Często, gdy obserwuję lub słyszę o świadomie podejmowanych zachowaniach zagrażających życiu dorosłych ludzi szukam informacji, by dowiedzieć się, dlaczego ten człowiek to robi? Chcę wiedzieć, co mogło przyczynić się do takiego postępowania w dorosłym życiu i co, ja jako matka mogę zrobić teraz, by mój syn nie był zmuszony posuwać się tak daleko po to, by… no właśnie. Po co?

Poczuć adrenalinę chyba lubi większość z nas. Ja jednak chcę zwrócić uwagę na zachowania, które nie wiążą się tylko z wyrzutem adrenaliny, ale z groźbą utraty życia.  Niestety wiele jest takich osób, które jakaś siła pcha do tego typu zachowań. Co im one dają?  Przynoszą swego rodzaju ulgę na jakiś czas, dają ogromną satysfakcję z osiągniętego celu, a może to tylko chęć bycia popularnym?

“Szansa, żeby powalić świat na kolana, maleje z każdym rokiem” -Wojciech Eichelberger

Może nie tylko zuchwałość i brak rozsądku prowadzą do podejmowania ryzykownych zachowań. Być może istnieje także inna przyczyna podejmowania ryzyka przez ludzi i jest ona wypadkową wielu czynników towarzyszących człowiekowi na przestrzeni całego życia..

Supermeni z niską samooceną.

Wiele osób, które robią rzeczy niezwykłe, ale przy tym niebezpieczne chcą pokazać całemu światu, że są lepsi, wyjątkowi, silniejsi. Tyko dzięki pokonywaniu swoich słabości są w stanie sami sobie i często innym udowadniać, że są coś warci. Mają zaniżoną samoocenę i chcą się poczuć lepiej osiągając to, co dla innych jest niemożliwe.

A przecież nikt nie rodzi się

z niskim poczuciem wartości.

Dzieci od najmłodszych lat potrzebują uwagi, akceptacji  i doceniania ze strony rodziców. Jeżeli tego nie otrzymają, będą starały się na różne sposoby osiągnąć cel. Już maluchy, które doskonale wiedzą, że nie można, gdzieś wchodzić, bo jest tam niebezpiecznie robią to często, oczekując pewnych zachowań ze strony opiekunów. Dopiero zaspokojenie ich w sposób pełen troski i dający poczucie bezpieczeństwa, pozbawi dziecko dalszych prób zwracania na siebie uwagi.

Starsze dziecko, wiedząc doskonale, jak zaimponować rodzicom, najczęściej chce stawać na wysokości każdego powierzonego mu zadania. Docenianie jego wysiłków doprowadzi do wspaniałych rezultatów, jednak brak reakcji opiekunów na starania dziecka całkowicie zniechęci go do dalszych działań lub sprawi, że nawyk starania i chęci pokazania własnej wartości pozostanie na długo, a być może na zawsze w podświadomości dziecka.

Młodzież, która nie ma wystarczająco jasno ustalonych i przestrzeganych granic, nadmiernie krytykowana, nieumiejętnie albo wcale nie chwalona poszukuje ujścia z trudnej psychicznie sytuacji w jakiej się znajduje. W poszukiwaniu zrozumienia i wsparcia zapragnie należeć do grupy społecznej, która ta mu to czego szuka, ale on będzie musiał się odwdzięczyć, przestrzegając reguł oraz uczestnicząc we wszelkiego rodzaju działaniach, jakie będą miały miejsce w grupie. Wyłamanie się lub brak zgody na podejmowanie niebezpiecznych zadań może skutkować wykluczeniem, a potrzeba akceptacji i zrozumienia może być zbyt wielka, by móc z niej zrezygnować.

Co zatem już teraz możemy zrobić by uchronić dziecko

przed podejmowaniem działań ryzykownych

w okresie dojrzewania oraz późniejszym?

Przede wszystkim powinniśmy:

  • starać się mieć dobry, zdrowy kontakt z dzieckiem, okazywać realne zainteresowanie jego zdaniem i sprawami
  • ustalić jasne granice w wychowaniu dziecka, a także zasady w domu, później tylko je konsekwentnie przestrzegać bez nadmiernej surowości
  • bezwarunkowo kochać dziecko, nie za oceny czy dobre zachowanie
  • dawać dobry przykład -adrenalina dla wszystkich, ale w bezpieczny sposób, są na to sposoby i możemy pokazać jakie
  • umiejętnie chwalić, doceniać wysiłek i wykorzystywanie własnych możliwości w trudnych sytuacjach nawet zakończonych niepowodzeniem (oswoić z porażką, pokazać, że mimo popełnianych błędów nadal jest wartościowym człowiekiem)
  • poświęcić swój wolny czas dla dziecka- co da mu do zrozumienia „jestem dla niej/niego ważny”
  • wspierać poczucie wartości dziecka
  • wspierać w podejmowaniu niezależnych decyzji, by zdawał sobie sprawę z konsekwencji własnych wyborów.

Tylko lub aż tyle możemy zrobić dla naszego dziecka, by pomóc mu być fajnym, szczęśliwym człowiekiem, który nie potrzebuje zachowywać się lekkomyślnie, żeby zaspokoić cudze oczekiwania lub dowartościować się.

Zawsze jednak mogą się zdarzyć próby podejmowania takich działań i jeżeli są jednostkowe nie stanowią żadnego problemu, ponieważ młody człowiek zauważy, że wcale nie potrzebuje tego rodzaju  wyzwań i zacznie robić coś, co naprawdę da mu satysfakcję bez ryzykowania życia.

Myśl, o tym jak bardzo życie naszych dzieci w przyszłości będzie zależeć od naszego zachowania wobec nich w okresie dzieciństwa i dojrzewania napawa lękiem. Jednak naprawdę niewiele trzeba poświęcić, by mogły realizować się w bezpiecznych pasjach. Wystarczy czas i zainteresowanie. Nasz styl życia nie pozostawia nam wiele czasu na spędzanie czasu z rodziną, ale zawsze są obowiązki, które mogą zaczekać lub nic się nie wydarzy jeśli ich wcale nie wykonamy. Wybór należy do nas.

Copyrights

Liravibes - blog parentingowy

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości