Ile czasu poświęcasz dzieciom? Są sposoby, by było go więcej

Męczą mnie moje dzieci. Coraz częściem można usłyszeć takie słowa od mam. Bardzo mnie to cieszy. Koniec udawania, że macierzyństwo to bajka.

Męczą mnie moje dzieci. Macierzyństwo to koszmar. Obowiązki nad dziećmi mnie wykańczają.- Matka Polska na zakręcie.

“Męczą mnie moje dzieci”

“Mam dość obowiązków domowych i opieki nad dziećmi”

“Macierzyństwo mnie przytłacza i odbiera wolność”

 

Coraz śmielej matki opowiadają o swoich prawdziwych uczuciach związanych z wychowaniem dzieci. Bo kto nią jest ten wie, jak naprawdę wygląda macierzyństwo, i że nie ma ono nic wspólnego z sielanką.

Matka Polka to kobieta, która zniesie wszystko. Pracuje, gdy choruje. Rezygnuje z własnych ambicji, by mieć jeszcze dokładniej wysprzątany dom i więcej czasu dla dzieci. Nie narzeka. Nie opowiada o swoich uczuciach. Oburza się, gdy inna matka pozostawi dzieci pod opieką ojca i ruszy w miasto z koleżankami. Idzie jak czołg bez żadnych refleksji na temat własnych potrzeb i odczuć związanych z byciem matką.

Kobiety, które żyją w taki sposób, być może nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele w życiu tracą. Mają głęboko zakorzenione to, jak powinno wyglądać ich życie i jakie obowiązki należą do nich jako kobiet, żon i matek.

Nie mają prawa pomyśleć o własnych potrzebach, bo od małego uczono je, że to dobro rodziny jest najważniejsze.

Matka Polka zaczyna opowiadać o własnych uczuciach.

Kiedyś, gdy ojciec wracał zmęczony z pracy i nie miał ochoty bawić się z dziećmi, matka nie tylko nie miała nic przeciwko, musiała jeszcze uciszać dzieci, by nie przeszkadzały w drzemce zmęczonego tatusia.

Być może, a raczej z pewnością kobieta także była zmęczona, nikogo to jednak nie obchodziło. A sytuacja tylko dodatkowo ukazywała kobiecie, że nie ma prawa być zmęczona. Bo niby czym ma być? Przecież siedzi cały dzień w domu i nie pracuje.

Z biegiem lat, gdy kobiety zaczęły pracować zawodowo, oddając pod opiekę innych swą latorośl, niewiele się zmieniło. Po pracy przecież matka nie może być zmęczona. Jej obowiązkiem jest ogarnąć dom i przypilnować dzieci. Tak już zostało ustalone wieki temu i nie ma co się bulwersować.

Obecnie jest podobnie. Jednak świadome rodzicielstwo sprawia, że niektórzy mężczyźni zwyczajnie chcą uczestniczyć w życiu swoich dzieci. Zdają sobie sprawę z tego, jak ważna jest obecność ojca w życiu dziecka i postanawiają być jak najlepszymi w tej roli. 

Kobiety natomiast zauważają, że wcale nie muszą się bezgranicznie poświęcać. Mają prawo czuć przytłoczenie i zmęczenie. Mają prawo odpocząć i mieć czas dla siebie. 

Uczestnicząc w wielu forach i grupach związanych z wychowaniem dzieci zauważyłam, że mamy borykają się z poważnym problemem. Za często krzyczą na dzieci. Nie rozumieją dlaczego tak się zachowują. Wiedzą, że czasem nic strasznego się nie stało. Po prostu nie mogą zahamować swojej narastającej złości. Jest im potem przykro, przepraszają dziecko, jednak niedługo znowu się to powtarza.

Inne mamy piszą: “nie przejmuj się, to normalne, każda z nas tak czasem ma”.

Ale to nie jest normalne.

Czy bez powodu krzyczymy na kolegów z pracy? Na mijanych po drodze przechodniów? Na ludzi w sklepie, czy u fryzjera?

Denerwujemy się, gdy jesteśmy zmęczeni, przytłoczeni i mamy czegoś dość. Gdy nie widzimy szans na wydostanie się z trudnej sytuacji.

Męczą mnie moje dzieci…

Tak, macierzyństwo jest z pewnością trudną, stresującą i długotrwałą sytuacją. Czasami zdarzają się momenty, które napawają przeogromnym szczęściem i radością, jednak to nadal niezwykle trudna sytuacja zwłaszcza dla Matki Polki.

Bardzo mnie cieszy, że kobiety przestają być boginiami ogniska domowego, z zaczynają być zwykłymi mamami. Mamami, które mówią: “Mam dość, idę na spacer-sam sobie zrób kanapkę”.

Mamami, które nie zaklinają rzeczywistości, nie zaciskają zębów i nie udają, że ich życie to bajka. 

Jestem pewna, że mama, która pomyśli w tym wszystkim o sobie będzie o wiele mniej krzyczeć na dzieci.

Korzyści zatem będą obopólne.

Zrelaksuj się i pobądź z dzieckiem jednocześnie.

