https://liravibes.pl/co-sie-dzieje-ze-skora-kobiety-po-30-roku-zycia/

 

Photo by Megan Lewis on Unsplash

Kategorie: ZDROWIE

LIRA

Powiązane wpisy

Komentarze (1)

[…] Kilka sposobów na swędzącą skórę głowy. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyrights

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości