Pierwszy obóz to wspomnienia na całe życie. Najlepiej żeby były dobre…

Do końca roku szkolnego pozostało zaledwie trzy miesiące, pora zatem zastanowić się czy i gdzie wysłać dzieci na obóz lub kolonie.

Oferta zorganizowanych wycieczek dla grup dzieci jest bardzo szeroka. Zróżnicowana pod względem wieku, tematyki, jak i miejsca wypoczynku. Są obozy organizowane z myślą o konkretnych zainteresowaniach dziecka jak: językowe, malarskie, rysunkowe, muzyczne, sportowe czy teatralne.

Można więc wysłać dziecko na kolonie, by rozwijało swoje pasje lub zetknęło się z nową dziedziną, która być może także go zainteresuje i dzięki niej poszerzy swoje umiejętności.

DLACZEGO WARTO WYSŁAĆ DZIECKO NA OBÓZ?

Niektórzy rodzice twierdzą, że po pierwszym obozie dziecko zmieniło się nie do poznania. Zaczęło być bardziej samodzielne, zorganizowane i odpowiedzialne.

Na wycieczkach zawsze jest jakiś regulamin.  Dzieci muszą wstawać o określonych porach, a także kłaść się w wyznaczonym czasie do łóżka. Posiłki są gotowe, więc albo zjedzą to, co dostaną, albo będą głodne. Czas także jest zwykle wypełniony zajęciami, więc nie ma możliwości zmieniania ustalonego grafiku ze względu na jedną marudzącą osobę.

Ten zestaw zasad, do jakich musi się dostosować dziecko, sprawia że nie ma ono za wiele czasu by myśleć o rodzicach i tęsknić za nimi, a z drugiej strony uczy się, jak dostosować się do określonych reguł i do zasad panujących w grupie, w jakiej się znajduje.

Poza nauką przestrzegania organizacyjnych ustaleń dziecko musi także zadbać o porządek i swoje rzeczy. Pamiętać, że zostawiło bluzę na drzewie i zabrać ją, gdy odchodzi. Na co dzień mama o tym pamięta, więc ono nie musi. Na obozie jednak zapomniane ubranie to stracone ubranie.

Warto poświęcić kilka skarpetek i bluzę, dla nabycia tak przydatnej umiejętności.

Nowe znajomości z innymi dziećmi to prawdziwy skarb dla dziecka. Jeszcze długo po powrocie będzie z ekscytacją opowiadało o poznanych na koloniach osobach. Od najmłodszych lat należy wspierać umiejętność dziecka w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji z rówieśnikami, a taki wyjazd jest do tego najlepszą okazją.

Jeżeli obóz jest tematyczny, dziecko nie wróci z niego bez nowych umiejętności. Zazwyczaj dni na takim wyjeździe pełne są różnorodnych zajęć, którymi interesuje się dziecko, a także innymi niezbędnymi dla jego rozwoju także na innych płaszczyznach.

Na przykład niektóre obozy piłkarskie poza zajęciami ruchowymi i graniem meczów, mogą prowadzić także spotkania z psychologiem sportowym i dietetykiem.

W JAKIM WIEKU WYSŁAĆ DZIECKO SAMO NA KOLONIE?

Nie ma jednej odpowiedzi. Na takim wyjeździe poradzi sobie dziecko, które posiada odpowiednie nastawienie, a nie określony wiek.

Przez nastawienie mam na myśli widoczną chęć uczestnictwa dziecka w takiego rodzaju imprezie. Nie powinno się wysyłać dziecka, które nie chce jechać.

Rodzic także powinien dojrzeć do momentu pozostawienia dziecka pod opieką obcych ludzi na minimum tydzień, ponieważ stres, jaki może mu towarzyszyć podczas przygotowań do wyjazdu może udzielić się dziecku i nieodpowiednio wpłynąć na jego zachowanie w momencie rozstania z rodzicami.

Obóz nauczy dziecko „życia”, jednak wszelkie czynności związane z dbaniem o higienę, powinny być przez dziecko opanowane zanim wyjedzie samo na wakacje.

Jeżeli dziecko jest śmiałe, dosyć samodzielne, szybko nawiązuje kontakty i posiada wszystkie niezbędne umiejętności związane z dbaniem o higienę, może pojechać na obóz nawet w wieku 5 lat.

JAK MOŻNA UMILIĆ DZIECKU PIERWSZY POBYT NA OBOZIE?

Wystarczy wysłać je tam z rodzeństwem lub kolegą. Może się to świetnie sprawdzić przy przebywaniu dziecka pierwszy raz poza domem przez dłuższy czas.

Obecność jakiejkolwiek znanej wcześniej osoby może dodać otuchy dziecku i dać poczucie bezpieczeństwa, jednak może także ograniczyć kontakty z innymi dziećmi i poznawanie nowych osób.

JAKI OBÓZ WYBRAĆ?

Wyjazd należy wcześniej skonsultować z dzieckiem, upewnić się że tam pojedzie i zostanie. Najlepiej rodzaj obozu wybrać razem z nim. Niech ogląda oferty, słucha o atrakcjach z nimi związanymi, które spowodują, że nie będzie mogło doczekać się wyjazdu.

Zapewne razem z ceną obozu wzrastać będzie jakość zakwaterowania, wyżywienia czy opieki, ale nie musi być to regułą. Należy z tego względu dokładnie sprawdzić wszystkie związane z daną wycieczką szczegóły.

Te bardziej prestiżowe będą starały się zapewnić jak najwyższą jakość usługi w trosce o dobrą reputacje, którą niezadowoleni klienci za pośrednictwem Internetu mogą łatwo zszargać.

Opinie internautów są bardzo ważne. Można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat danego organizatora, a to bardzo ważne zwłaszcza przed pierwszym wyjazdem.

KONTYNUACJA OBOZOWYCH REGUŁ W DOMU

Dzieci po powrocie z kolonii będą z ogromną fascynacją do znudzenia wspominać wydarzenia, w jakich brały udział. Będą bardziej samodzielne i wykażą się umiejętnościami, których wcześniej nie mogliśmy w nich dostrzec.

Najważniejsze to nie zmarnować tych dobrych zmian, jakie zaszły w dziecku. Doceniać jego dojrzałość i samodzielność. Zachęcać do kontynuowania nabytych umiejętności. Przestać pilnować dziecko i jego rzeczy, a pozwolić, by nadal starało się dbać o siebie samo. Nie sprzątać za nie, za to dać szansę by samo pilnowało porządku.

Obóz może przynieść wiele korzyści dla dziecka, a także i dla rodzica. Ważne, by przedstawić go dziecku jako coś nowego i ekscytującego zamiast straszyć i przestrzegać czarnymi scenariuszami. Nasza duma z zaradności dziecka doda mu skrzydeł i zachęci do odważnego uczestnictwa w dalszym odkrywaniu świata.

 

Photo by Anna Samoylova on Unsplash


Oferta zajęć sportowych skierowana dla najmłodszych i tych starszych może przyprawić o zawrót głowy. Dzieci mogą od najmłodszych lat trenować niemal wszystkie dyscypliny sportu.

Zamiast okupować komputer czy xbox’a lepiej by było, aby ktoś, zajął się naszymi dziećmi i pozwolił mi się wybiegać.

Oczywiście bardzo istotne jest, aby zajęcia sportowe prowadzone były przez osobę profesjonalnie przygotowaną do danej dyscypliny sportu oraz posiadającą odpowiednie podejście do dzieci.  O chęci regularnego uczęszczania na treningi może wpłynąć grupa dzieci tam przychodząca. Trener powinien zadbać, aby dzieci się szanowały, nie wyśmiewały braku swoich umiejętności i przestrzegały ustalonego na początku regulaminu.

ROLA RODZICA W ŚWIECIE MAŁEGO SPORTOWCA

Gdy już dziecko zdecyduje, że chce trenować np. piłkę nożną, znajdziemy klub, zapiszemy na zajęcia, regularnie będziemy wozić dziecko.. pozostaje nam tylko obserwować zmiany, jakie zachodzą w młodym człowieku..

No trochę przesadziłam z tym „tylko obserwowaniem”, bo od rodzica i jego podejścia do zajęć sportowych dziecka zależy naprawdę bardzo wiele.

Na przykład, gdy rodzic jest zmęczony i stwierdza, że dzisiaj syn czy córka mogłaby sobie odpuścić  trening. Dziecko natychmiast dostrzega, że te jego treningi to w sumie nic ważnego i nie wcale nie musi się starać, żeby być dobrym w tej dyscyplinie i w ogóle w sporcie.

Kolejnym przykładem wpływu rodzica na postawę dziecka uczestniczącego w treningach sportowych jest zbyt duża presja związana z trenowaną dyscypliną. Zajęcia sportowe dla dzieci w wieku 5-10 lat polegają głównie na ćwiczeniu koordynacji ruchowej, motoryki oraz nauce gry zespołowej. Oczekiwanie niezwykłych wyników od dziecka i wyróżniania się od samego początku na tle rówieśników może wcale nie skłonić dziecka do bardziej wytężonej pracy. Może trwale zniechęcić do ćwiczeń oraz doprowadzić do wymogu ciągłej rywalizacji w głowie dziecka, nawet, gdy oczekiwana jest współpraca.

Wywieranie zbyt dużej presji na dziecku może odebrać całą radość z aktywnego spędzania czasu i osłabić zapał do dalszych ćwiczeń.

JAK ZAJĘCIA SPORTOWE ZMIENIAJĄ DZIECKO?

No ale skupmy się na pozytywach. A ich jest wiele, ponieważ treningi sportowe kształtują nie tylko ciało, ale także i umysł.

Przede wszystkim rozwój.

Rozwój fizyczny oraz emocjonalny. Fizyczny oczywiście zależy od danej dyscypliny sportu. Ja akurat mam doświadczenia z piłką nożną, dlatego wymienię dostrzeżone zalety właśnie tej dziedziny.

Sport wspaniale kształtuje i rozwija inteligencję emocjonalną.

Podczas, gdy dziecko w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym słabo radzi sobie z panowaniem nad emocjami, dopiero uczy się pewnych zachowań i testuje swoje reakcje, treningi sportowe dają wiele okazji do nauki cierpliwości, kodeksu moralnego poprzez grę fair play, a także szybkiego otrząsania się po porażce i pokory, gdy okaże się, że jednak ktoś był lepszy.

Wytrwałość.

Nic nie przychodzi łatwo. Dziecko musi się kiedyś dowiedzieć, że by osiągnąć coś niezwykłego nie wystarczy czekać cierpliwie, aż samo się zjawi. Trzeba ruszyć się i wziąć się do roboty. Nawet potykając się wielokrotnie, wytrwale podnosić się i próbować dalej.

Akceptacja swoich braków.

Dzieci są często bezkrytyczne wobec siebie. Jednak na turniejach wszystkie braki zostają obnażone i dziecko musi się z nimi zmierzyć. Rodzic może swoim zachowaniem doprowadzić do zaprzestania dalszych starań lub zachęcić do bardziej efektywnej pracy, do szukania sposobu, aby opanować pewną umiejętność. Wesprzeć słowami „nie poddawaj się, uda ci się”.

Cel i ciągły rozwój.

W czasach, gdy wszystko jest dzieciom podane na tacy, a częściej na tablecie lub smartphonie, ma miejsce sytuacja, w której nie da się kupić wygranej, nie można też wpisać specjalnego kodu żeby odblokować poziom danej umiejętności. Trzeba walczyć samemu i marzyć o zwycięstwie. Widzieć ten moment oczyma wyobraźni, czuć go i napawać się nim, gdy wydarzy się w rzeczywistości. Posiadanie celu, do którego się dąży nadaje sens życiu i uczucie szczęścia w sytuacja osiągnięcia sukcesu.

TRENINGI TO NIE TYLKO WYCZERPUJĄCE ĆWICZENIA

To także uczestniczenie w grupie społecznej, która ma podobne zainteresowania i pasje, która daje możliwość wyrażenia opinii na dany temat oraz posłuchania cudzej. Obserwacja zachowań kolegów i ich podejścia do wygranej i przegranej. Cieszenie się z sukcesu swojej drużyny widząc płacz przeciwnej. Docenianie własnego szczęścia, bo następnym razem można nie mieć dnia czy formy.

Dzieci spotykając się na co dzień z kolegami z drużyny, muszą spędzać czas w ruchu. Aktywność fizyczna członków klubu jest obowiązkowa. Każdy chce pokazać co potrafi lub próbować zrobić to czego dokonał przed chwilą inny kolega.

Nigdy nie pomyślałabym, że bycie członkiem drużyny piłki nożnej w bardzo młodym wieku tak bardzo wpłynie na zachowanie dziecka, gdybym tego sama nie doświadczyła. Wiem, że nie wszystkie dzieci lubią aktywność fizyczną, niektóre nie potrafią odnaleźć się w drużynie, jednak zachęcam, aby każde dziecko spróbowało. To, jak wiele daje dziecku sport pod względem fizycznym, a zwłaszcza emocjonalnym jest warte naszego czasu poświęconego na dojazd na treningi, pocieszania po przegranym meczu i motywowania do dalszych prób. Najpiękniejszą nagrodą za włożony trud będzie radość dziecka z każdego zwycięstwa

 

Może Cię także zainteresować:

Presja. Jak uchronić przed nią dziecko?

Jak rodzić sobie z krytyką?

Każde dziecko powinno często słyszeć te słowa..

Samodyscyplina. Jak się nauczyć działać?

Copyrights

Strona powstała dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i i Europejskiego Funduszu Społecznego na rozwój przedsiębiorczości w ramach projektu „ Czas na działanie! Czas na własną firmę!” nr RPLU.09.03.00-06-0044/16 realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 – 2020 OŚ Priorytetowa 9 Rynek pracy, Działanie 9.3 Rozwój przedsiębiorczości