Nie namawiam, by porzucić rodzinę i wyjechać w Bieszczady. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że czasem można zrobić coś wbrew dziecku za to zgodnie z sobą samym i nie ma w tym nic złego.

Dziecko dzięki temu dowie się, że każdy ma własne uczucia i granice i należy je szanować. 

Zdaję sobie także sprawę z tego, że bardzo trudno jest odmówić zabawy, o którą prosi stęsknione po całym dniu dziecko i pójść się zdrzemnąć. Dlatego pierwsze co musimy robić w takiej sytuacji to poinformować dziecko o własnych uczuciach. 

“Jestem bardzo zmęczona. Wiem, że chcesz się ze mną bawić, ale ja nie mam na to akurat ochoty. Możemy razem zrobić coś innego”

I teraz wystarczy zaproponować dziecku jedną z czynności, które pozwolą odpocząć i jednocześnie być razem.

Czas spędzony z dzieckiem nie musi wyglądać, jak na amerykańskim filmie.

W amerykańskich filmach dzieci wraz z rodzicami godzinami skaczą, śmieją się, demolują co się da, rozrywają poduszki, ganiają się po domu i robią mnóstwo innych praktycznie niezdarzających się w rzeczywistości dziwnych rzeczy. Nasz czas z dzieckiem nie musi tak wyglądać. Może to być zupełnie innego typu rozrywka.

Jak odpocząć przebywając z dzieckiem?

Podczas wspólnych chwil pytamy dziecko o różne sprawy, okazujemy nasze zainteresowanie, pomagamy rozwiązać problem, jeżeli tego potrzebuje syn czy córka. Przez to wszystko dajemy im poczucie bezpieczeństwa, a w zamian otrzymujemy ich zaufanie. Opowiadamy o swoich trudnych sytuacjach z dzieciństwa, i jak sobie z nimi poradziliśmy. Możemy także mówić o codziennych sprawach, które młody człowiek próbuje zrozumieć i mu w tym pomóc, wyjaśnić pewne kwestie.

Jednak na opisane wyżej chwile powinno mieć się dobry nastrój i w takim klimacie prowadzić rozmowę. Ja natomiast chciałam skupić się na momentach, kiedy wiemy, że powinniśmy pobyć z dzieckiem, ale umysł mamy bombardowany przez zupełnie inne myśli.

Co wtedy możemy robić z dzieckiem?

CZYTANIE KSIĄŻKI

Nie mówię o bajeczkach i wierszykach, ale o normalnych, przygodowych książkach dla każdego, które mają wciągającą fabułę i przenoszą człowieka w inny świat. Czytanie dziecku 5 lub 6-letniemu Harrego Pottera czy inną fascynującą historię może okazać się świetnym sposobem na relaks. Rodzic nie musi się zmuszać do rozmów, które mu teraz kompletnie nie w głowie, ale jest z dzieckiem i przeznacza dla niego swój cenny czas.

FILM FAMILIJNY

Współczesne bajki dla dzieci dają większy ubaw rodzicom niż dzieciom. Kąśliwe uwagi bohaterów, nawiązania do sytuacji politycznych, czy teksty z kultowych komedii, są w stanie rozbawić i młodego i starego. Śmiech nieco rozładuje napięcie u rodzica, a dziecko będzie miało bardzo przyjemne wspomnienia, gdy dorośnie.

SPORT

Mogą być rowery, basen, bieg, spacer. Nie trzeba nic więcej. Zrobić coś wspólnie i cieszyć się swoim towarzystwem. Dziecko widząc, że rodzic nie jest w najlepszym nastroju doceni chociaż to, że mimo wszystko znalazł czas, by z nim pobyć. Sport bardzo korzystnie wpłynie na rodzica i wszyscy będą zadowoleni.

GRA KOMPUTEROWA LUB PLANSZOWA

Nie mam na myśli jakieś angażującej, jak “Wsiąść do pociągu”, gdzie trzeba obmyślać strategie działania. Jednak także ona mogłaby fajnie wpłynąć na nastrój rodzica i oderwać jego myśli od problemów. Można natomiast zagrać w zwykłe, proste gierki, jak warcaby, czy statki na tabletach. Rodzic jest z dzieckiem i oboje czerpią z tego faktu korzyści.

*

To nic strasznego znać swoje uczucia. Zdawać sobie sprawę z tego, co nas cieszy, smuci czy złości. Tego oczekujemy od dzieci. Że będą potrafiły rozpoznawać własne emocje, bo to ułatwi im życie. 

Ignorując to, co się dzieje w nas, w środku prowadzimy wewnętrzną wojnę z samym sobą. Pewnego dnia poczujemy się się zwyczajnie nieszczęśliwi, a nasze frustracje unieszczęśliwią nasze dzieci. Nie musimy w 100% rezygnować z siebie dla macierzyństwa.

Oczywiście bycie mamą zobowiązuje do troskliwego opiekowania się dziećmi, ale nie wolno zapominać o trosce o samą siebie.

 

newsletter blog liravibes

 

Photo by Unsplash

 

 

Kategorie: PERENTING, RODZIC

LIRA

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twelve − ten =

Copyrights

Liravibes - blog parentingowy

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości