Skóra szybciej się starzeje z kilku powodów. Najczęściej odpowiada za to nasze pożywienie, nasza codzienna pielęgnacja oraz to, jak radzimy sobie ze stresem.

Skóra kobiety po trzydziestce…

Postanowiłam nieco ukrócić szarżę, coraz mniej dających się ignorować, efektów starzenia mojej skóry. W związku z tym zdecydowałam się dowiedzieć wszystkiego na temat starzenia skóry oraz tego, co można zrobić, aby móc jak najdłużej cieszyć się jędrną pozbawioną zmarszczek skórą.

Co wpływa na kondycję skóry?

Cudownie byłoby mieć gładką i pozbawioną zmarszczek na twarzy czy cellulitu na udach skórę. Jednak nie jest to takie proste. Nawet gwiazdy Hollywood, które na co dzień poddają się profesjonalnym zabiegom odmładzającym, a także wklepują w skórę najdroższe i najbardziej skuteczne w swoim działaniu kosmetyki, zaczynają się starzeć i żadne pieniądze nie są w stanie zatrzymać tego procesu. Oczywiście są drastyczne sposoby naprężające pozbawioną elastyczności skórę, ja jednak mówię o takich zabiegach, które pozwalają zachować naturalny wygląd.

Tak więc starzejemy się i trzeba się z tym pogodzić. Nie mamy szans na pozostanie wiecznie młode dlatego powinnyśmy się skupić na ograniczeniu w naszym życiu tego, co to starzenie skóry przyspiesza.

Winą obaczyć możemy 3 czynniki:

  • pożywienie
  • kosmetyki
  • brak rozładowania stresu

Jednak są także inne, równie istotne, jednak zależne od naszego miejsca zamieszkania czy korzystania z używek.

Jak jedzenie wpływa na stan skóry?

Sama po sobie wiem, że jakość mojej diety odbija się na mojej twarzy jak w lustrze. Za dużo niezdrowego, mlecznego i mącznego pożywienia za chwilę objawia się w postaci bolesnych wyprysków.

Drugą ważną kwestią, z której nie zdawałam sobie sprawy latami jest nawodnienie. Nigdy nie chciało mi się pić, myślałam, że dwie kawy dziennie wystarczają. Co prawda byłam cały czas głodna, ale nie zdawałam sobie sprawy, że tak naprawdę nie umiałam odróżnić pragnienia od głodu.

Moja skóra była skrajne przesuszona i bardzo wcześnie pojawiły się pierwsze zmarszczki. Dzisiaj wiem, że brak odpowiedniej ilości płynów znacznie się do tego przyczynił.

Co jeść, by mieć piękną skórę?

To co jemy jest bardzo istotne. Dostarcza lub nie, witamin oraz minerałów, których obecność bądź niedobór wpływa na nasz organizm. Głównie powinniśmy skupić się na dostarczaniu najważniejszych składników odżywczych za pośrednictwem sezonowych owoców i warzyw. To one (wraz z wodą) stanowią podstawę piramidy żywienia i nie bez powodu się tam znalazły. Wpływają bowiem nie tylko na nasze zdrowie i samopoczucie, ale także na wygląd naszej skóry. Zawarte w nich witaminy mogą skutecznie opóźnić procesy starzenia się naszej skóry. Mogą także zadbać o jej jędrność, elastyczność oraz funkcje ochronne.

Z warzyw bardzo cenne są wszelkie liściaste takie jak: szpinak, jarmuż, pietruszka, koper, kiełki ponieważ są skondensowaną bombą witaminową. Jednak ważna jest różnorodność w diecie, dlatego powinny pojawiać się tam wszystkie kolory. Każde warzywo ma swoje unikalne właściwości i moce. Dlatego warto sięgać po wszystkie dostępne warzywa.

Jeśli chodzi i owoce to najskuteczniejsze w naturalnym powstrzymywaniu starzenia się skóry będą owoce jagodowe. Borówki, jeżyny, jagody, maliny.

Dieta osób dbających o stan skóry powinna także zawierać odpowiednie witaminy oraz pierwiastki. Produkty takie jak marchew, natka pietruszki czy szpinak zagwarantują odpowiednią dawkę witaminy A. Z kolei witaminę E dostarczymy organizmowi wraz w migdałami, czerwoną papryką lub jabłkami.

Dbając o wygląd skóry powinniśmy mieć także na uwadze spożywanie produktów bogatych w żelazo, cynk, siarkę, miedź i selen. Znajdziemy je w kaszach, ziarnach, orzechach oraz zielonych warzywach (żelazo)Siarka występuje w mięsie, jajach, produktach zbożowych, warzywach (cebula, czosnek, rzepa) i owocach jak awokado czy morele. Najlepszym źródłem cynku są boczniaki, sałata radicchio, pieczarki oraz pestki dyni. Miedź znajdziemy w kakao oraz pestkach słonecznika i dyni, za to selen w jajach, kaszy gryczanej i również w kakao.

Należy uważać, ponieważ zbyt duże spożywanie niektórych witamin oraz składników mineralnych również wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Dlatego trzeba ułożyć taką dietę, aby w racjonalny sposób zapewniać organizmowi optymalną ilość potrzebnych substancji.

Bardzo korzystnie na wygląd skóry, ale także funkcjonowanie całego organizmu ma aloes, o którego właściwościach pisałam w tym artykule.

Same warzywa i owoce nie sprawią, że skóra będzie jędrna i elastyczna. Do pełni szczęścia potrzeba jeszcze kwasów tłuszczowych: Omega-3 i Omega-6. To one odpowiadają za dobre wchłanianie witamin zawartych w warzywach i owocach przez organizm. Zapobiegają także wiotczeniu skóry i utracie przez nią wilgoci.

Piękną, zdrową skórę może nam zagwarantować odpowiednia dieta. Musi ona być bogata w NNKT czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Ich niedobory powodują suchość, a nawet pękanie skóry. Są także powodem szarego, matowego wyglądu skóry.

Wszyscy doskonale wiemy, jak dobroczynne działanie mają kwasy omega 3 i 6 jednak tylko niektórzy przywiązują wystarczająco uwagi do tego, aby w diecie znalazła się ich optymalna ilość. Otóż kwasy te mają także ogromne znaczenie dla naszego wyglądu skóry.

Kwasy omega 3 oprócz zbawiennego wpływu na skórę człowieka mają także wiele innych cudownych właściwości:

  • mają działanie przeciwmiażdżycowe
  • pomagają normalizować ciśnienie krwi
  • działają przeciwzakrzepowo
  • mają właściwości przeciwzapalne i przeciwalergiczne
  • wykazują właściwości przeciwnowotworowe
  • działają przeciwdepresyjnie
  • przeciwdziałają otyłości
  • pomagają uporać się z atopowym zapaleniem skóry.

 

Niedobór kwasu linolowego, będącego składnikiem kwasów omega 3 i 6 bardzo niekorzystnie wpływa na skórę. Występuje wtedy brak ochrony skóry przed utratą wilgoci oraz może wystąpić nieprawidłowe złuszczanie warstwy rogowej naskórka.

Kwasy omega 6 oraz 3, działają korzystnie na organizm człowieka, jednak powinny być spożywane w odpowiednich proporcjach i ilościach. Z dostarczeniem tych pierwszych nie powinniśmy mieć problemu ponieważ występują w produktach, które większość z nas zjada na co dzień takich jak czerwone mięso, jaja czy olejach roślinnych. Jednak, by spożywać odpowiednią ilość kwasów omega 3 musimy już się bardziej postarać i włączyć do naszej diety takie produkty jak olej lniany, pestki dyni, czy orzechy.

Woda źródło życia.

Odpowiednie nawodnienie organizmu jest tak samo istotne jak odpowiednie odżywianie.

Zamiast wody, której powinniśmy wypijać nawet 2 litry dziennie można przyrządzać sobie różnego rodzaju zioła oraz herbaty. Szczególna uwagę powinniśmy skupić na piciu zielonej herbaty, która zawiera substancje zwane katechinami. Zwalczają one wolne rodniki, które przyczyniają się do szybszego starzenia się skóry.

Jak spowolnić starzenie się skóry dzięki kosmetykom?

Podobno od pożywienia i nawodnienia głównie zależy kondycja naszej skóry, jednak wsparcie z zewnątrz w postaci dobrych, naturalnych kosmetyków może również dać świetne efekty.

Kosmetyki nie mają możliwości przenikania w głębokie warstwy skóry i wypełnienia zmarszczek jakimś tajemnym sposobem. Póki co tylko wstrzyknięty igłą botoks lub kwas hialuronowy przyniesie taki efekt. Kosmetyki natomiast przenikną w głąb skóry, by ich składniki mogły “jedynie” odżywić komórki oraz wspomóc nawilżenie skóry, a także chronić ją przed utratą wilgoci. 

Kosmetyki, które stosujemy podczas codziennej pielęgnacji powinny być naturalne. Jakby nie było, całkiem pokaźną ilość wklepujemy w twarz i skórę reszty ciała dlatego powinno nam zależeć, aby to głównie były zdrowe i naturalne substancje.

Kremy, balsamy i sera powinny zawierać w swoim składzie Witaminy E, A i C, ekstrakty z roślin oraz naturalne oleje.

Bogactwo odżywczych składników naturalnych kosmetyków jest ogromne. U mnie doskonale się sprawdza serum z ekstraktem z kwiatu gorzkiej pomarańczy, natomiast pod oczy świetnie się spisuje kosmetyk z wyciągiem z ogórka.

Warto wypróbować wiele naturalnych produktów i dobrać takie, które będą idealnie oddziaływać na naszą skórę. Troszcząc się o jej młody wygład. 

Jak stres wpływa na starzenie się skóry?

Konieczność rozładowywania napięcia spowodowanego stresem jest kluczowym działaniem zapobiegającym przedwczesnemu starzeniu się organizmu, a także uniknięcia problemów zdrowotnych oraz skórnych. 

Proces starzenia się skóry rozpoczyna się już pomiędzy 25 a 30 rokiem życia. Jest on bardzo powolny stąd niezauważalne są tego efekty. Jednak już po 25 roku życia powinniśmy zacząć (jeżeli wcześniej tego nie zrobiliśmy) szczególnie dbać o naszą skórę. 

Po przekroczeniu trzydziestki w organizmie kobiety obniża się produkcja estrogenu. Niektóre z nas mogą to szybko zauważyć przez problemy z cerą. Na ten wiek przypada ukazanie się pierwszych zmarszczek, zaczyna także dokuczać większa niż dotychczas suchość skóry.

Szybkość życia jest dla niektórych tylko dodatkowym paliwem, innych przytłacza i odbiera reszki energii. Ci drudzy, by zapobiec poważniejszym problemom zdrowotnym muszą koniecznie znaleźć sposób, by pozbyć się nagromadzonego napięcia. Taki chroniczny stres jest często powodem bardzo ciężkich chorób, dlatego jak najwcześniej trzeba zacząć sobie z nim radzić. Każdy sam powinien znaleźć sposób, jaki pozwoli mu zrelaksować się w najbardziej przyjemny dla niego sposób. Dla jednego będzie to sport, dla innego śpiew, kolejna osoba odpręży się na spacerze. 

Skóra pod wpływem silnego stresu jest szara, matowa i bardzo szybko się starzeje. Jeżeli zależy nam na utrzymaniu młodego wyglądu jak najdłużej, musimy znaleźć czas na mentalną regenerację mimo piętrzących się obowiązków.

  

To trzy najważniejsze sposoby na zachowanie zdrowia i młodego wyglądu na długie lata. Nie zapominajmy jednak, że żyjemy w XXI wieku i choć coraz częściej wracamy do naturalnych sposobów radzenia sobie z wszelkimi dolegliwościami, to dlaczego by nie korzystać z ogólnie dostępnych dobrodziejstw obecnych czasów i rozwoju techniki i medycyny.

Zabiegi estetyczne proponowane obecnie przez kosmetyczki mogą także w znacznym stopniu pomóc utrzymać młodzieńczy wygląd skóry. Zwykle skupiają się na okolicach twarzy, szyli oraz dekoltu jednak zabiegi są także możliwe do wykonania na innych częściach ciała, jeżeli tego wymagają. Specjalistka posiada z pewnością profesjonalne produkty o większej skuteczności niż te, które dostaniemy w drogerii. Posiada także odpowiednie narzędzia, które pozwolą w bezpieczny sposób dotrzeć produktom w głębsze warstwy skóry.

O czyn  należy pamiętać, gdy zauważymy, że nasza skóra się starzeje:

  • by nasza dieta zawierała w sobie kwasy omega 3 oraz 6 w odpowiednich proporcjach i ilościach,
  • aby nakładać na skórę jak najbardziej naturalne kosmetyki nawilżające,
  • pić aloes,
  • korzystać z nawilżających i regenerujących skórę zabiegów kosmetycznych,
  • unikać sytuacji stresujących,
  • szybko pozbywać się napięcia wywołanego stresem.

Aby zachować elastyczną, jędrną i nawilżoną skórę jak najdłużej, powinniśmy także baczniej zwracać na nią uwagę. Moment, w którym przegapimy jej wołanie o pomoc może doprowadzić do trwałych zmian, które pozostanie nam już tylko zaakceptować. 

 

 

 

Zdjęcie z Unsplash


Jak poprawić odporność organizmu?

Jakiś czas tamu odkryłam te dwa produkty, które z pewnością bardzo korzystnie oddziałują nie tylko na mój organizm, ale także na pozostałych członków mojej rodziny. Poza pozytywnymi, własnymi doświadczeniami związanymi z zastosowaniem w codziennej profilaktyce zdrowotnej tych dwóch substancji, wiele dowiedziałam się o nich z różnych wiarygodnych źródeł.

Czym jest propolis i pyłek pszczeli?  

Propolis inaczej jest nazywany kitem pszczelim, ponieważ pszczoły wytwarzają tę substancję najczęściej w celu uszczelnienia ula. Składa się on głównie z żywic, flawonoidów, olejków eterycznych, pyłku kwiatowego i wielu innych substancji, których obecność zapobiega uodpornieniu się na propolis bakterii.  

Pyłek pszczeli, inaczej kwiatowy, to ta substancja, którą pszczoła pobiera z kwiatu, zlepia własną śliną i umieszcza w specjalnych koszyczkach znajdujących się na odnóżach. Wchodząc do ula napotyka specjalną blokadę, przez którą musi się przecisnąć. Przedostając się wąską szczeliną do ula pyłek zostaje strącony z koszyczków, a pszczoła leci ponownie je napełnić.

Na czym polegają cudowne właściwości propolisu oraz pyłku pszczelego?

Używamy pyłku pszczelego w formie tabletek i zauważalna jest coraz mniejsza ilość zwykłych przeziębień w naszym domu. Mój syn od dawna nie zażywał antybiotyku, także gorączka przy przeziębieniach nie jest na tyle wysoka, by obniżać ją za pomocą leków, a na tyle skuteczna, by pomogła organizmowi zwalczyć chorobę.

Propolis stosujemy w kremie na bazie aloesu. Jest to produkt właściwie na wszystko. Począwszy od alergicznych zmian, przez oparzenia po opryszczkę. Doskonale także nawilża pękającą, suchą skórę pięt oraz łagodzi rany w okolicach paznokci przy zadzierających się skórkach.

To moje własne doświadczenia z propolisem i pyłkiem pszczelim, jednak wiem, że to kropla w morzu wszystkich właściwości leczniczych tych substancji.

PROPOLIS I JEGO WŁAŚCIWOŚCI:

  • doskonale zwalcza problemy skórne, 
  • likwiduje grzybicę paznokci,
  • szybko leczy pleśniawki,
  • propolis w formie roztworu dobrze leczy schorzenia zatok, nosa oraz gardła,
  • wspiera pracę żołądka,
  • ma zdolność niszczenia bakterii, grzybów, wirusów i pierwotniaków.

 

WŁAŚCIWOŚCI PYŁKU PSZCZELEGO:

  • znacznie odżywia organizm pod względem niedoborów aminokwasów oraz pierwiastków,
  • regeneruje oraz wzmacnia organizm człowieka,
  • pomaga oczyścić i odtruć organizm poprzez zniwelowanie szkodliwego oddziaływania chemicznych substancji oraz ułatwienie wydalenia toksyn,
  • ma działanie uspokajające oraz antydepresyjne,
  • reguluje trawienie, 
  • poprawia ostrość widzenia.

To nie wszystkie właściwości propolisu oraz pyłku. Jest ich jeszcze bardzo dużo. 

W kremie, maści, nalewce, czy w tabletkach?

W zależności od schorzenia można postarać się o propolis w formie, która ułatwi leczenie.

Tabletki pomogą zachować dużą odporność organizmu na zachorowania, nalewka okaże się pomocna przy infekcji górnych dróg oddechowych lub problemach trawiennych. Z kolei maść doskonale wyleczy oparzenia, zmiany grzybicze, opryszczkę czy zmiany spowodowane atopowym zapaleniem skóry.    

Pyłek pszczeli także może mieć postać tabletek, mieszaniny z miodem lub propolisem, możemy dostać go również w nieprzetworzonej formie u pszczelarzy lub w Internecie.

Nie wszyscy mogą korzystać z dobrodziejstw propolisu i pyłku pszczelego.

Zanim przystąpi się do leczenia za pomocą propolisu lub pyłku pszczelego powinno się wykonać test, który określi, czy nie występuje reakcja alergiczna. Należy posmarować skórę ręki w miejscu zgięcia łokcia. Jeżeli nie wystąpi po jakimś czasie zaczerwienienie to można zacząć stosować produkt. Najlepiej początkowo w niewielkich dawkach.

To wspaniale, że mamy na co dzień możliwość wykorzystania natury, by zwalczać nawet te ciężkie dolegliwości. Coraz bardziej jesteśmy uodpornieni od antybiotyków i innych substancji chemicznych, bezmyślnie przepisywanych przez lekarzy. Dlatego pora zacząć sięgać po substancje, które nie tylko nas wyleczą ale także odbudują to, czego nam brakuje w organizmie. Propolis i pyłek pszczeli  powinny znaleźć się w każdej domowej naturalnej apteczce.

 

Photo by Ron Whitaker on Unsplash

 

http://www.czytelniamedyczna.pl/2589,wykorzystanie-propolisu-i-miodu-w-zakazeniach.html

http://www.czytelniamedyczna.pl/2583,wlasciwosci-biologiczne-i-dzialanie-lecznicze-pylku-kwiatowego-zbieranego-przez.html


Ból, płacz, wypryski- alergia u niemowlęcia.

Zaczęło się po kilku godzinach od przyjścia na świat. Dziecko płakało bez przerwy. Nie spało i nie chciało jeść.

Byle przetrwać te pierwsze trzy miesiące kolki i zacznie się szczęśliwe życie z małym dzieciątkiem…

Tymczasem po trzech miesiącach płacz nie ustąpił, za to doszły wysypki, czerwone plamy na ciele i kaszel.

Przez pierwsze dwa lata życia, dziecko chorowało często na zapalenie oskrzeli, na co podawany mu był antybiotyk, a na problemy skórne maść ze sterydami.

Mimo że chłopca oglądało wielu lekarzy, nikomu przez myśl nie przeszło, że wszystkie jego dolegliwości to alergie pokarmowe i wziewne oraz atopowe zapalenie skóry.

Dziś to dziecko ma osiem lat i od pięciu lat nie miało w ustach antybiotyku. Kremy ze sterydami sprawiły, że miał białe plamy na skórze w miejscach, gdzie były stosowane, ale i to udało się naprawić.

Ten chłopiec to mój syn, a ja przez kilka lat samodzielnie szukałam rozwiązań, które by mogły zastąpić antybiotyki i sterydy. Na lekarzy nie mogłam liczyć.

Szukałam rozwiązań i znalazłam. Po drodze wypróbowałam wiele różnych dróg leczenia alergii jak odrobaczanie, homeopatia, BICOM, dieta bezmleczna, bezglutenowa, pozbawiona mąki oraz kremy leczące AZS na bazie naturalnych składników.

Być może dieta i odrobaczanie rzeczywiście pomogły złagodzić objawy alergii, być może z wiekiem stała się lżejsza, może nawet aparatura BICOM (wygaszanie alergenów) pomogła, najważniejsze jednak, że moje działania pozwoliły całkowicie zrezygnować z antybiotyków.

Najważniejszym elementem mojej własnej terapii antyalergicznej był i nadal jest aloes.

Wiele osób słyszało z pewnością o jego dobroczynnym działaniu, ale nie każdy od razu pędzi po niego do apteki. Niektóre apteczne napoje aloesowe zawierają inne, często chemiczne składniki wydłużające przydatność do spożycia produktu. Powinno się pić ten najbardziej naturalny.

O korzystnych właściwościach zdrowotnych aloesu chciałam przekonać się osobiście, dlatego rozpoczęłam kurację tym produktem, by pozbyć się problemów jelitowych. Postanowiłam jednak aloesem poić także dziecko.

Zakładałam, że zwiększy się odporność jego organizmu, ale nie przypuszczałam, że alergie wziewne i pokarmowe złagodzą się do minimum.

Zmiany skórne występują teraz rzadko i nie są tak bardzo uciążliwe, jednak smaruję je preparatem na bazie aloesu i propolisu, a jego działanie jest błyskawiczne i szybko przynosi ulgę dziecku.

 

liravibes.pl

Aloes ma wiele wspaniałych właściwości, ale przede wszystkim:

  • ma pozytywny wpływ w leczeniu przewlekłej chorobie płuc oraz astmie,
  • stwierdzono korzystne właściwości polegające na hamowaniu procesu starzenia się organizmu,
  • redukuje ryzyko wystąpienia zawału serca oraz choroby Alzheimera.

Poza tym aloes może być stosowany wewnętrznie, by zlikwidować zaparcia, biegunki oraz wspomagać odchudzanie. Z kolei zewnętrznie można nim uśmierzyć bóle stawów oraz ukąszenia czy zranienia.

Z aloesem nie należy jednak przesadzić, bo o ile zalecane 50 ml rozcieńczone w wodzie lub soku wspomogą pracę układu pokarmowego, to większa ilość może zadziałać jak środek przeczyszczający. Matki karmiące powinny zaczekać z piciem aloesu, aż zakończą karmienie piersią. Powinno się także robić przerwy w piciu aloesu.

Substancje zawarte w aloesie mają działanie przeciwzapalne, przeciwutleniające oraz przeciwbakteryjne. Pomagają także w przypadku dolegliwości mięśniowo-szkieletowych oraz chorobach układu pokarmowego.

W walce z alergiami, najważniejsze właściwość aloesu to działanie przeciwzapalne oraz osłaniające i łagodzące podrażnienia skóry. Ułatwiając wiązanie w niej wody, zapobiega jej przesuszaniu.

Nie wiem, czy aloes będzie miał tak samo wspaniałe rezultaty w leczeniu alergii i astmy u innych osób, ja jednak jestem świadoma, czego dokonał i jak pomógł mi i mojemu dziecku.

Tu można poznać dokładną zawartość witamin i minerałów w aloesie oraz dowiedzieć się, jakie dolegliwości oprócz alergii pomaga zwalczyć.

Warto spróbować tego naturalnego lekarstwa na wiele dolegliwości i sprawdzić, jakich problemów zdrowotnych możemy się dzięki niemu pozbyć.

 

 

 

Zdjęcie Usplash

Copyrights

Liravibes - blog parentingowy

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości